DBD
-
DST
24.07km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:05
-
VAVG
22.22km/h
-
VMAX
40.36km/h
-
Podjazdy
225m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd do biura na Wełnowiec po pocztę. Na powrocie runda przez Park Śląski i rynek w Chorzowie. Pogoda super, słonecznie, ok 17*C, ale za ciepło się ubrałem. W parku dzisiaj były jakieś biegi i cześć dróg było zablokowanych taśmą - trzeba było albo poczekać aż biegacze przebiegną albo omijać ich innymi drogami. 
Nowe pociągi na bocznicy Alstomu w Chorzowie.
Kategoria Do 025 km, Transport
Bykowina i po SL
-
DST
30.36km
-
Czas
01:24
-
VAVG
21.69km/h
-
VMAX
47.00km/h
-
Podjazdy
297m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Bykowina załatwić sprawę :) i potem pętelka po Rudzie Śląskiej.
Ruda - restauracja Adria przy dworcu kolejowym, początkowo Gościniec Hrabiowski. Budynek wybudowany w 1897 roku na polecenie hrabiego Franciszka II Ksawerego von Ballestrem właściciela Rudy, przebudowany w 1901 r. Później Dom Kultury Kopalni Wawel.
Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki
Transportowo po SW
-
DST
12.24km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:37
-
VAVG
19.85km/h
-
VMAX
42.24km/h
-
Podjazdy
70m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Runda apteczna po SW, a przy okazji test roweru po serwisie. Krótko, ale dzień chłodny (tylko ok. 3*C) w porównaniu do weekendu i minionego tygodnia. Na szczęście bez deszczu, choć chmury trochę straszyły opadami.
Lipiny familoki przy ul. Moniuszki.
Kategoria Do 025 km, Transport
Transportowo do SOmalii
-
DST
41.36km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:03
-
VAVG
20.18km/h
-
VMAX
57.83km/h
-
Podjazdy
167m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dostałem zlecenie żeby na cito pojechać do Sosnowca po wyniki badań. Dwa razy nie trzeba mi był tego mówić, ale musiałem być tam przed 20.00 bo o tej porze zamykają przychodnię. Udało się bez problemu zdązyć i załatwić wszystko co było do załatwienia. Na powrocie przejazd przez centrum Katowic, a w Hajdukach przy stadionie Ruchu urwałem na podjeździe przerzutkę. Nie wiem jak to się stało, zachrobotało, dupło i było "po ptokach". Rozkułem łańcuch zdjąłem przerzutkę, przy okazji uwaliłem sobie ręce ze smaru, bo zamiast ubrać rękawiczki to macałem łańcuch gołymi rękami. Na koniec spacerek z rowerkiem 6 km do domu.
Katowice rynek
No i moja przerzutka
Kategoria Do 050 km, Transport
Transportowo do Chorzowa
-
DST
29.74km
-
Czas
01:35
-
VAVG
18.78km/h
-
VMAX
69.39km/h
-
Podjazdy
206m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wyjazd do Chorzowa (Królewskiej Huty) i Chorzowa Batorego (Wielkie Hajduki). Najpierw przez Cwajka i rynek w Chorzowie do CH AKS przy Górze Redena, potem przez Park Śląski i Tauzen do Auchana, a na końcu wzdłuż Rawy do Świętochłowic do Apteki i do Lipin po świeże bułki na kolację.
Kategoria Do 050 km, Transport
Sośnica
-
DST
43.85km
-
Teren
4.00km
-
Czas
02:05
-
VAVG
21.05km/h
-
VMAX
45.50km/h
-
Podjazdy
306m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wypad do Gliwic do Sośnicy. Na powrocie dokręcone dodatkowe parę kilometrów po Rudzie Śląskiej.
W lesie na granicy Zabrza i Sośnicy dość mokro.
Piekary Śl. i Bobrowniki
-
DST
32.70km
-
Teren
10.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
18.51km/h
-
VMAX
53.28km/h
-
Podjazdy
269m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziecko odwiezione do Bytomia na trening, ja od razu szybko zdjąłem z auta rower i zacząłem swój 2 godzinny "trening". Coś trzeba robić w tym czasie. Dziś motywem przewodnim była autostrada A1 i rzeka Brynica, wzdłuż których parę kilometrów przejechałem. Na początku trochę pojeździłem po Bytomiu, potem do Piekar Śląskich, tam kółko w okolicy A1 i kapliczki "Maria Hilf", przejechane wzdłuż Brynicy do Żychcić w Wojkowicach (początkowo asfaltową DDR, a końcówka ścieżką po wałach). Potem przez Bobrowniki do A1 i znowu wzdłuż Brynicy do Piekar na Osiedle Wieczorka, skąd już powrót do Bytomia przez Szarlej.
Większość trasy po asfalcie, ale ponieważ jednak parę kilometrów udało się zrobić w terenie, to po powrocie do auta musiałem się przebrać, bo bałem się, że tapicerka w aucie nie wyglądała by już tak dobrze. 
Kapliczka Maria Hilf 1905 r. w Piekarach Śl.
Szyb Bolko w Bytomiu.
Bolko Loft należący do znanego śląskiego architekta. Zaadaptowany z dawnej lampowni.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
DBD
-
DST
29.03km
-
Czas
01:26
-
VAVG
20.25km/h
-
VMAX
58.47km/h
-
Podjazdy
245m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wyjazd do biura na Wełnowiec po pocztę. Na powrocie przejazd przez ciemny Park Śląski (nie cały, ale część) i przez Skałkę.
Bytków
Park Śląski - Stadion Śląski
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Nextbike Metrorower
-
DST
16.11km
-
Czas
01:00
-
VAVG
16.11km/h
-
VMAX
46.98km/h
-
Podjazdy
114m
-
Aktywność Jazda na rowerze
W niedzielę w Metropolii został uruchomiony Metrorower. Wykorzystując oddanie auta do przeglądu wypożyczyłem rower i ruszyłem w podróż po okolicy. W sumie nadaje sie do komunikacji po okolicy brakuje trochę stacji zwrotu, bo zwrot poza stacją kosztuje 10 zł. Miałem też problemy z właściwym doborem biegów. Rower ma 3 biegi i czasem na 2 było mi zbyt lekko, a na 3 zbyt ciężko, ale można się do tego przyzwyczaić. Poza tym to mogło być tylko moje subiektywne odczucie. Innym taka skala biegów może pasować.
Kategoria Do 025 km, Wycieczki
Mechtal
-
DST
41.88km
-
Czas
01:50
-
VAVG
22.84km/h
-
VMAX
44.47km/h
-
Podjazdy
389m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Popołudniowy wypad na koło. Od rana piękna pogoda, ciepło ok 12-14*C, zachęcająca do wyjścia z domu, ale niestety rano z uwagi na inne obowiązki wyjazd okazał się niemożliwy. Mogłem się ruszyć dopiero wczesnym popołudniem, po obiedzie i wtedy pojawił się wiatr, przez który odczuwalna temperatura była ciut niższa, ale i tak przyjemna. :) Dziś dla odmiany jazda tylko asfaltami, bo po wczorajszym usyfieniu się w błocie musiałem komplet ciuchów wrzucić do pralki, a moje koło dostało bonus w postaci prysznica z zimnej wody na myjni. Tak więc trochę po Zabrzu szczególnie po Biskupicach i Mikulczycach oraz po Bytomiu: głównie Miechowice i klasyka Karb i Bobrek, bo tamtędy prowadzi najkrótsza droga do domu :). Jeśli ktoś chciałby pojeździć po brukach np potrenować przez wyścigiem Paris-Roubaix to zapraszam do Bytomia na ul. Szyb Zachodni, piękny ponad kilometrowy odcinek nierównych bruków.
W sumie Mechtal to nazwa Miechowic trochę wstydliwa, bo nadana w związku z akcja zniemczania nazw lokalnych na Górnym Śląsku w roku 1936. Nazwa ta zastąpiła historyczną niemiecką nazwę Miechowitz i obowiązywała do 1945, kiedy nadano tej miejscowości polską nazwę Miechowice. Niemniej jednak nazwa Mechtal funkcjonuje dalej w lokalnym obiegu, m.in. widziałem co najmniej jeden kibicowskich "murali", na którym nazwa Mechtal się pojawiła, notabene był to mural kibiców Polonii Bytom :).
Zabrze Mikulczyce teren dawnego Folwarku Wesoła - obecnie strefa przemysłowa. Pomnik upamiętniający górników, którzy zginęli w 1923 r. podczas katastrofy w kopalni Abwehr. Niestety po 1945 r. wpadł on w ręce "usuwaczy" śladów niemczyzny, próbujących udowodnić odwieczną polskość Górnego Śląska i skutkiem ich "pracy" została skuta informacja z jakiej okazji powstał pomnik i imiona ofiar, bo przecież niemieckie imiona nie pasowały do tezy i polskości tej ziemi.
Zrewitalizowana w 2019 r. pozostałość po pałacu Tiele-Wincklerów w Miechowicach. W 1945 sowieci zdobyli pałac, okradli go i następnie go podpalili a ruiny wysadzili Polacy w 1954 r. W tle kościół w Miechowicach.
Pozostałości po pałacu.
Pomnik Ślązaków, ofiar tzw. Tragedii Górnośląskiej z 1945 r. Poświęcony wszystkim zamordowanym przez Sowietów po wkroczeniu Armii Czerwonej na Górny Śląsk oraz deportowanym na wschód do ZSRR do pracy. Więcej na ten temat tutaj.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki















