Wycieczki
| Dystans całkowity: | 26043.01 km (w terenie 5776.70 km; 22.18%) |
| Czas w ruchu: | 1355:58 |
| Średnia prędkość: | 19.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 151886 m |
| Liczba aktywności: | 579 |
| Średnio na aktywność: | 44.98 km i 2h 20m |
| Więcej statystyk | |
WTR do Oświęcimia z HiE
-
DST
37.61km
-
Teren
3.50km
-
Czas
02:27
-
VAVG
15.35km/h
-
Podjazdy
92m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinnie do Oświęcimia Wiślaną Trasą Rowerową. Auto zostało w Żarkach, a my lasem, gruntową drogą ruszyliśmy w kierunku WTR - oj nasłuchałem się w tym lesie, że błoto, że kałuże, że miało być asfaltem itp.:). Ale jak już wjechaliśmy na WTR i ruszyliśmy w kierunku Oświęcimia to Panie już były zadowolone - bo płasko i po asfalcie :). W Oświęcimiu przetrwa na rynku, a potem pizza w Trattoria Galicja i powrót Mostem Niepodległości do Bobrka i dalej WTR stronę Żarek. Na powrocie już bez leśnych szutrów tylko prosto do Żarek asfaltem obok stawów. W każdym razie finalnie wszyscy byli zadowoleni, a panie wybaczyły mi nawet leśne niedogodności.
Zamek w Oświecimiu
Oświęcim Rynek
Oświęcim Rynek
Przerwa
Wisła z Mostu Niepodległości
WTR na powrocie

Widoki na góry były a chmury straszyły deszczem

Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne
Lasy Halembskie
-
DST
51.57km
-
Teren
26.00km
-
Czas
02:43
-
VAVG
18.98km/h
-
Podjazdy
459m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po ostatnich wyjazdach po asfalcie dzisiaj do odmiany miało być więcej lasami i terenowo, ale najpierw trzeba się było dostać do lasu. Najbliżej było w okolicach Panenik, Halemby i Mikołowa i w tamtą stronę ruszyłem. Z Chropaczowa przez Magierę, ścieżką nad Rawą, przez Kalinę do Chorzowa Batorego. Po przejechaniu pod wiaduktem pod A4 i wjechaniu w ul. Gościnną prowadzącą do Panewnik wjechałem wreszcie do lasu i przez Uroczysko Buczyna, Kokociniec, Rybaczówkę, Stare Panewniki dojechałem do Starej Kuźni. Stamtąd pierwotnie miałem jechać już prosto na Halembę, ale ponieważ pogoda, czas i ochota dopisywały to zdecydowałem się na jeszcze kółko lasem w stronę Mikołowa Śmiłowic. Po powrocie do Starej Kuźni po chwili znowu wjechałem do lasu i po dojechaniu do A4 jadąc wzdłuż niej dojechałem do węzła w Halembie. Po przejechaniu nad autostradą czerwonym szlakiem rowerowym pojechałem do Kochłowic, a następnie do Wirku wzdłuż Kochłówki czarnym szlakiem rowerowym z szutrową nawierzchnią. Z Wirku już głównie asfaltami przez Nowy Bytom, Godulę, Lipiny wróciłem do domu.
W lesie między Starymi Panewnikami a Starą Kuźnią
Potok Jamna przed ujściem do Kłodnicy
Kopalnia Halemba ze Starej Kuźni
Kategoria Do 100 km, Wycieczki
Rogoźnik z Jeq
-
DST
56.17km
-
Teren
6.50km
-
Czas
02:41
-
VAVG
20.93km/h
-
Podjazdy
217m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Rogoźnika z Jeq'iem przez Żabie Doły, Brzeziny, Bobrowniki i Dobieszowice i wzdłuż A1 do Rogoźnika. Potem rundka wokół jeziora Rogoźnik II drogami gruntowymi wzdłuż północnej strony i asfaltem wzdłuż południowej strony i dalej wzdłuż południowej strony jeziora Rogoźnik I do ośrodka wodnego. Tam chwila przerwy na regenerację.
Rogoźnik I
Rogoźnik I
Potem powrót do Chropaczowa przez Wojkowice, Michałkowice, Bytków, Park Śląski, Chorzów Batory, Świętochłowice Centrum, Amelong, Szarlociniec i Piaśniki.
Po drodze w czasie jazdy urwała mi się śruba podtrzymująca bagażnik na sztycy. Po kilku próbach zamocowywania bagażnika na rzepa z sakwy spróbowaliśmy przymocować bagażnik z sakwą na rowerze Jeq'a. Udało się, trzymał się na tyle, że udało się dojechać do domu. Powiem szczerze tego typu awarii się nie podziewałem wszystko mogło się zepsuć ale nie śruba mocująca uchwyt bagażnika do sztycy. Jakaś masakra.
A tu trasa
Kategoria Do 100 km, Wycieczki
Sankt Annaberg
-
DST
151.77km
-
Teren
5.00km
-
Czas
07:18
-
VAVG
20.79km/h
-
Podjazdy
748m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedzielna wycieczka w upale na Górę Św. Anny, a przy okazji udało się zaliczyć Tour de Silesia Covid-19 Edition. Do przejechania było 125 lub 250 km, ja wybrałem krótszą wersję i jestem zadowolony.
Trasa: Świętochłowice, Gliwice, Sośnicowice, Kotlarnia, Stara Kuźnia, Kędzierzyn Koźle, Leśnica i w końcu Góra św. Anny, czyli nasz śląski St. Annaberg :). Powrót przez Olszową, Zimna Wódkę, Ujazd, Rudziniec, Kleszczów, Gliwice, Świętochłowice. Po drodze odwiedzony teren leśniczówki Nadleśnictwa Kędzierzyn z murowaną dostrzegalnią przeciwpożarową i zlokalizowany w nieodległych Sławęcicach teren byłej filii KL Auschwitz oraz park nad kanałem Gliwickim, gdzie znajdą się reszki pałacu książąt Hohenlohe-Öhringen. Pałac został zniszczony w czasie zdobywania Sławęcic przez Sowietów w 1945, a dodatkowo w 1948 r. pozostalości pałacu spłonęły i po rozbiórce pozostał jedynie boczny portyk wejściowy w otoczeniu jednoosobowych wież wartowniczych z czasów II WŚ. W parku znajduje się też pawilon ogrodowy z 1802 r. tzw. Belweder.
Leśniczówka w Starej Kuźni
Brama do obozu w Sławęcicach
Pomnik ofiar obozu w Sławęcicach
Krematorium
Kanał Gliwicki
Pozostałości pałacu
Belweder
Widok na Górę św. Anny
Leśnica rynek
Widok w stronę Zdzieszowic z podjazdu pod Górę św. Anny
Widok na płd-zach w oddali Sudety ledwo widoczne

Wnętrze bazyliki na Górze św. Anny
Olszowa odrestaurowane zabudowania folwarku - obecnie Park Miniatur
Okolicznościowy kamień
Olszowa - Kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej

Gdzieś między Zimną Wódką a Ujazdem
Przed Ujazdem
Ujazd ruiny pałacu
Ujazd
Kategoria Powyżej 150 km, Wycieczki
Mikołów
-
DST
56.86km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:46
-
VAVG
20.55km/h
-
Podjazdy
280m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Mikołowa asfaltami. Myślałem, żeby więcej zrobić lasem ale po nocnych burzach dałem sobie spokój i chyba dobrze bo w miejscach , gdzie jechałem drogami gruntowymi momentami było kiepsko. Na rynku w Mikołowie fontanny wyłączone, chyba w związku z Coroną:).
Trasa: SW Chropaczów, Piaśniki, SH Batory, SK Panewniki, Starganiec, Zarzecze, SMI, Mokre, Paniowy, Borowa Wieś, SL Halemba, Kochłowice, SW Zgoda, Lipiny, Chropaczów. Pogoda dopisała, było słonecznie mimo, że w prognozach zapowiadali burze i przelotne opady deszczu.
Mikołów Rynek
Mikołów Mokre - kościół św. Walentego
Mikołów Mokre - cmentarz przy kościele św. Walentego
Mikołów Mokre - cmentarz przy kościele św. Walentego
Mikołów Mokre - cmentarz przy kościele św. Walentego
Mikołów Mokre - przy kościele św. Walentego
Mikołów Mokre - wapienniki
Mikołów Paniowy - widok w kierunku Rudy Śląskiej
Mikołów Paniowy
Mikołów Paniowy - kościół św. Piotra i Pawła
Mikołów Paniowy
Po nocnych ulewach trasa nieprzejezdna 

Mikołów Borowa Wieś - kościół św. Mikołaja
Miejsce pamięci - pozostałości po Arbeittslager Althammer (Stara Kuźnia) Filia KL Auschwitz
Kategoria Do 100 km, Wycieczki
SY i wokół komina
-
DST
37.45km
-
Czas
01:37
-
VAVG
23.16km/h
-
Podjazdy
197m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Wzdłuż Brynicy tam i z powrotem
-
DST
44.27km
-
Teren
17.50km
-
Czas
02:11
-
VAVG
20.28km/h
-
Podjazdy
252m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak żeby gdzieś pojeździć wieczorem. Padło na Wojkowice w Zagłębiu Dąbrowskim. Miało być krótko a wyszło jak zwykle ciut więcej, w tym dość sporo po drogach gruntowych i wzdłuż wału na Brynicy.
Po zakończeniu dzisiejszego Home Office wsiadłem na swoje koło i przez Żabie Doły i Piekary Śląskie, a w zasadzie Brzeziny Śląskie i Kamień dojechałem po przekroczeniu mostu na Brynicy do Bobrownik i Wojkowic. Historycznie jeszcze 110 lat temu obie te miejscowości leżały w Cesarstwie Rosyjskim pod zaborem, a granica pomiędzy zaborem rosyjskim a Niemcami była właśnie na tym odcinku Brynica - tak więc wyszła mi wycieczka wzdłuż byłej granicy rosyjsko niemieckiej. W Wojkowicach nastąpiła pierwsza zmiana planów i zamiast w Żychcicach
skręcić w stronę Dąbrówki Wielkiej w Piekarach Śl., pojechałem dalej prosto i
zaraz po minięciu potoku Jaworznik skręciłem w stronę Brynicy. Jadąc wzdłuż rzeki kilkukrotnie spod kół uciekły mi bażanty, a pod koniec pojawiła mi przed oczyma cała łąka maków
Maki
Tereny wzdłuż Brynicy
W końcu dojechałem do drogi i po przejechaniu mostu znalazłem się w Siemianowicach na Przełajce jak wskazują znaki z powrotem na Górnym Śląsku
Witacz:)
Zaraz za mostem skręciłem z powrotem w drogę gruntową prowadzącą początkowo wzdłuż Brynicy i dalej do Dąbrówki Wielkiej i do Brzezin
Polna droga w Dąbrówce Wielkiej
Dąbrówka Wielka
Widok w stronę Siemianowic - Bytkowa i Chorzowa Starego
Widok w stronę Brzozowic.
W Borzozowicach po dojechaniu do asfaltu skręciłem znowu w stronę Kamienia i Brynicy, ale tym razem przejechałem przez teren, gdzie kiedyś była kopalnia Andaluzja

Wzdłuż wały Brynicy. W oddali ekrany przy A1
Wzdłuż Brynicy dojechałem do A1 i do terenów poprzemysłowych. W zasadzie były to rekultywowane hałdy poprzecinane liniami kolejowymi przemysłowymi. Trochę tam pokręciłem bo ciałem dojechać do Bytomia na Rozbark i dalej przez osiedle Arki Bożka do Łagiewnik i do domu. Okazało się, że część "dróg", które są w nawigacji w zasadzie nie istnieje z uwagi na prowadzone prace rekultywacyjne, ale w końcu udało się obrać właściwy azymut i w końcu nasypem wzdłuż torów kolejowych dojechałem do stawów na granicy Bytomia i Piekar.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SZ - Folwark Wesoła
-
DST
44.90km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:15
-
VAVG
19.96km/h
-
Podjazdy
242m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś celem był Folwark Wesoła, a w zasadzie ulica o nazwie Folwark Wesoła leżąca w Zabrzu na terenach strefy przemysłowej między Rokitnicą, Mikulczycami i Osiedlem Młodego Górnika. Znajduje się tam pomnik upamiętniający katastrofę z 1923 r. w kopalni Abwehr w pokładzie Hugo. Pomnik został "okaleczony" po wojnie w ramach usuwania śladów niemczyzny na terenach przekazanych pod polską administrację w 1945 r. Z pomnika skuto niemiecki tekst i niemiecko brzmiące imiona ofiar. Takich okaleczonych pomników na Śląsku znajduje się wiele. Z drugiej strony na pozostałe napisy na pomniku miał wpływ upływ czasu i gdyby nie tabliczka z boku pomnika, nie byłoby łatwo je odczytać.
Pomnik poległych górników w Folwarku Wesoła
Potem asfaltową drogą do Mikulczyc, obok drewnianego ewangelickiego kościoła zbudowanego w 1937 r. leżącego na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego, obok byłego ratusza gminy Mikulczyce, wybudowanego w roku 1902, stojącego przy ul. Tarnopolskiej.
Kościół ewangelicki w Mikulczycach
Były ratusz w Mikulczycach
Z Mikulczyc przez Biskupice do Zaborza i dalej Pawłowa. Po drodze widoki powoli odchodzące w przeszłość tj wieże szybowe górmnośląskich kopalń. Od Biskupic do Zaborza drogą gruntową zaczynającą się od mostku na Bytomce i prowadzącą początkowo polami, a później wzdłuż torów linii kolejowej z Katowic do Gliwic.
Odchodzący krajobraz Górnego Ślaska - szyb jeszcze stoi nie wiadomo jak długo.
Bytomka w Biskupicach 
Bytomka
Potem jeszcze parę kilometrów po Rudzie Ślaskiej (głównie Nowy Bytom) i przez Zgodę, obok bramy do obozu "Zgoda" stanowiącej pomnik ofiar reżimów nazistowskiego i komunistycznego, przez centrum Świętochłowic, Szarlociniec do domu + małe kółko po lasku chropaczowskim.
Pomnik w Nowym Bytomiu - zawsze się zastanawiałem co autor miał na myśli, czy to są dinozaury w czasie stosunku, albo gołębie pokoju w locie? Może ktoś coś wie:)
Nowy Bytom - zabytkowa wieża ciśnień i dom z zegarem słonecznym
Zgoda - brama byłej filii KL Auschwitz, po wojnie znajdował się tam okryty złą sławą obóz dla Górnoślązaków zarządzany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Kwiaty i wieńce związane są z odbywającymi się sobotę uroczystościami "Dnia pamięci ofiar Obozu
Zgoda".
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Korty + Żabie Doły
-
DST
15.54km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:50
-
VAVG
18.65km/h
-
Podjazdy
83m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Godzinka na jeżdżenie. Z Chorzowa Starego przez Maciejkowice, Żabie Doły, Dolina Górnika, Maciejkowice z powrotem do Chorzowa Starego.
Kategoria Do 025 km, Wycieczki
SZ i SY trochę terenowo
-
DST
34.24km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:42
-
VAVG
20.14km/h
-
Podjazdy
208m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak żeby zdążyć przed zapowiadanym deszczem. Po okolicach. Przez Lipiny tyłem wśród ruin, na Godulę, przez Park Fazaniec na Bobrek, a potem na Biskupice i Oś. Młodego Górnika w Zabrzu. Dalej ul. Szyb Zachodni do Miechowic, skąd od DPS Wędrowiec leśnymi drogami gruntowymi do Dąbrowy Miejskiej.Przy autostradzie, krótka przerwa i powrót w kierunku Bytomia trochę lasem, trochę drogami gruntowymi i obok stawu pod Topolami dotarłem do stadionu Polonii Bytom i Parku Miejskiego im. F. Kachla i dalej przez Łagiewniki do domu. Udało się wrócić przed deszczem, choć w Bytomiu w parku trochę zaczynało padać i zacząłem się już obawiać, że suchy nie dojadę.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki















