Wycieczki
| Dystans całkowity: | 26043.01 km (w terenie 5776.70 km; 22.18%) |
| Czas w ruchu: | 1355:58 |
| Średnia prędkość: | 19.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 151886 m |
| Liczba aktywności: | 579 |
| Średnio na aktywność: | 44.98 km i 2h 20m |
| Więcej statystyk | |
Wiedeń (Wien)
-
DST
30.57km
-
Czas
01:57
-
VAVG
15.68km/h
-
VMAX
45.72km/h
-
Podjazdy
101m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szybki niedzielny wyjazd do Wiednia. Żonie mimo wielu prób początkowo nie udało się kupić biletu na koncert Marthy Argerich w Musikverein, ale w sobotę rano okazało się, że dostępny jest jeden bilet na koncert o godz. 11 i udało się nam go kupić. W związku z tym pojawiła się dla mnie okazja na zwiedzanie Wiednia. Ponieważ inne możliwości dojazdu na miejsce, jak np. pociąg, nie wchodziły już w rachubę i została nam jazda autem. W niedzielę pobudka o 3 i wyjazd przed 4 rano. Krótko po 10 zostawiłem żonę przed salą koncertową i ruszyłem po rower miejski. Wiedeńskie rowery Nextbike są 7 biegowe w odróżnieniu od tych, którymi jeździłem w Warszawie, we Wrocławiu czy u nas na Górnym Śląsku, które mają tylko 3 biegi.
Dla siebie miałem ok 3 godziny. Na Mapach.cz zaplanowałem sobie trasę na północ Wiednia. Jazda nad Dunaj i wzdłuż kanału to był bardzo dobry pomysł, bo mimo wielu rowerzystów na drogach nie było ciasno i przy okazji mogłem zobaczyć miejsca, w które raczej normalnie bym się nie wybrał. Dopiero na koniec, kiedy wbiłem do centrum starego miasta pojawiły się problemy. Tłumy turystów, zwłaszcza w okolicach katedry św. Szczepana, powodowały konieczność prowadzenia roweru, poza tym wydawało mi się, że w okolicach placu św. Szczepana jest zakaz jazy rowerem.
Ruszyłem drogami rowerowymi, przejechałem w obie strony wzdłuż Kanału Dunaju, a potem przez Praterstern i mostami nad Dunaju aż nad Stary Dunaju. Udało się pojeździć trochę po parku nad Dunajem, po wyspie nad Dunajem i znowu wzdłuż kanału . To była chyba najlepsza część jazdy, bo potem zacząłem wbijać do centrum. żeby przynajmniej trochę „liznąć” wiedeńskie zabytki czyli katedrę, ratusz, budynek parlamentu. Po prawie 3 godzinach dostałem telefon, że koncert się skończył. Na szczęście już byłem prawie w miejscu, gdzie mogłem oddać rower. Potem jeszcze krótki spacer z żoną po Wiedniu, powrót do auta i jazda do domu, żeby w poniedziałek wstać rano do pracy.
Mój wiedeński bicykl nad Donaukanal
Nad pięknym modrym Dunajem, widok z Reichsbrücke
Nad pięknym modrym Dunajem, widok na Donau City z Kagraner Brücke
Nad Dunajem, Wiedeńczycy wykorzystywali ostatni, ciepły weekend lata

Widok na Dunaj i wzgórza z Brigittenauer Brücke
Budynek austriackiego Ministerstwa Obrony, w sumie nie wiem czy to można było fotografować :) 
Fontanna Zaślubin (Vermählungsbrunnen) na Hoher Markt, nazwana tak w związku ze sceną zaślubin Marii i Józefa przez Arcykapłana.
Pomnik Gutenberga i Regensburger Hof
Katedra św. Szczepana na Stephansplatz
Kolumna Trójcy Świętej i fontanna Leopoldsbrunnen na placu Graben.
Budynek austriackiego parlamentu w Wiedniu.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Warszawa
-
DST
25.43km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:24
-
VAVG
18.16km/h
-
VMAX
95.69km/h
-
Podjazdy
79m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Służbowy wyjazd do Warszawy. Po szybkim załatwieniu spraw w urzędzie, wybrałem się na krótką wycieczkę po Warszawie. Zahaczyłem przy okazji o prawobrzeżną Warszawę, okolice stadionu narodowego i o Pragę Południe i Pragę Północ. Jednego czego można Warszawie pozazdrościć to drogi rowerowe. Przy okazji zaliczone parę, do niczego nie potrzebnych kwadratów 😉
PGE i okolice z Cypla Czerniakowskiego
Widok na Wisłę i most Świętokrzyski z Mostu Łazienkowskiego
Panorama Warszawy z mostu Gdańskiego
Warszawa Zachodnia
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SW-SO-SW 11/2025
-
DST
72.92km
-
Teren
12.00km
-
Czas
03:22
-
VAVG
21.66km/h
-
VMAX
43.20km/h
-
Podjazdy
391m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do i z pracy. Jest pogoda, to trzeba korzystać. Do Sosnowca na Bór standardową poranną trasą, z krótką przerwą na dopompowanie koła na stacji benzynowej w Chorzowie.
Na powrocie trasą przez Park Wygoda w Sosnowcu Modrzejowie i szlakiem dawnego pogranicza, dalej przez przez Mysłowice Szabelnię, wzdłuż Rawy do Katowic Szopienic, przez Morawę, Borki i Dąbrówkę Małą. Potem trasa prowadziła przez Siemianowice Śl. i Park Bażantarnia i śladem kolei wąskotorowej przez Michałkowice oraz Chorzów Maciejkowice, Dolinę Górnika, Żabie Doły do Bytomia Rozbarku. A z Rozbarku przez Szombierki, Rudę Śl. Godulę, Chebzie i wzdłuż DTŚ obok stawu Martyn na Korę w Świętochłowicach. Na koniec zostało mi tylko przejechać przez park przy stawie Magiera i Piaśniki do Chropaczowa. Trasa do pracy 27 km, powrót prawie 46 km.
Gigantyczna wydra nad stawem Wygoda - w sumie nie wiem po co takie plastikowe badziewie stawiają (niedaleko stał też plastikowy żubr z przekręconymi rogami przyklejonymi na taśmę montażową). Ten odcinek wzdłuż stawów na Wygodzie był chyba dziś najgorszy do jazdy, na początku pełno piachu, a potem do kompletu korzenie.
Portiernia przy wejściu do parku przy pałacu hr. Donnersmarck z XIX wieku
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 100 km, Transport, Wycieczki
Wrocław (Breslau)
-
DST
35.22km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:09
-
VAVG
16.38km/h
-
VMAX
34.42km/h
-
Podjazdy
59m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Popołudniowo-wieczorna runda po Wrocławiu na rowerze miejskim. Miałem trochę wolnego czasu, więc zdecydowałem się na wypożyczenie roweru i pojechałem trochę niekonwencjonalnie. Najpierw zaliczony Grabiszyn potem Krzyki, Partynice, Gaj, Tarnogaj, Książe Małe, Szczytniki i na końcu wyspy nad Odrą i Stare Miasto. Pogoda dopisała, nawet po zachodzie słońca było bardzo przyjemnie. Duża część trasy prowadziła wydzielonym DDR, co bardzo ułatwiało jazdę.
Rynek - kamienice Jaś i Małgosia oraz kościół pw. Św. Elżbiety.
Rynek ratusz
Wieża ciśnień Borek
Cmentarz zdobywców Breslau
Odra z al. Wielkiej Wyspy
Fontanna multimedialna w okolicach Hali Stulecia
Widok z Mostu Grunwaldzkiego w stronę Katedry
Odra i Katedra oraz Kolegiata Świętego Krzyża i św. Bartłomieja z bulwaru
Mój wrocławski pojazd na bulwarze
Uniwersytet Wrocławski
Panorama Starego Miasta z Mostu Uniwersyteckiego
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SW-SO-SW 9/2025
-
DST
65.10km
-
Teren
5.00km
-
Czas
03:02
-
VAVG
21.46km/h
-
VMAX
39.46km/h
-
Podjazdy
336m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano prosto do pracy, a popołudniu powrót do domu.Zdecydowałem się na powrocie nadłożyć trochę drogi i pojechałem początkowo na Niwce szlakiem dawnego pogranicza, a potem przez Sosnowiec (bo z powodu przebudowy linii kolejowej Będzin - Katowice Piotrowice zamknięty był przejazd pod torami), Stawiki, Park Tysiąclecia, Milowice w Sosnowcu, Katowice, Park Śląski i Chorzów Stary. Rano trochę rześko, gdzieniegdzie utrzymywały się niewielkie poranne mgły, a popołudniu już przyjemnie, ciepło więc jazda była przyjemna. Przy okazji przekroczyłem 4k km w tym roku.
Katowice Roździeń - mural Flora i Florian
Katowice Szopienice - Płaskorzeźba Mleczarka
Sosnowiec Milowice - ponik poświęcony zmarłym powstańcom listopadowym i styczniowym
Bebok Imbusik przy IKEA w Katowicach całkiem nowy 
Bebok Szerlok przy Wydziale Prawa i Administracji w Katowicach.
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 100 km, Transport, Wycieczki
Dolina Bytomki
-
DST
20.18km
-
Teren
13.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
16.82km/h
-
VMAX
38.45km/h
-
Podjazdy
200m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wrzesień rozpoczęty. Wieczorna rajza po Ajsce, Dolinie Bytomki i Parku Chropaczowskim. Przeważnie szutry i drogi gruntowe.
Ruszyłem dziś późno, bo popołudniu, po pracy, byłem na wizycie u dentysty, a że potem miałem mieć 2 godziny "postu" to zdecydowałem się ruszyć na późnopopołudniowe koło. Wyjechałem dopiero przed 7 wieczorem, a ponieważ po 8 mogłem już coś zjeść, to za daleko się nie wypuszczałem, bo obiadek czekał.
Widok z Ajski na kościół w Chropaczowie.
Wjazd do Doliny Bytomki. Mostek nad Bytomką
Hałdy pogórnicze w Dolinie Bytomki.
Wieczorowo w Dolinie Bytomki
Zachód słońca nad Karbiem i Bobrkiem w Bytomiu
Bytom
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 025 km, Wycieczki
Hałda Brzeziny
-
DST
33.75km
-
Teren
15.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
18.58km/h
-
VMAX
44.35km/h
-
Podjazdy
271m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Późnopopołudniowo-wieczorny wyjazd dla odprężenia po pracy. Rajza przez Żabie Doły do Brzezin w Piekarach Śląskich na hałdy, a potem DDR wzdłuż Brynicy i trochę szutrowo-asfaltowo po Bytomiu.
Gdzieś w Brzezinach na hałdzie, gdzie się droga skończyła.
Dalej hałdy
Dojazd do Brzozowic w Piekarach Śl.
Brynica w Brzozowicach w oddali kościół w Kamieniu
Piekary Śl. - węzeł na A1 oraz Bazylika w Piekarach i kościół na kalwarii
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Ze Szczakowej do domu
-
DST
87.22km
-
Teren
15.00km
-
Czas
04:05
-
VAVG
21.36km/h
-
VMAX
39.24km/h
-
Podjazdy
488m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
To był wyjazd łączony, żeby zrobić dwie rzeczy:
1) zrobić sobie wycieczkę pociągiem z Bytomia do Jaworzna Szczakowej trasą przez Chorzów Stary, Siemianowice, Katowice Szopienice Północne i Mysłowice. Z reguły tą trasą jeżdżą wyłącznie pociągi towarowe, jednak ostatnio z uwagi na modernizację katowickiego węzła kolejowego, PKP przetrasowała część pociągów IC z pominięciem stacji Katowice. Była to doskonała okazja przyjrzenia się okolicom, które często odwiedzam rowerem tym razem z okien pociągu,
2) zrobić jakąś dłuższą trasę rowerową i przy okazji zaliczyć parę brakujących kwadratów.
Tak jaz zaplanowałem tak zrobiłem. Najpierw na kole do Bytomia na dworzec, potem pociągiem do Jaworzna Szczakowej i na końcu powrót do domu przez Jaworzno, Chełmek, Chełm Sląski, Lędziny, peryferiami Tych i Katowic oraz przez Chorzów Batory.
Pogoda w niedzielę była taka jak gdyby wczesnojesienna, jakby babie lato się już zaczęło. Niby ciepło, niebo błękitne z białymi drobnymi chmurkami i słonecznie, ale z wiatrem wiejącym z północy, co powodowało, że jak zawiało to zbyt komfortowo nie było. Ale mimo tego jechało się bardzo przyjemnie, widoki były przednie i udało się wszystkie plany zrealizować.
Jaworzno Szczakowa - pomnik Grunwaldu wzniesiony z okazji pięćsetnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem w 1910.
Jaworzno Szczakowa Park Gródek - zbiornik Koparki
Jaworzno Szczakowa Park Gródek - zbiornik Koparki dorodne ryby tam żyją
Gdzieś w Jaworznie
Granica pomiędzy Jaworznem i Chełmkiem - obecnie granica pomiędzy województwem śląskim i małopolskim, jednak oba miasta leżą na terenie historycznej Małopolski.
Przemsza widok w stronę Sosnowca i źródeł. Granica pomiędzy historycznym Śląskiem (L) a Małopolską (P).
Przemsza widok w stronę ujścia do Wisły
Pozostałości starego mostu nad Przemszą i obecna kładka pomiędzy Chełmkiem a Chełmem Śląskim. Most został wysadzony we wrześniu 1939 r. przez polskich saperów.
Panorama Beskidów z Babią Górą z Chełma Śląskiego
Panorama Beskidów z Chełma Śląskiego
Panorama Chełma Śląskiego.
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 100 km, Wycieczki
Piątkowo wieczorowo
-
DST
41.51km
-
Teren
14.00km
-
Czas
02:04
-
VAVG
20.09km/h
-
VMAX
50.98km/h
-
Podjazdy
358m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałem dziś jechać rowerem do pracy, ale mi się nie chciało wstać przez 6 rano. Wolałem sobie podrzemać jeszcze dodatkową godzinkę. Dlatego też na rower zdecydowałem się dopiero popołudniu. A że na Lipinach dziś kręcili serial szpiegowski pt „Wojna Zastępcza” i Lipiny stały się Sarajewem, to ruszyłem w stronę Lipin. To już któryś raz jak lipińskie budynki służą za tło do filmu. Miałem nadzieję, że zostało jeszcze coś ze scenografii i się nie pomyliłem. Znalazłem się jakby w Sarajewie z 1993 r. Pooglądałem co było i pojechałem dalej przez Chebzie i Rudę w stronę Zabrza. Pojeździłem trochę po hałdzie w Biskupicach i ruszyłem dalej przez Mikulczyce do Miechowic w Bytomia. Tam zacząłem odcinek terenowy i drogami gruntowymi dojechałem prawie do centrum Bytomia. Ponieważ zaczynało się już robić ciemno, to podjechałem jeszcze tylko przy okazji zobaczyć słynne nowe murale w przejściu pod dworcem kolejowym. Trzeba przyznać ciekawe prace i na bardzo dobrym poziomie, niemniej jednak uważam, że lepszym rozwiązaniem byłyby kafle, które można by było szybko umyć jak zostaną ubrudzone bazgrołami albo butami. W tej sytuacji trzeba mieć jednak nadzieję, że różnego rodzaju "ekipy" będą miały szacunek do tych prac. Potem już prosto asfaltem przez Łagiewniki do domu.
Lipiny jako Sarajewo




Widok z hałdy w Biskupicach na Biskupice i kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Widok z hałdy w Biskupicach na Biskupice i kościół p.w. św. Jana Chrzciciela
W Bytomiu Miechowicach już po żniwach. Na polu zostały tylko baloty ze słomy.
Murale na dworcu w Bytomiu nawiązujące do przemysłowej historii Bytomia.
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SW-SO-SW 7/2025
-
DST
60.07km
-
Czas
02:59
-
VAVG
20.14km/h
-
VMAX
45.41km/h
-
Podjazdy
381m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny raz rowerem do i z pracy. Dzień był dość chłodny, zarówno rano jak i popołudniu. Na powrocie przejechałem przez Nikiszowiec. 
Katowice SCC - poranne odbicie wieży szybu Jerzy (Georg ) w elewacji nowego biurowca.
W Mysłowicach pojawił się spod tynku stary niemiecki napis "Gaststätte zur Myslowitzergrube". Przydałoby się go odnowić i zachować na pamiątkę.
Katowice Nikiszowiec - Sztefa i Erwinek, beboki przy filii Muzeum Historii Katowic
Nikiszowiec - Plac Wyzwolenia i kościół św. Anny.
Nikiszowiec - Michalino bebok na parapecie Cafe Byfyj.
Nikiszowiec
Makieta osiedla Nikiszowiec i bebok Wincynt – hajer czyli górnik.
Nikiszowiec
Nikiszowiec
Huśtająca się Gretka - w oknie na Nikiszowcu.
Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa
Kategoria Do 100 km, Transport, Wycieczki















