mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Do piekarni

  • DST 14.19km
  • Czas 00:45
  • VAVG 18.92km/h
  • VMAX 42.62km/h
  • Podjazdy 142m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 stycznia 2026 | dodano: 27.01.2026

Do Lipin do piekarni, ale najpierw pokrążone po okolicach. Trasa: Chropaczów, Łagiewniki, Kolonia Zgorzelec, Godula, Orzegów, Lipiny, Chropaczów.
Na bocznych drogach asfalty mokre i co najgorsze miejscami się bardzo się świeciły, jak gdyby odrobinę przymarzało. Momentami trzeba było jechać ostrożnie.


Kategoria Do 025 km, Transport

Po SW i SH

  • DST 18.31km
  • Czas 00:57
  • VAVG 19.27km/h
  • VMAX 42.60km/h
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 20 stycznia 2026 | dodano: 20.01.2026

Wieczór, za oknem było -2*C, a tu wpadł wyjazd do centrum SW do apteki. Pojawiła się kwestia: wziąć auto i pojechać w sumie 4 km tam i z powrotem, a dodatkowo potem szukać miejsca do parkowania na osiedlu, czy skoczyć rowerem i pokręcić jeszcze kilka kilometrów przy okazji. Po krótkim zastanowieniu wybrałem wersję drugą, ubrałem się odpowiednio do pogody i okrężnie przez Lipiny pojechałem do centrum. Po załatwieniu spraw w aptece przejechałem główną ulicą przez Świętochłowice do Chorzowa. Potem jeszcze kawałek przez Chorzów Drugi i Łagiewniki, a na koniec kawałek jeszcze pokrążyłem po Chropaczowie. Trochę mi gęba zmarzła po drodze ale tak ogólnie było ciepło i jechało się przyjemnie, bo asfalty były suche.


Kościół św. Augustyna w Lipinach w wieczornej odsłonie.


Kategoria Do 025 km, Transport

Halemba

  • DST 36.17km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 18.87km/h
  • VMAX 50.26km/h
  • Podjazdy 267m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 18 stycznia 2026 | dodano: 18.01.2026

Styczniowy niedzielny wyjazd. Zima dalej trzyma, więc znowu raczej po drogach z krótkim epizodem w lesie. Drogi asfaltowe suche, choć widać na drogach i na poboczach, że w czasie mrozów soli MPGK nie żałowało, na szczęście wczesnym popołudniem jakiegoś wielkiego ruchu aut nie było - wszyscy kierowcy chyba siedzieli w domach. Najpierw pojechałem asfaltem do przez Zgodę, Kochłowice do Panewnik, a stamtąd ok 5 km lasem, szlakiem rowerowym wzdłuż Kłodnicy, w stronę Halemby - Starej Kuźni. Do samej Starej Kuźni w zasadzie nie dojechałem, tylko skręciłem na ścieżkę wzdłuż rzeczki Jamna i po przejechaniu nad rzeką Kłodnicą dojechałem do Halemby-Kłodnicy. W lesie drogi były zaśnieżone, ale jechało się przyjemnie, bo na szczęście na trasie nie było lodu. Z Halemby znowu asfaltem, ulicami przez Wirek, Bykowinę do Świętochłowic. Potem jeszcze parę krótkich kawałków zaśnieżonymi drogami gruntowymi, w okolicy stawu Magiera i potem wzdłuż ogródków i cmentarza w Lipinach. Po prawie 2 godzinach na powietrzu, wróciłem do domu.
Okolice południa były słoneczne, a jeśli chodzi o temperaturę, to jak ruszałem na zewnątrz było -2*C, a potem się jednak trochę ociepliło i jak wróciłem do domu termometr pokazywał już 0.


Nad zamarzniętym stawem Milicyjnym w Piaśnikach.

Kłodnica w Kochłowicach


W lesie w Kochłowicach


Zaśnieżony droga w lesie w Halembie


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Stolarzowice i Dąbrowa Miejska

  • DST 34.01km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:03
  • VAVG 16.59km/h
  • VMAX 54.36km/h
  • Podjazdy 192m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 stycznia 2026 | dodano: 06.01.2026

Dalej zimowo: mroźnie i biało, choć na szczęście nie na drogach, te były "czarne", choć pokryte warstwą soli. Temperatura była jeszcze niższa niż w niedzielę, taka prawdziwie styczniowa, ok -4*C. Większość trasy zrobiłem asfaltami, a po białym pojeździłem głównie w drugiej części rajzy w lasach w okolicach Dąbrowy Miejskiej i Miechowic. Śnieg był twardy dobrze udeptany, a w lesie sporo spacerowiczów, rowerzystów raczej dziś jakoś nie widziałem.
Ruszyłem z domu dopiero ok. południa, przez Lipiny, Godulę, Orzegów, Bobrek, Karb i Miechowice do Stolarzowic. Potem ruszyłem w stronę Stroszka i po dojeździe do niebieskiego szlaku rowerowego, prowadzącego z Miechowic na Segiet, wjechałem w las na białe i lasem dojechałem do Dąbrowy Miejskiej. Potem jeszcze zahaczyłem o leśne tereny Miechowic w okolicach A1 - tzw. Park im Edmunda Osmańczyka i nad zamarznięty staw Brandka, na pograniczu bytomskich dzielnic: Karbia, Stroszka i Miechowic, gdzie okazało się, że padł mi telefon, i tyle było z robienia zdjęć i nagrywania śladu (na Stravie brakło mi ostatnie 11 km). Ponieważ ok. 14 chciałem być w domu na obiad, to ruszyłem asfaltem prosto do "centrum" Karbia i dalej wzdłuż wąskotorówki na Knajfeld, gdzie przejechałem nad torami kolejowymi prowadzącymi do Gliwic i Tarnowskich Gór obok EC Szombierki i dojechałem na Szombierki. Potem jeszcze przejazd przez Kolonię Zgorzelec i już byłem w Chropaczowie. Udało mi się być w domu tak parę minut przed 14.


Bytom Bobrek - po prawej budynki po EC Szombierki (Kraftwerk Oberschlesien), po lewej zamknięta od 1 stycznia 2026 r. Kopalnia Bobrek (Gräfin Johanna Grube) i wieże szybowe Józef (Gräfin Johannai Bolesław (Reichsgraf Hans Ulrich).


W lesie w okolicach Dąbrowy Miejskiej (Beuthen-Dombrowa/Beuthen Stadtwald).


W lesie w okolicach Dąbrowy Miejskiej (Beuthen-Dombrowa/Beuthen Stadtwald).

Leśniczówka Stolarzowice


Przejazd pod A1 widok w stronę Miechowic (Miechowitz/Mechtal).


Kategoria Wycieczki, Do 050 km

Zimowa jazda po SH i SL

  • DST 28.07km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:33
  • VAVG 18.11km/h
  • VMAX 47.62km/h
  • Podjazdy 195m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 stycznia 2026 | dodano: 04.01.2026

Chciałem w końcu na poważnie otworzyć nowy sezon rowerowy, bo choć w sobotę przejechałem 5 km na rowerze, jadąc do sklepu po baterię do pilota, to jednak, z uwagi na odległość nie uznałem tego za otwarcie sezonu rowerowego 2026. Śnieg leży od Sylwestra, nie ma go za dużo, ale kilkucentymetrowa pokrywa ciągle się utrzymuje.
Dziś od rana męczyło mnie pytanie: jechać gdzieś czy nie jechać i oglądać sport w TV. Za oknem było ok -2*C i nie mogłem się zdecydować na wyjście. Dopiero ok. 11 podjąłem decyzję, że jednak jadę. Ubrałem się ciepło, wziąłem z piwnicy "górala" Haibike'a, bo ma szersze opony oraz błotniki i ruszyłem przez centrum Świętochłowice, ścieżką nad rzeką Rawą w stronę Chorzowa Batorego na Biadacz. Stamtąd chciałem dojechać do Kochłowic i Bykowiny w Rudzie Śląskiej, bo zaplanowałem, że przejadę przez użytek ekologiczny Dolina Kochłówki z Bykowiny do Wirku. Droga do Batorego bardzo przyzwoita, rzadko na drodze lub chodniku leżał śnieg, a te parę metrów zaśnieżonych zawsze można było ostrożnie przejechać.
Z Batorego do Kochłowic pojechałem początkowo boczną drogą asfaltową, ale szybko się asfalt skończył i wskoczyłem na zaśnieżoną gruntówkę, żeby dojechać do linii kolejowej Katowice Ligota – Gliwice, wzdłuż której dojechałem do centrum Kochłowic. Potem znowu asfaltem przez Bykowinę do celu czyli do Doliny Kochłówki. Tam też droga gruntowa była zaśnieżona, ale tego się spodziewałem i mi to nie przeszkadzało.
Po dojechaniu do Wirku w planie miałem przejechać DDR wzdłuż trasy N-S do Rudy Południowej na Karmańskie. Plan zrealizowałem, ale przyjemne to nie było. DDR na całym odcinku nieodśnieżona, śnieg udeptany przez pieszych i zmrożony, więc było nierówno, prawie jak na bruku. Ale jakoś się udało się bezpiecznie dojechać na Karmańskie i potem dalej przez Chebzie i Lipiny wróciłem do domu.
Temperatura w czasie jazdy około południa wynosiła ok 0*C, ale zimny wiatr powodował, że odczuwalna była niższa. Czasem wychodziło słońce zza chmur, a czasem popadywał śnieg.


Park na Magierze w Świętochłowicach

Użytek Ekologiczny Dolina Kochłówki w Kochłowicach

Rozlewisko w Dolinie Kochłówki w Bykowinie.

Nieużytki na Wirku w pobliżu trasy NS i kopalnia Bielszowice w Rudzie Śląskiej.

Chodnik i "śmieszka" wzdłuż trasy NS.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Zbiorówka 12.25 i podsumowanie 2025 r.

  • DST 43.66km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:39
  • VAVG 16.48km/h
  • Podjazdy 338m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 grudnia 2025 | dodano: 31.12.2025



Ostatnia zbiorówka w 2025 r. W grudniu zrobiłem 8 krótkich wyjazdów, takich max do 10 km, co w sumie dało niecałe 44 km. Te wyjazdy to z reguły wieczorne jazdy do piekarni albo do rodziny w centrum SW. Końcówka grudnia była trudna rowerowo, bo było mglisto, ślisko, a na końcu miesiąca dodatkowo śnieżnie, co zniechęcało mnie jakoś do większej aktywności rowerowej.


Tak dziś rano wyglądały osiedlowe uliczki

Przy okazji pokuszę się o krótkie podsumowanie kończącego się 2025 roku. Najważniejsze jest to, że zdrówko dopisało i nie chodzi mi tylko o zdrowie pod kątem jazdy na rowerze, ale też ogólnie.
Co do jazdy na rowerze to udało się zrobić takie moje minimum, które co roku mam w planie tj. przejechanie ponad 5000 km. Coś, co szczególnie można zaliczyć na plus tego roku, to kolejny kwietniowy wyjazd kamperową ekipą tym razem do Belgii, gdzie najpierw  przejechaliśmy fragmenty trasy kolarskiego monumentu Ronde van Vlaanderen w okolicach Oudenaarde i zaliczyliśmy tam kilka kultowych podjazdów m.in. Oude Kwaremont czy Paterberg, wzięliśmy też udział w innym monumencie tj. amatorskim wyścigu Liège-Bastogne-Liège Challenge na trasie 80 km, który był głównym celem naszego wyjazdu, oraz na koniec pojeździliśmy po pograniczu niemiecko-belgijsko-holenderskim w okolicach Aachen. We wrześniu udało mi się zrobić dwudniowy wyjazd na Pomorze Zachodnie i przejechać fragment trasy Pojezierzy Zachodnich od granicy niemieckiej na moście w Siekierkach do Choszczna i Stargardu, co spowodowało, że doliczając te dwa dni, w tym roku zrobiłem 4 wyjazdy o długości ponad 100 km każdy.
Jak co roku jeździłem też do pracy rowerem, jednak w tym roku tych wyjazdów było znacznie mniej – udało się pojechać tylko 11 razy, ale jest nadzieja, że w 2026 będzie lepiej. Był w tym roku też jeden wyjazd z Jeq'iem na rajd na orientację – pojeździliśmy w okolicach Tychów i Lędzin. I o mały włos zapomniałbym w tym podsumowaniu o rodzinnych wyjazdach, głównie z żoną m.in. do zalanej kopalni do Bibieli w Miasteczku Śląskim, na Nikiszowiec w Katowicach, do Rud i nad Paprocany w Tychach.
Co do innych wyzwań realizowanych w 2025 r. to zaliczyłem 15 nowych gmin i na koniec 2025 r. mam już na koncie 324 polskie gminy, w których się pojawiłem co najmniej raz na rowerze oraz rozbudowałem kwadrat na Statshunterze z 27x27 do 30x30 z dobrymi widokami na dalsze powiększanie w kolejnych latach.
A w czwartek Nowy Rok z nowymi wyzwaniami i szansami na fajne wyjazdy rowerowe, które myślę, że utkwią nam w pamięci. Miejmy nadzieję, że pogoda, zdrowie i sytuacja zewnętrzna dopiszą. A więc szczęśliwego 2026 Roku i może spotkania na szlaku.


Zamiast widoków z wyjazdu rowerowego na zakończenie roku, widok z okna na kościół MB Różańcowej w Chropaczowie i bytomskie Szombierki z budynkami po EC Szombierki. W sumie od dzisiaj Bytom jest miastem, które po ponad 230 latach fedrowania nie ma już żadnej czynnej kopalni. 


Kategoria Zbiorówka

Po SW transportowo

  • DST 18.38km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:02
  • VAVG 17.79km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 grudnia 2025 | dodano: 22.12.2025

Najpierw do piekarni do Lipin po pieczywo na święta, bo jutro wieczorem piekarnia będzie już zamknięta. Pod piekarnią gigantyczna kolejka, bo niektórzy mielili też mak na świąteczne makówki i tak zeszła mi prawie godzinka w kolejce :). Potem do centrum zawieźć chleb, na który było zamówienie i przez Skałkę, Piaśniki i ponownie Lipiny do domu.
Pogoda nieszczególna ok 1-2*C i skraplająca się mgła, co powodowało, że miejscami na drodze było czasami trochę ślisko i trzeba było jechać ostrożnie.

Naturalna choinka na Skałce.


I jeszcze jedna skałkowa choinka, tym razem sztuczna, wraz z pozostałościami po jarmarku bożonarodzeniowym.


Kategoria Do 025 km, Transport

Po SW i SH

  • DST 22.80km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.54km/h
  • VMAX 37.37km/h
  • Podjazdy 158m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 grudnia 2025 | dodano: 18.12.2025

Późnojesienna klasyka: do piekarni na Lipiny + centrum SW + odrobina Chorzowa.Temp. ok. 3*C


Deptak w SW


Kategoria Do 025 km, Transport

Transportowo po SW+SH

  • DST 21.29km
  • Czas 01:02
  • VAVG 20.60km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 grudnia 2025 | dodano: 14.12.2025

Dziś też miałem parę przedświątecznych obowiązków w centrum, ale ponieważ rano za oknem było znowu mleko to zdecydowałem się trochę poczekać, licząc, że może mgła się rozejdzie. I się udało ok 11 już było o i nawet trochę cieplej niż wczoraj. Pojechałem do centrum, zrobiłem co miałem zrobić i przez Chorzów wróciłem do domu. .


Poranna mgła za oknem


Chorzowski "drapacz chmur". Budynek Komunalnej Kasy Oszczędności w Chorzowie z 1937 r. wraz z częścią mieszkalną. Trzeci pod względem wysokości budynek mieszkalny wybudowany w czasach II RP.


Świąteczna choinka na końcu ul. Wolności przy zamkniętej estakadzie. Chyba jedna z nielicznych naturalnych choinek w okolicach. Ozdobiona chorzowskimi atrakcjami m.in.: Stadion Śląski, Planetarium i niewidoczny tu szyb Prezydent.


Kategoria Do 025 km, Transport

Po SW transportowo

  • DST 18.86km
  • Czas 00:52
  • VAVG 21.76km/h
  • VMAX 53.64km/h
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 grudnia 2025 | dodano: 13.12.2025

Trochę pojeżdżone po mieście transportowo. Jakoś nie miałem dziś rano ochoty na wyjazd na rower, bo było mglisto, a temperatura wynosiła ledwo 1-2*C, ale koło południa wypadło mi załatwienie paru spraw w centrum SW więc wybrałem się tam rowerem. Przy okazji pojechałem na stację benzynową napompować koła z kompresora.


Kanał łączący stawy Magiera i Matylda


Kategoria Do 025 km, Transport