SW-SO
-
DST
26.81km
-
Czas
01:09
-
VAVG
23.31km/h
-
Podjazdy
221m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 sierpnia 2019 | dodano: 29.08.2019
Do pracy do Sosnowca na Bór klasyczną trasą obok Parku Śląskiego, przez Zawodzie, Szopienice, Mysłowice i Niwkę.
Kategoria Transport, Do 050 km
Leśno rajza
-
DST
112.96km
-
Teren
65.00km
-
Czas
05:38
-
VAVG
20.05km/h
-
Podjazdy
627m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 sierpnia 2019 | dodano: 27.08.2019
Niedzielna jazda tym razem solo. Celem były lasy w okolicach Woźnik, Kalet i Miasteczka Śląskiego oraz trasa rowerowa Leśno Rajza o długości ok 100 km znajdująca się na terenach powiatu lublinieckiego i tarnogórskiego. Szlak Leśno Rajza prowadzi głównie przez obszary leśne gmin: Świerklaniec, Miasteczko Śląskie, Woźniki, Kalety, Koszęcin i Tworóg.
Na szlak wjechałem w Świerklańcu przy granicy z Niezdarą za mostem na Brynicy, ale żeby tam dojechać musiałem najpierw przejechać przez Żabie Doły na pograniczu Chorzowa, Bytomia i Piekar Śląskich, Bobrowniki i Dobieszowice. Za Dobieszowicami wjechałem na drogę techniczną prowadząca wzdłuż autostrady A1 obok MOP-u Dobieszowice, a potem przejechałem wiaduktem nad autostradą przejechałem na drugą jej stronę i wjechałem w las, którym dojechałem do Niezdary. Leśno Rajza poprowadziła mnie przez Bizje, Brynicę prawie do Bibieli. Przed Bibielą wjechałem na drogę leśną którą przez Mieczysko dojechałem do Kolonii Woźnickiej. Tam po krótkiej przerwie skręciłem w stronę Dąbrowy Wielkiej i Woźnik. Na drodze stanęła mi jednak autostrada i w związku z jej budową większość dróg leśnych zostało nią przeciętych i musiałem znaleźć drogę, która umożliwi mi przejazd na druga stronę. Po krótkiej jeździe wzdłuż autostrady znalazłem wiadukt z asfaltową nawierzchnią, którym przejechałem na drugą stronę autostrady. Za wiaduktem dalej leśną drogą szutrową pojechałem w stronę Leśniczówki Strąków. Potem przez Cynków do Woźnik asfaltem i znowu próba przebicia się przez autostradę, ale tym razem sprawa była łatwiejsza, gdyż w Woźnikach jest wybudowany wiadukt przy MOP. Za autostradą wjechałem znowu na szlak Leśno Rajza i dojechałem nim do zalewu w Zielonej, dzielnicy Kalet.
Zalew w Zielonej powstał na rzece Małej Panwi w wyniku eksploatacji rud darniowych w wieku XVI i XVII. Rudy służyły do wytopu żelaza w miejscowej kuźnicy. W Zielonej znajduje się też pałac myśliwski z 1861 r. zbudowany przez hrabiego Guido Henckel von Donnersmarck, z linii świerklanieckiej, który w Zielonej i leżącej nieopodal Truszczycy miał swoje zwierzyńce. Niestety po II wojnie światowej pałac zmienił swoje przeznaczenie i zlokalizowano w nim ośrodek transportu leśnego, co doprowadziło tego, że obecnie pomimo wpisu do rejestru zabytków znajduje się w złym stanie technicznym.
Z Zielonej ruszyłem do Miotka, kolejnej dzielnicy Kalet i po przejechaniu po strasznie zniszczonym mostem na Małej Panwi dojechałem do ul. Dębowej w Kuczowie, gdzie znajduje się prowadząca w kierunku Truszczycy ścieżka przyrodnicza Aleja Dębowa. Aleją Dębową dotarłem do samych Kalet, do torów linii kolejowej łączącej Tarnowskie Góry z Lublińcem i dalej jadąc dalej szlakiem Leśnej Rajzy początkowo wzdłuż torów kolejowych, a potem lasem dojechałem do Żyglinka, dzielnicy Miasteczka Śląskiego i nad zalew Chechło oraz do pałacu w Nakle.
W Nakle znajduje się neogotycki pałac z 1856 r., wraz z parkiem z połowy XIX w. typu angielskiego. Pałac do 1945 należał do bytomsko-siemianowickiej katolickiej linii rodziny Henckel von Donnersmarck, a po wojnie w budynku ulokowano szkołą rolniczą, a obecnie jest w nim Centrum Kultury Śląskiej.
Po krótkim odpoczynku w parku pałacowym ruszyłem dalej i z pałacem musiałem przejechać przez tory kolejowe, ale żeby to zrobić musiałem poczekać aż kolejarze otworzą mi szlaban. Potem ominąłem tzw. Dołki Piekarskie i Suchogórski Labirynt Skalny dojechałem na Stroszek, obecnie dzielnicę Bytomia, a przed wojną część Radzionkowa i do Dąbrowy Miejskiej. Z Dąbrowy Miejskiej najpierw lasem wzdłuż autostrady A4 i obok stawu Brandka a potem przez Karb i Szombierki dojechałem do Chropaczowa i do domu.

Likwidowana hałda w Brzezinach Śląskich,dzielnicy Piekar Śląskich

W lesie niedaleko Świerklańca
Kolonia Woźnicka

Woźniki rynek

Woźniki rynek

Woźniki ratusz w Rynku.

Pałac myśliwski Donnermarcków w Zielonej


Jezioro dolne w Zielonej

Mała Panew


Brama wjazdowa do pałacu w Nakle.

Relive 'Morning Aug 25th'
Na szlak wjechałem w Świerklańcu przy granicy z Niezdarą za mostem na Brynicy, ale żeby tam dojechać musiałem najpierw przejechać przez Żabie Doły na pograniczu Chorzowa, Bytomia i Piekar Śląskich, Bobrowniki i Dobieszowice. Za Dobieszowicami wjechałem na drogę techniczną prowadząca wzdłuż autostrady A1 obok MOP-u Dobieszowice, a potem przejechałem wiaduktem nad autostradą przejechałem na drugą jej stronę i wjechałem w las, którym dojechałem do Niezdary. Leśno Rajza poprowadziła mnie przez Bizje, Brynicę prawie do Bibieli. Przed Bibielą wjechałem na drogę leśną którą przez Mieczysko dojechałem do Kolonii Woźnickiej. Tam po krótkiej przerwie skręciłem w stronę Dąbrowy Wielkiej i Woźnik. Na drodze stanęła mi jednak autostrada i w związku z jej budową większość dróg leśnych zostało nią przeciętych i musiałem znaleźć drogę, która umożliwi mi przejazd na druga stronę. Po krótkiej jeździe wzdłuż autostrady znalazłem wiadukt z asfaltową nawierzchnią, którym przejechałem na drugą stronę autostrady. Za wiaduktem dalej leśną drogą szutrową pojechałem w stronę Leśniczówki Strąków. Potem przez Cynków do Woźnik asfaltem i znowu próba przebicia się przez autostradę, ale tym razem sprawa była łatwiejsza, gdyż w Woźnikach jest wybudowany wiadukt przy MOP. Za autostradą wjechałem znowu na szlak Leśno Rajza i dojechałem nim do zalewu w Zielonej, dzielnicy Kalet.
Zalew w Zielonej powstał na rzece Małej Panwi w wyniku eksploatacji rud darniowych w wieku XVI i XVII. Rudy służyły do wytopu żelaza w miejscowej kuźnicy. W Zielonej znajduje się też pałac myśliwski z 1861 r. zbudowany przez hrabiego Guido Henckel von Donnersmarck, z linii świerklanieckiej, który w Zielonej i leżącej nieopodal Truszczycy miał swoje zwierzyńce. Niestety po II wojnie światowej pałac zmienił swoje przeznaczenie i zlokalizowano w nim ośrodek transportu leśnego, co doprowadziło tego, że obecnie pomimo wpisu do rejestru zabytków znajduje się w złym stanie technicznym.
Z Zielonej ruszyłem do Miotka, kolejnej dzielnicy Kalet i po przejechaniu po strasznie zniszczonym mostem na Małej Panwi dojechałem do ul. Dębowej w Kuczowie, gdzie znajduje się prowadząca w kierunku Truszczycy ścieżka przyrodnicza Aleja Dębowa. Aleją Dębową dotarłem do samych Kalet, do torów linii kolejowej łączącej Tarnowskie Góry z Lublińcem i dalej jadąc dalej szlakiem Leśnej Rajzy początkowo wzdłuż torów kolejowych, a potem lasem dojechałem do Żyglinka, dzielnicy Miasteczka Śląskiego i nad zalew Chechło oraz do pałacu w Nakle.
W Nakle znajduje się neogotycki pałac z 1856 r., wraz z parkiem z połowy XIX w. typu angielskiego. Pałac do 1945 należał do bytomsko-siemianowickiej katolickiej linii rodziny Henckel von Donnersmarck, a po wojnie w budynku ulokowano szkołą rolniczą, a obecnie jest w nim Centrum Kultury Śląskiej.
Po krótkim odpoczynku w parku pałacowym ruszyłem dalej i z pałacem musiałem przejechać przez tory kolejowe, ale żeby to zrobić musiałem poczekać aż kolejarze otworzą mi szlaban. Potem ominąłem tzw. Dołki Piekarskie i Suchogórski Labirynt Skalny dojechałem na Stroszek, obecnie dzielnicę Bytomia, a przed wojną część Radzionkowa i do Dąbrowy Miejskiej. Z Dąbrowy Miejskiej najpierw lasem wzdłuż autostrady A4 i obok stawu Brandka a potem przez Karb i Szombierki dojechałem do Chropaczowa i do domu.

Likwidowana hałda w Brzezinach Śląskich,dzielnicy Piekar Śląskich

W lesie niedaleko Świerklańca
Kolonia Woźnicka
Woźniki rynek

Woźniki rynek

Woźniki ratusz w Rynku.

Pałac myśliwski Donnermarcków w Zielonej


Jezioro dolne w Zielonej

Mała Panew


Brama wjazdowa do pałacu w Nakle.

Relive 'Morning Aug 25th'
Kategoria Do 150 km
Tarnowskie Góry - Kokotek - Rusinowice
-
DST
39.10km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:37
-
VAVG
14.94km/h
-
Podjazdy
138m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 sierpnia 2019 | dodano: 24.08.2019
Tym razem rodzinna wycieczka, z żoną i córką, lasami z Tarnowskich Gór do Kokotka, a właściwie do Łowiska Leśnica, gdzie zaplanowaliśmy obiad. Pogoda idealna, trasa zaplanowana w większości asfaltem, drogami o niewielkim ruchu, choć jak się okazało w rzeczywistości to jak nas już mijały auta to jechały dość szybko, lecz na szczęście wyprzedzały nas w przyzwoitej, bezpiecznej odległości.
Wystartowaliśmy prawie spod dworca kolejowego w Tarnowskich Górach i przez Puferki, Repecko i Strzybnicę dojechaliśmy do Hanuska a potem do Brynka. W Brynku zatrzymaliśmy się przy pałacu, w którym mieści się internat Technikum Leśnego Pałac w Brynku wraz z parkiem został wybudowany w roku 1829, a od 1904 roku pałac należał do przedstawiciela jednego z najbogatszych górnośląskich rodów przemysłowych - hrabiego Hugo I Henckel von Donnersmarck i miał być główną siedzibą linii siemianowickiej rodu von Donnersmarck.
Z Brynku przez Tworóg, Koty dojechaliśmy do Potępy i skręciliśmy w drogę prowadzącej do osady Żyłka. Po drodze wjechaliśmy w las, którym dojechaliśmy do DK 11 i przez Pustą Kużnicę, Kokotek dojechaliśmy do łowiska Leśnica, gdzie zjedliśmy pyszne pstrągi z frytkami. Jak ktoś ma czas i ochotę to może sobie nawet samemu złowić.
Po obiadku ruszyliśmy do Rusinowic na przystanek kolejowy, skąd pociągiem Kolei Śląskich wróciliśmy do Tarnowskich Gór.
Dodatkowo udało mi się zaliczyć na www.zaliczgmine.pl kolejną gminę, tym razem Krupski Młyn - zaliczonych już 181 gmin.

Brynek - brama wjazdowa z wieżą wodną i zabudowania gospodarcze

Moje Panie, a w oddali ujeżdżalnia pałacowa

Brynek - pałac

Brynek - herb rodu Henckel von Donnersmarck i attyka z postaciami myśliwego, rolnika, robotnika i rybaka.

Nadleśnictwo Brynek

Łowisko Leśnica w Kokotku

Łowisko Leśnicaw Kokotku

Łowisko Leśnicaw Kokotku

Stacja Rusinowice

Wystartowaliśmy prawie spod dworca kolejowego w Tarnowskich Górach i przez Puferki, Repecko i Strzybnicę dojechaliśmy do Hanuska a potem do Brynka. W Brynku zatrzymaliśmy się przy pałacu, w którym mieści się internat Technikum Leśnego Pałac w Brynku wraz z parkiem został wybudowany w roku 1829, a od 1904 roku pałac należał do przedstawiciela jednego z najbogatszych górnośląskich rodów przemysłowych - hrabiego Hugo I Henckel von Donnersmarck i miał być główną siedzibą linii siemianowickiej rodu von Donnersmarck.
Z Brynku przez Tworóg, Koty dojechaliśmy do Potępy i skręciliśmy w drogę prowadzącej do osady Żyłka. Po drodze wjechaliśmy w las, którym dojechaliśmy do DK 11 i przez Pustą Kużnicę, Kokotek dojechaliśmy do łowiska Leśnica, gdzie zjedliśmy pyszne pstrągi z frytkami. Jak ktoś ma czas i ochotę to może sobie nawet samemu złowić.
Po obiadku ruszyliśmy do Rusinowic na przystanek kolejowy, skąd pociągiem Kolei Śląskich wróciliśmy do Tarnowskich Gór.
Dodatkowo udało mi się zaliczyć na www.zaliczgmine.pl kolejną gminę, tym razem Krupski Młyn - zaliczonych już 181 gmin.

Brynek - brama wjazdowa z wieżą wodną i zabudowania gospodarcze

Moje Panie, a w oddali ujeżdżalnia pałacowa

Brynek - pałac

Brynek - herb rodu Henckel von Donnersmarck i attyka z postaciami myśliwego, rolnika, robotnika i rybaka.

Nadleśnictwo Brynek

Łowisko Leśnica w Kokotku

Łowisko Leśnicaw Kokotku

Łowisko Leśnicaw Kokotku

Stacja Rusinowice

Relive 'Morning Aug 24th'
Kategoria Wycieczki, Do 050 km, Wycieczki rodzinne
SY i Żabie Doły
-
DST
22.26km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:11
-
VAVG
18.81km/h
-
Podjazdy
106m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 sierpnia 2019 | dodano: 22.08.2019
Jazda do Bytomia umówić się do okulisty. Powrót przez Żabie Doły, Dolinę Górnika, szyb Prezydent i Skałkę. Na szybie Prezydent pięknie powiewa żółto-niebieska Górnośląska flaga.


Kategoria Wycieczki, Do 025 km
Salzburg (Austria)
-
DST
26.35km
-
Czas
01:48
-
VAVG
14.64km/h
-
Podjazdy
262m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 sierpnia 2019 | dodano: 19.08.2019
Dzięki wcześniej zaplanowanemu koncertowi w Salzburgu na który poszła żona z córką udało mi się jeszcze wieczorem pojeździć trochę po Salzburgu. Z uwagi na problemy z parkowaniem w Salzburgu w czasie Salzburger Festspiele zostawiliśmy auto w Freilassing i do Salzburga pojechaliśmy pociągiem. W takiej sytuacji zdecydowałem się wziąć ze sobą rower do Salzburga. Ruszyłem z Placu Herbera von Karajana trochę pokręciłem się po starym mieście, potem ruszyłem wzdłuż rzeki Salzach. Po dojechaniu gdzieś na przedmieścia zdecydowałem się wrócić i drugim brzegiem dojechałem znowu w pobliże starego miasta. Mimo ciemności, gdyż było już po zmroku zdecydowałem się przejechać przez Mönchsberg, jedną z pięciu gór w Salzburgu o wysokości 507 mnpm. W zasadzie jest to park i o tej porze uliczki parkowe oświetlone słabym światłem latarń były już puste i jedynie od czasu do czasu mijałem pojedyncze osoby. Przez Mönchsberg dojechałem aż w okolice twierdzy Hohensalzburg. Potem pokręciłem się jeszcze trochę wzdłuż rzeki i po uliczkach starego miasta i w końcu podjechałem odebrać moje panie, bo dostałem wiadomość o końcu koncertu.

Salzburg Kajetanerplatz

Twierdza Hohesalzburg

Panorama Salzburga i twierdzy Hohensalzburg

Salzburg nocą - widok zMönchsbergu

Salzburg nocą - widok z Mönchsbergu

Salzburg Mozartplatz


Salzburg Kajetanerplatz

Twierdza Hohesalzburg

Panorama Salzburga i twierdzy Hohensalzburg

Salzburg nocą - widok zMönchsbergu

Salzburg nocą - widok z Mönchsbergu

Salzburg Mozartplatz

Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Bad Reichenhall (Bawaria)
-
DST
33.63km
-
Teren
8.00km
-
Czas
02:04
-
VAVG
16.27km/h
-
Podjazdy
201m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 sierpnia 2019 | dodano: 19.08.2019
Miała to być ostatnia jazda podczas tegorocznego urlopu. Postanowiłem z rana wyskoczyć do Bad Reichenhall miasta uzdrowiskowego leżącego w sąsiedztwie Aufham. Dojechałem tak jak dwa razy wcześniej do Piding, skąd trasą rowerową pojechałem prosto do Bad Reichenhall po drodze przejeżdżająca przez most Staufenbrücke na rzece Saalach. Bad Reichenhall jest otoczone górami i w przeszłości było miejscem produkcji soli, znajdowała się tam warzelnia ze źródeł solankowych. Po objechaniu centrum miasta pojechałem w kierunku dolnej stacji kolei linowej Predigtstuhl. Jest to najstarsza oryginalnie działająca kolei linowa, powstała w 1928 r. Do domu wracałem przez Bayerisch Gmain i Groß Gmain pomiędzy którymi biegnie granica niemiecko-austriacka. Nawet nie zauważyłem jak przekroczyłem ją dwukrotnie i ponownie znalazłem się w Niemczech w Marzoll. Potem jeszcze została mi jazda wzdłuż rzeki Saalach, przejazd przez Piding i Jechling w stronę domu i ostatni podjazd do Hölbinger Alm. Trasa była w większości asfaltowa (nawet część ścieżek rowerowych było wyasfaltowanych), ale znalazły się też odcinki szutrowe najczęściej w czasie jazdy wzdłuż rzeki.

Widok na Alpy ze Staufenbrücke

Bad Reichenhall

Ratusz w Bad Reichenhall

Rynek w Bad Reichenhall

Bad Reichenhall

Alte Saline w Bad Reichenhall

Alte Saline w Bad Reichenhall


Kolej linowa Predigtstuhl

Bayerisch Gmain

Bayerisch Gmain

Bayerisch Gmain

Piding - podobają mi się te malunki na domach


Widok na Alpy ze Staufenbrücke

Bad Reichenhall

Ratusz w Bad Reichenhall

Rynek w Bad Reichenhall

Bad Reichenhall

Alte Saline w Bad Reichenhall

Alte Saline w Bad Reichenhall


Kolej linowa Predigtstuhl

Bayerisch Gmain

Bayerisch Gmain

Bayerisch Gmain

Piding - podobają mi się te malunki na domach

Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Ainring - wokół Högl (Bawaria)
-
DST
30.01km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
18.19km/h
-
Podjazdy
216m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | dodano: 18.08.2019
Kolejna urlopowa poranna wycieczka po Bawarii. Pomimo niesprzyjającej pogody (chłód, wiatr i chmury zapowiadające deszcz) ruszyłem z Aufham bocznymi uliczkami po lokalnych trasach rowerowych i przez Jechlichg i Piding dojechałem do rzeki Saalach, która na tym odcinku stanowi granicę pomiędzy Niemcami a Austrią. Po krótkiej jeździe wzdłuż rzeki po niemieckiej stronie przejechałem mostem pieszo-rowerowym na stronę austriacką, żeby po ok 3 km kolejnym mostem wrócić na stronę niemiecką w Hammerau. Potem przez Ainring, która to miejscowość jest siedzibą gminy, podziwiając bawarski krajobraz dojechałem do Vachenlueg. Tu trochę zaskoczył mnie 14% podjazd na długości ok 700 m, ale udało się bez większych problemów podjechać i potem już było praktycznie z górki. Dojechałem do prawie do Anger i zdecydowałem się, mimo niesprzyjającej pogody (padająca mżawka) dołożyć jeszcze kilka kilometrów i podjechać do Höglwörth, gdzie na półwyspie nad jeziorem Höglwörther znajdują się zabytkowe budynki w których kiedyś mieścił się klasztor Augustianów. Z stamtąd wróciłem już prosto do Aufham pokonując ostatni podjazd do domu. Po porocie do domu i sporzeniu na mapę okazało się, że po środku znajduje się góra Högl o wysokości 827 mnpm. Można uznać, że wycieczka wokół Högl była udana.

Niskie chmury nad górami w Aufham

Niskie chmury nad górami w Aufham

Rzeka Saalach

Most pieszo-rowerowy na granicy niemiecko-austriackiej

Powrót na stronę niemiecką

Bawarski krajobraz za Ainring

Bawarski krajobraz za Ainring

Początek podjazdu w Vachenlueg

Klasztor w Höglwörth

Wjazd do klasztoru


Niskie chmury nad górami w Aufham

Niskie chmury nad górami w Aufham

Rzeka Saalach

Most pieszo-rowerowy na granicy niemiecko-austriackiej

Powrót na stronę niemiecką

Bawarski krajobraz za Ainring

Bawarski krajobraz za Ainring

Początek podjazdu w Vachenlueg

Klasztor w Höglwörth

Wjazd do klasztoru

Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Aufham
-
DST
14.98km
-
Czas
00:50
-
VAVG
17.98km/h
-
Podjazdy
295m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 sierpnia 2019 | dodano: 16.08.2019
Druga część urlopu. Teraz pogranicze austriacko-niemieckie - wieś Aufham w Berchtesgadenerland na Bawarii. Po całym dniu w aucie i drodze z Istrii postanowiłem rozruszać jeszcze kości i zobaczyć co jest w okolicy + poszukać sklepów lub piekarni, w których w poniedziałek będzie można zrobić drobne zakupy. Jako że zbliżał się wieczór rajza nie mogła być długa. Wyjazd raczej bez planów, pojechałem najpierw do Anger i po drodze znalazłem Netto. Początek był OK. Za Anger przejechałem kawałek asfaltem między polami kukurydzy i wjechałem na drogę, która zaczynała się coraz bardziej wznosić. Rzut okiem na mapę - okazało się, że dojazdę tą drogą do domu. I tak wspinając się dojechałem prawie do wsi Kleinhögl. Tu zaczęła się najlepsza część tej rajzy. Ponad 4 km zjazd do Piding rower sam się rozpędzał (max 58 km/h) i gdyby nie zakręty i od czasu do czasu przejeżdżające auta (lub mogące się pojawić zza zakrętu) to mogłoby być jeszcze szybciej. Potem asfaltem między polami przez Jechling z powrotem do Aufham. Przy okazji w Aufham znalazłem piekarnię i sklep z napojami :). Na koniec został mi 1 kilometrowy podjazd do domu gdzie nocowaliśmy.

Widok na Alpy w kierunku Salzburga



Anger

Podjazd pod Kleinhögl

Kapliczka przydrożna

Krzyż pokutny z XIII w


Widok na Alpy w kierunku Salzburga



Anger

Podjazd pod Kleinhögl

Kapliczka przydrożna

Krzyż pokutny z XIII w

Kategoria Wycieczki, Do 025 km
Parenzana (Istria)
-
DST
57.22km
-
Teren
29.00km
-
Czas
03:01
-
VAVG
18.97km/h
-
Podjazdy
569m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 sierpnia 2019 | dodano: 16.08.2019
Ostatnia wycieczka w czasie chorwackich wakacji. Postanowiłem
przejechać dłuższy fragment Parenzany – 123 kilometrowej trasy rowerowej
biegnącej śladem po nieistniejącej kolei wąskotorowej istniejącej w czasie Austro-Węgier
i przynależności Istrii do Włoch po I wojnie światowej. Trasa przez Koper w
Słowenii łączy Triest we Włoszech z Porecem w Chorwacji. Wytyczyłem sobie trasę
o długości 27 km + mniej więcej taką samą długość na powrót, jednak w czasie
jazdy zdecydowałem się wydłużyć trasę o 5 km pod zamek Motovun. Ponieważ
wcześniej jechałem już krótki odcinek Parenzaną w stronę Poreca i wiedziałem o
problemie z przejazdem przez drogę 75, zdecydowałem się zmodyfikować początkowy
odcinek trasy i wjechać na Parenzanę już za drogą 75. Znowu zacząłem wcześnie rano - tym razem krótko po 6. Trasa jest w dużej części
gruntowa, lecz występują ten odcinki kamieniste, nie ma jednak większego problemu
z przejazdem po nich. Prowadzi przez wioski i łagodnie wznosi się oraz opada,
są ciekawe miejsca widokowe, co daje dużą przyjemność z jazdy. W sumie wydaje się, że nie jest trudna. Oczywiście
mówię tylko o odcinku, który sam przejechałem. Nie wiem co jest na pozostałych
90 km, jednak skoro prowadzi ona po śladzie kolei to wydaje się, że wzniosy i
spadki nie mogą być zbyt strome. Na trasie znajdują się wiadukty i tunele wydrążone
w górach (mnie udało się „zaliczyć” dwa wiadukty i jeden tunel). Tunel jest
oświetlony i można nim przejechać nawet bez własnego oświetlenia.
Od Motovun, ruszyłem z powrotem w stronę Poreca, teraz razem asfaltem i już od początku natknąłem się na podjazdy, niektóre dość długie i strome. W zasadzie na ok 26 km drogi powrotnej tylko ostatnie 12-13 km było z górki.

Słupek kilometrowy na Parenzanie wskazujący odległość od Triestu - na trasie spotkamy wiele takich słupków

Okolice Višnjan

Tablica informacyjno-kierunkowa na szlaku

Widok na trasy


Czasem trasa biegnie w wąwozach wydrążonych w skałach


Pierwszy wiadukt na trasie od Poreca

Widoki na trasie


Widok w stronę zamku Motovun

Wjazd do tunelu

Tunel na Parenzanie

Od Motovun, ruszyłem z powrotem w stronę Poreca, teraz razem asfaltem i już od początku natknąłem się na podjazdy, niektóre dość długie i strome. W zasadzie na ok 26 km drogi powrotnej tylko ostatnie 12-13 km było z górki.

Słupek kilometrowy na Parenzanie wskazujący odległość od Triestu - na trasie spotkamy wiele takich słupków

Okolice Višnjan

Tablica informacyjno-kierunkowa na szlaku

Widok na trasy


Czasem trasa biegnie w wąwozach wydrążonych w skałach


Pierwszy wiadukt na trasie od Poreca

Widoki na trasie


Widok w stronę zamku Motovun

Wjazd do tunelu

Tunel na Parenzanie

Relive 'Morning Aug 10th'
Kategoria Wycieczki, Do 100 km
Do piekarni (Istria)
-
DST
2.83km
-
Czas
00:13
-
VAVG
13.06km/h
-
Podjazdy
21m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 sierpnia 2019 | dodano: 16.08.2019
Do piekarni w Špadići po pieczywo.
Kategoria Transport, Do 025 km















