mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2026

Dystans całkowity:192.35 km (w terenie 16.00 km; 8.32%)
Czas w ruchu:10:41
Średnia prędkość:18.00 km/h
Maksymalna prędkość:45.36 km/h
Suma podjazdów:1387 m
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:38.47 km i 2h 08m
Więcej statystyk

Z Ewą na 🍦🍦

  • DST 20.19km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 13.46km/h
  • VMAX 35.57km/h
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 czerwca 2026 | dodano: 08.06.2026

Wieczorny wyjazd z Ewą do Chorzowa na lody. Przy okazji pokrążone po Świętochłowicach i Chorzowie.


Chorzów budynek poczty i stacja Chorzów Miasto - widok z otwartej ponownie estakady.


Kategoria Do 025 km, Wycieczki rodzinne

Okolice Tarnowskich Gór (Tarnowitz)

  • DST 91.13km
  • Teren 7.00km
  • Czas 04:04
  • VAVG 22.41km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Podjazdy 667m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 czerwca 2026 | dodano: 07.06.2026

Dzisiaj eksplorowałem powiat tarnogórski, a dokładnie okolice na zachód od Tarnowskich Gór oraz z samo miasto. Ruszyłem z domu krótko przed 9 i po szybkim przejechaniu przez Rudę Śląską oraz Bytom, w Ptakowicach wjechałem na teren powiatu tarnogórskiego. Trasa miała prowadzić dalej z Ptakowic przez Wilkowice do Miedar, ale w Wilkowicach zamiast na Miedary pojechałem w stronę Księżego Lasu i jak się w końcu zorientowałem, że nie jadę tam gdzie pierwotnie chciałem, to już nie było sensu zawracać i zdecydowałem się dojechać do Miedar przez Jasionę, Wojska i Połomię. Tak na marginesie Księży Las miał fajną nazwę w czasach niemieckich Xiondslas.
Jak już wreszcie dojechałem do Miedar, to za chwilę byłem już w Tarnowskich Górach, bo zaraz za Miedarami zaczynała się Rybna, a to już Góry jak kiedyś mówiła moja ciotka z opolskiego. Potem była Strzybnica, Pniowiec, Siwcowe, Tłuczykąt i Sowice, a na końcu na rynek w Tarnowskich Górach, gdzie miałem krótki popas na posiłek i uzupełnienie płynów. Po przerwie na rynku ruszyłem drogą rowerową przez Park Miejski do Starych Tarnowic, a potem do Rept. W sumie ze Starymi Tarnowicami jestem związany rodzinnie, bo zgodnie z zapisami mojego drzewa genealogicznego jeden z moich pradziadków i prapradziadkowie podchodzili ze Starych Tarnowic, a z Rybnej pochodzili moi praprapradziadkowie. Wychodzi więc, że jestem z pochodzenia Tarnogórzaninem :).
Przez Repty przejechałem wzdłuż parku, a przy okazji podjechałem też podjazdem w stronę kościoła św. Mikołaja, a potem do Rezerwatu Segiet. Rezerwat przejechałem drogami gruntowymi, które są dopuszczone do ruchu pieszego oraz rowerowego i dojechałem do Bytomia do Suchej Góry, Stamtąd zrobiłem kolejny kawałek lasem do Dąbrowy Miejskiej i dalej już asfaltami przez miasto tj. przez Karb, Bobrek w Bytomiu oraz Rudę i Chebzie w Rudzie Śląskiej.
Jak dojechałem do domu to po chwili zaczęło padać. W sumie okazało się, że nie był to jakiś wielki deszcz, ale przez tę chwilę, kiedy padało, można by było jednak trochę zmoknąć. W sumie dojeżdżając do domu zastanawiałem się czy nie dokręcić jeszcze paru kilometrów do 100, ale na szczęście jednak się nie zdecydowałem. W kazdym razie dziś udzało sie przekroczyć granicę 2000 km przejechanych rowerem w 2026 r. 


Rybna (TG) - okazało się, że Rybna to zagłębie bocianie, zauważyłem tam chyba trzy zasiedlone gniazda.


Zalew w Pniowcu (TG)


Grążel rosnący w zalewie w Pniowcu.


Pniowiec - rzeźba gwarka (dawnego górnika) z "pniokiem"


W lesie między Tłuczykątem a Sowicami.


Samolot lecący od Pyrzowic


Tarnowskie Góry Rynek ewangelicki kościół Zbawiciela z roku 1780.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Do Bytomia z Ewą

  • DST 19.73km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:28
  • VAVG 13.45km/h
  • VMAX 39.38km/h
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 czerwca 2026 | dodano: 06.06.2026

Finał tenisa się skończył i można się było w końcu ruszyć z domu. Wybraliśmy się więc z Ewą do Bytomia na Rozbark na cmentarz posprzątać groby. Powrót przez Żabie Doły, Maciejkowice i Chorzów Drugi i Łagiewniki



Kategoria Do 025 km, Wycieczki rodzinne

Po okolicach

  • DST 44.20km
  • Czas 02:07
  • VAVG 20.88km/h
  • VMAX 43.34km/h
  • Podjazdy 355m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 czerwca 2026 | dodano: 04.06.2026

Na dziś nie było wielkich planów rowerowych. W zasadzie jedynie planowałem grilla w ogródku. Przy okazji chciałem wymienić w ogródku opony, bo kupiłem nową Schwalbe Marathon Plus Tour i dodatkowo podjechać przy okazji na pobliskiego Shell'a, żeby je dopompować kompresorem. Opony założyłem, nową na tył a tylną przełożyłem do przodu i pojechałem na stację, ale na Shellu kompresor był nieczynny, więc wróciłem na działkę, żeby dalej pogrillować. Popołudniu po powrocie do domu mojej panie zasiadły przed telewizorem żeby dopingować Maję Chwalińską, a ja postanowiłem podjechać na Orlen do Chebzia, żeby tam dopompować koła. Ale skoro już wyszedłem to pokręciłem trochę po Rudzie Śląskiej i Chorzowie. I tak udało się zrobić rajzę o długości ponad 40 km.

Fryncita czyli Nowy Bytom w Rudzie Śląskiej - wielki piec Huty Pokój przebudowywany na centrum turystyczno-edukacyjne.


Góra Antonia w Wirku widok na południe


Taka ciekawostka w Chorzowie - różowy Nissan Figaro, wyprodukowany w 1991 r., a wyglądających jak z lat 70.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Po SW z Ewą

  • DST 17.10km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 11.15km/h
  • VMAX 33.26km/h
  • Podjazdy 90m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 czerwca 2026 | dodano: 02.06.2026

Wieczorna rajza z Ewą. Pojeżdżone głównie po Świętochłowicach m.in. przez Lipiny, Skałkę, Amelong i po Lasku Chropaczowskim. Przy okazji zjedzone lody na Skałce.


Staw Amelong w Chorzowie


Kategoria Do 025 km, Wycieczki rodzinne