Do 050 km
| Dystans całkowity: | 13075.85 km (w terenie 2157.20 km; 16.50%) |
| Czas w ruchu: | 673:47 |
| Średnia prędkość: | 19.41 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 92144 m |
| Liczba aktywności: | 393 |
| Średnio na aktywność: | 33.27 km i 1h 42m |
| Więcej statystyk | |
Po SW i okolicach
-
DST
25.21km
-
Czas
01:21
-
VAVG
18.67km/h
-
VMAX
58.60km/h
-
Podjazdy
186m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Transportowo po SW i opłotkami okolicznych miast.
Wieczorna Skałka w Świętochłowicach
Kategoria Transport, Do 050 km
Wieczorne Kato
-
DST
34.22km
-
Czas
01:41
-
VAVG
20.33km/h
-
VMAX
41.34km/h
-
Podjazdy
201m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorem do Katowic w prywatnych sprawach. Jak wyjeżdżałem z domu to
jeszcze było jasno, niestety szybko zrobiło się ciemno. Ale na szczęście
wszystko idzie w dobrą strone i dzień jest coraz dłuższy. Na powrocie
przejazd przez Dolinę 3 Stawów w Katowicach.
Nowo wybudowany zjazd pod rondo w Katowicach. Skończyły się czasy sprowadzania roweru po schodach, żeby dostać się na drugą stronę ronda, w stronę Spodka, czy uniwersytetu
Kategoria Do 050 km, Transport
Kopiec Wyzwolenia + Pomoc dla Bitelsowej
-
DST
36.23km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
20.70km/h
-
VMAX
41.98km/h
-
Podjazdy
331m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
W końcu wyjazd w ciągu dnia, a nie po zmroku, przy okazji przy pięknej styczniowej pogodzie, choć pogoda bardziej wiosenna - kwietniowa, grzejące lekko słoneczko, wiaterek i około 8-9 stopni na +. Miało być asfaltowo, ale kilka odcinków gruntowych też udało się zaliczyć. Wybrałem się do Piekar Śląskich na Kopiec Wyzwolenia. A na powrocie zahaczone o Radzionków w okolicach Śląskiego Ogrodu Botanicznego na Księżnej Górze, a także Bytom i Ruda Śląska (Orzegów i Godula).
Ktoś potrzebuje naszej pomocy
Zrzutka dla Bitelsowej
Widok z Kopca w kierunku Kalwarii i Bazyliki w Piekarach
Widok w stronę domu. Gdzieś tam za szybem Krystyna (budowla po lewej stronie) jest Chopaczów. Niestety o tej porze dnia było możliwe tylko zdjęcie pod słońce, trzeba będzie podjechać kiedyś ponownie, ale w godzinach popołudniowo-wieczornych.
Nawet ukazało się jezioro w Świerklańcu (zbiornik Kozłowa Góra)
Księża Góra w Radzionkowie
Kopiec Wyzwolenia w pełnej krasie.
Willa Nadburmistrza Bytomia - Georga Brüninga wybudowana dla niego w 1901 r. przy ówczesnej Kurfürstenstrasse (obecnie al. Legionów).
Szkoła Podstawowa w Bytomiu. Budynek z ok. 1903 r. wybudowany dla Bezirksschule (szkoły rejonowej), zwane również Brüningschule na cześć Nadburmistrza Brüninga
Mostek nad stawem w Parku Miejskim.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Do lasu na południe
-
DST
44.55km
-
Teren
19.00km
-
Czas
02:19
-
VAVG
19.23km/h
-
VMAX
39.32km/h
-
Podjazdy
294m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś do lasu na południe, ale zanim dojedzie się do lasu trzeba około 8 km zrobić po mieście. A potem po lesie od Kochłowic, Kłodnicy, przez okolice stawu przy Przystani, wzdłuż Kłodnicy do Starą Kuźni i dalej przez Retę Śmiłowicką i Jamnę, Starganiec, Stare Panewniki, Rybaczówkę w Kochłowicach do autostrady A4 na granicy Chorzowa i Rudy Śląskiej, choć końcówka wzdłuż Gościnnej to już jazda asfaltową DDR. Potem znowu przez miasto do samego Chropaczowa. W lesie całkiem przyjemnie, choć zdarzały się odcinki bardzo błotniste,szczególnie między Stargańcem a Starymi Panewnikami, to jednak dało się fajnie pojeździć.
Staw przy Przystani pokryty cienkim lodem.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Noworocznie
-
DST
35.64km
-
Teren
7.50km
-
Czas
01:47
-
VAVG
19.99km/h
-
VMAX
47.02km/h
-
Podjazdy
315m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sezon rowerowy w roku 2023 należy uznać za otwarty. Pogoda marzenie. Wykorzystując pogodę i czas przed wyjściem do mamy wyskoczyłem w noworoczny poranek w stronę Bytomia. Głównym celem były lasy w okolicach Dąbrowy Miejskiej. Po dojechaniu do stawu Brandka w Miechowicach pojechałem w stronę autostrady a potem lasami, drogami gruntowymi do Stolarzowic. Ze Stolarzowic juz asfaltem przez Miechowice, Karb i Bobrek dojechałem o Fazańca w Szombierkach i dalej przez Orzegów, Godulę i Lipiny do domu. A jeszcze przed podjechałem do domu umyłem rower na myjni. Niech też ma jakiś pozytyw na Nowy Rok.
Staw Brandka, w oddali zabudowania Miechowic, a na pierwszym planie plażująca para i nieco w oddali wędkarz. :) Widać noworoczny poranek wiele osób wykorzystało aktywnie
W lesie w okolicach Stolarzowic
W wigilię w Lipinach zawaliła się część pustostanu, dziś już rozebrane w całości. Może to jest szansa dla Lipin, jak zawalą się stare budynki, będzie można wybudować coś nowego i zmienić strukturę mieszkańców. Wtedy ta dzielnica znowu będzie pełna aktywności jak w czasie mojego dzieciństwa.
Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Sylwestrowa rajza
-
DST
36.68km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.97km/h
-
VMAX
61.32km/h
-
Podjazdy
252m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ostatni dzień 2022 r. i jak to mówią "Ein neues Jahr steht vor der Tür", trzeba było okrasić to jazdą na rowerze. Ponieważ pogoda jak na Sylwestra była wyśmienita, no może poza wiatrem, wybrałem się do Panewnik zobaczyć ruchomą szopkę. Po drodze przejechałem kawałek szutrami polno-leśnymi i o dziwo warunki był lepsze niż na asfaltach. Było bardziej sucho, bo na asfalcie w zasadzie wszędzie było mokro, a drogi gruntowe poza krótkimi odcinkami, które można było łatwo ominąć, były suche. Najpierw pojechałem przez Piaśniki i od centrum Świętochłowic do Chorzowa Batorego po zakrytym korycie "rzeki" Rawy, a potem dalej na Obroki. Z Obroków polami i lasami na osiedle przy Kijowskiej, skąd już było niedaleko do bazyliki w Panewnikach p.w. św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 
W lesie Załęskim na szlaku rowerowym na wysokości Załęskiej Hałdy.
Bazylika w Panewnikach
Święty Franciszek
Dzwon
Kamień węgielny
Niestety planów nie udało się do końca zrealizować, bo akurat w tym czasie trwała msza pogrzebowa i nie wypadało łazić po kościele i przeszkadzać w ostatnim pożegnaniu. Zrobiłem tylko szybko zdjęcie z oddali i ruszyłem dalej w stronę Kochłowic. Ta część drogi biegła w niewielkim oddaleniu od katowickiego odcinka Kłodnicy. 
Szopka Panewnicka - największa w Europie szopka ołtarzowa
Pokręciłem trochę kochłowickich szutrach, a potem wzdłuż torów kolejowych pojechałem do Hajduk, do Świętochłowic i do domu. Chciałem jeszcze umyś rower, ale na każdej myjni były takie kolejki, ze musiałem zrezygnować
Między Kochłowicami a Hajdukami (Chorzowem Batorym)
Jesienno-zimowe szarości
Życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym 2023 Roku, wielu udanych wyjazdów i braku kontuzji
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Świąteczne Żabie Doły i Park Śląski
-
DST
36.30km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:47
-
VAVG
20.36km/h
-
VMAX
107.61km/h
-
Podjazdy
248m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na razie skończyła się zima. Nie ma mrozu, 20 cm śniegu zniknęło w "parę chwil" z dróg i chodników i dla odmiany zrobiło się bardzo ciepło jak na końcówkę grudnia. Słońce pięknie świeciło, prawie wiosna :), dzięki czemu mogłem wyruszyć na świąteczne spalanie kalorii. Wybrałem się standardowo na Żabie Doły a potem do Parku Śląskiego. Niestety większość dróg jeszcze mokra, choć w Parku Śląskim na DDR między stadionem a torem regatowym było ślisko, bo nie wiadomo jakim cudem leżał tam jeszcze w cieniu zlodowaciały pas śniegu i trzeba było uważać. Brakowało ruchu przez ostatnie 2 tygodnie.
Żabie Doły na stawach trzyma się jeszcze lód.
Miejscami śnieg jeszcze leżał :)
Żabie Doły - ścieżka w kierunku Bytomia
Chorzów - stawy na Amelongu
Czyżby przyjechali na interwencję do Chropaczowa?
Kategoria Do 050 km
Kochłowice i Wirek
-
DST
30.88km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:29
-
VAVG
20.82km/h
-
VMAX
49.27km/h
-
Podjazdy
205m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trzeba było wykorzystać sprzyjające warunki atmosferyczne pomiędzy skokami i obiadem i wyszła z tego krótka, niedzielna przejażdżka do Rudy Śląskiej. Wizyta w Bykowinie, Kochłowicach i Wirku, a na powrocie przejazd przez Chorzów Batory i centrum SW.
Kościół w Kochłowicach na tle linii kolejowej 141 Katowice Ligota - Gliwice
Kiedyś dworzec kolejowy w Kochłowicach, potem sympatyczna knajpka Banhof z dobrym czeskim piwem, a teraz od pandemii opustoszałe.
Okolice Amelongu w Chorzowie
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
7 miast
-
DST
38.34km
-
Teren
9.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
18.11km/h
-
VMAX
44.83km/h
-
Podjazdy
282m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka z Dżekiem po okolicach. Odwiedzone 7 miast: Świętochłowice, Ruda Śląska, Bytom, Piekary Ślaskie, Chorzów, Siemianowice Śląskie i Katowice. Przy okazji wizyta na cmentarzu w Bytomiu, na grobie naszego wspólnego kolegi, przejazd przez Żabie Doły i po Parku Śląskim. Jak na listopad to pogoda dopisywała, choć początkowo utrzymywały się jeszcze mgły.
Węzeł Piekary autostrady A1, w tle wieże sanktuarium piekarskiego.
Jesienne Żabie Doły
Żabie Doły
Planetarium w Parku Śląskim.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Cmentarnie
-
DST
43.88km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
21.76km/h
-
VMAX
41.98km/h
-
Podjazdy
345m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Porannie na cmentarze: w Lipinach. Zabrzu Zaborzu i w centrum Świętochłowic. przy okazji trochę pokręcone po Zabrzu i Rudzie Śląskiej dla przyjemności. Rano jak ruszałem było jeszcze mglisto, ale potem jak mgła się podniosła i wyszło słońce było prawdziwe babie lato. Jazda w taką pogodę to sama przyjemność.
Zabrze Zaborze Wieś - kapliczka Niepokalanego Poczęcia NMP z 1871 r.
Zabrze Zaborze - grób ofiar katastrofy kopalni Królowa Luiza.
Jeszcze jeden pomnik na cmentarzu w Zaborzu. Z boku na tablicach wpisane są nazwiska ofiar.
Do odważnych świat należy - mostek nad potokiem Czerniawka między Zabrzem Zaborzem a Rudą Śląską (Nowa Ruda). Przed wojna biegła tędy granica pomiędzy PL a DE.
Świętochłowice cmentarz ewangelicki pomnik ku pamięci ofiar polskiego obozu głównie dla Ślązaków w Zgodzie istniejącego od lutego do listopada 1945 r..
Świętochłowice cmentarz ewangelicki - grób pastora ze Świętochłowic i Chorzowa Batorego.
Na Lipinach tworzy się nowy mural. Mam nadzieję, że nie jest to finalna wersja, bo wygląda na chwilę obecną na niedokończony.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki















