Do 050 km
| Dystans całkowity: | 13075.85 km (w terenie 2157.20 km; 16.50%) |
| Czas w ruchu: | 673:47 |
| Średnia prędkość: | 19.41 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 92144 m |
| Liczba aktywności: | 393 |
| Średnio na aktywność: | 33.27 km i 1h 42m |
| Więcej statystyk | |
SO-SW 4
-
DST
30.93km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:23
-
VAVG
22.36km/h
-
VMAX
38.10km/h
-
Podjazdy
202m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót z pracy. Tym razem trasa prowadziła przez Stawiki w Sosnowcu, Borki w Katowicach, Siemianowice Śl., wzdłuż Parku Śląskiego, Chorzów Stary i Łagiewniki w Bytomiu. 
Wieża wodna w Siemianowicach na Sadzawkach.
Kategoria Transport, Do 050 km
SW-SO 3
-
DST
26.91km
-
Czas
01:13
-
VAVG
22.12km/h
-
VMAX
37.06km/h
-
Podjazdy
113m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy wrześniowy wyjazd rowerem do pracy do Sosnowca na Bór. Standardowa trasa przez centrum Chorzowa i Katowic, a później Szopienice, Mysłowice i Niwka. Po takiej jeździe człowiek od razu jest rozbudzony, nawet porannej kawy nie potrzeba :)
Kategoria Do 050 km, Transport
SCC
-
DST
34.04km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:36
-
VAVG
21.27km/h
-
VMAX
44.22km/h
-
Podjazdy
292m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przedpołudniowy wyjazd do Silesii w Katowicach. Trasa okrężna przez Park Śląski. Tak samo powrót nie najkrótszą drogą, bo ponownie zaliczony przejazd przez Park Ślaski i dalej przez Chorzów Stary, Chorzów Drugi, Łagiewniki i Lipiny. Przy okazji, żeby nie było tylko po asfalcie to na koniec przejazd stałą trasą przez Ajskę do Lipin. Mimo przedpołudnia, to było już gorąco, a dodatkowo w czasie jazdy zrobiło się parno i pojawiły się ciemne chmury - sądzę, że popołudniu popada albo nawet będzie burza.
Park Śląski
Park Śląski - wejście główne do ZOO
Chorzów Stary - widok w stronę Michałkowic i Góry Doroty w Będzinie
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Zaborze
-
DST
28.02km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:30
-
VAVG
18.68km/h
-
VMAX
42.44km/h
-
Podjazdy
228m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wypad do Zabrza. Z domu ruszyłem trochę późno, bo dopiero po 18.30 ale trzeba było odpocząć po pracy, a dodatkowo było dziś tak gorąco, że wolałem poczekać na bardziej sprzyjające warunki atmosferyczne. W planach miałem po pierwsze: zlokalizowanie niemieckiego schronu w punkcie oporu Zaborze przy byłej granicy niemiecko-polskiej tzw. Sonderwerka, a po drugie: sprawdzić nową drogę rowerową zbudowaną wzdłuż DTŚ i prowadzącą na tereny przemysłowe Ikei w Zaborzu. Potem rundka przez Zandkę i po Biskupicach w Zabrzu. Powrót przez Rudę, Godulę i Lipiny. Na koniec wizyta w paczkomacie.
Sonderwerk w okolicach ul Klary należący do systemu umocnień tzw. Pozycji Górnośląskiej (Oberschlesien-Stellung) grupa bojowa Zabrze-Zaborze. Niestety droga do schronu mocno zarośnięta, wokół schronu wala się wiele śmieci. Muszę się tam wybrać jeszcze raz jesienią alb zimą, jak już na drzewach nie będzie liści.
Sonderwerk
DDR w Zabrzu Zaborzu wzdłuż terenów należących do Ikei;
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Dolina Jamny
-
DST
46.49km
-
Teren
17.00km
-
Czas
02:21
-
VAVG
19.78km/h
-
VMAX
51.47km/h
-
Podjazdy
301m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wyjazd z kolegą do Mikołowa, do lasu w okolicę Stargańca i Doliny Jamny. Mimo wieczoru dalej było gorąco i parno.
Wieczór w okolicach Doliny Jamny
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Ostrava
-
DST
44.58km
-
Czas
02:54
-
VAVG
15.37km/h
-
VMAX
65.44km/h
-
Podjazdy
159m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Żona się ostatnio rozkręciła rowerowo i postanowiliśmy się gdzieś wspólnie wybrać w świąteczny wtorek. Wybór padł na pobliskie Czechy, z uwagi na fakt, że tam święta nie było i sądziliśmy, że nie będzie wielkich tłumów. Po niecałej godzinie jazdy wylądowaliśmy w Chałupkach przy granicy polsko-czeskiej nad Odrą, gdzie rozładowaliśmy z auta rowery. W sumie zaczęliśmy dość późno, bo ok 12.30, ale taki był plan. Potem już czeskimi asfaltowymi drogami rowerowymi wzdłuż Odry i Ostravicy przez Stary Bohumin dojechaliśmy do Ostrawy, a dokładnie do Śląskiej Ostrawy. W Ostrawie DDR były wydzielone wzdłuż ulic, ale jechało się przyjemnie z uwagi na separację od samochodów. Po jakimś czasie przejechaliśmy na morawski brzeg rzeki do Morawskiej Ostrawy i z uwagi na porę obiadową w okolicy ratusza zrobiliśmy przerwę na obiad. Jak już zasiedliśmy, to podeszła do nas czeszka i poprosiła o pożyczenie roweru, bo zostawiła, gdzieś na mieście samochód i zapomniała zamknąć ona. Pojechałem z nią, ja na swoim rowerze, a ona na rowerze żony, i rzeczywiście w odległości ok 1 km stał samochód przy ulicy, a okno od strony pasażera było na całkiem otwarte. Wróciliśmy z powrotem , a tam już czekał na mnie obiad.
Potem trochę męcząca droga przez miasto, dalej wydzielone DDR odseparowane od ulic i chodników, ale czasem trzeba było zmieniać stronę ulicy i czekać na zielone światło, ale przejechaliśmy na drugą stronę Odry i dojechaliśmy do Parku Landek. Mieści się tam muzeum górnictwa w zabytkowej, najstarszej w Ostrawie, kopalni Anselm. Po zwiedzeniu zabudowań kopalni ruszyliśmy ścieżką rowerową w dalszą drogę wzdłuż Odry do Koblowa, po drodze mijając ujście Ostravicy do Odry.
Od Koblowa odcinek ulicą, na szczęście ruch nie był zbyt duży, do Antoszowic. Tam skręciliśmy na Szlak Górnej Odry i piękna lipową aleją dojechaliśmy do Šilheřovic, gdzie znajduje się pałac należący do 1939 do Rothschildów. Potem już szybko do Chałupek, choć udało nam się stracić 10 minut na zamkniętym przejeździe kolejowym, stojąc pełnym słońcu. Pod autem zdecydowaliśmy się jeszcze na coś zimnego, więc jeszcze raz podjechaliśmy za Odrę do Czech, do Starego Bohumina na mrożoną kawę.
Wycieczka bardzo udana, choć było niemiłosiernie gorąco, to jednak część trasy była na szczęście w cieniu, a dodatkowo, przynajmniej początkowo, wiał lekki wiaterek, który zmniejszał uczucie gorąca. Dodatkowo drogi rowerowe po czeskiej stronie w tamtych okolicach bardzo dobrze oznaczone, więc nie było większych problemów, żeby dojechać do zaplanowanych przez nas miejsc.
Stary Bohumin: Namesti Svobody niedaleko mostu granicznego. Kiedyś hotel "Grüner Baum", a teraz "Pod Zeleným dubem" (Pod zielonym dębem) i pomnik poświęcony poległym podczas II wojny światowej.
Odra widok z drogi dla rowerów
Slezska Ostrava
Ratusz w Śląskiej Ostrawie i rzeka Ostravica, graniczna rzeka między Śląskiem a Morawami. Widok ze strony morawskiej, z Morawskiej Ostrawy.
Nowy Ratusz w Ostrawie z wieżą o wysokości 85,6 m, wybudowany w latach 1925-1930.
Relaks przed obiadem
Landek Park w Ostrawie i zabudowania kopalni Anselm
Zabudowania kopalni Anselm
Wjazd o parku pałacowego w Silherovicach
Pałac w Silherovicach należący w latach 1845–1938 do wiedeńskiej gałęzi rodziny Rothschildów.
Odra z mostu granicznego między Bohuminem a Chałupkami
I sam most graniczny na Odrze. Za rzeką jest już Polska - Chalupki.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne
SW-SO_2
-
DST
27.39km
-
Czas
01:17
-
VAVG
21.34km/h
-
VMAX
36.08km/h
-
Podjazdy
108m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Sosnowca na Bór do pracy klasyczną trasą wzdłuż Parku Śląskiego, pod rondem w Kato, przez Zawodzie, Szopienice, Mysłowice i Niwkę w Sosnowcu.
Kategoria Do 050 km, Transport
SO-SW_3
-
DST
29.34km
-
Czas
01:23
-
VAVG
21.21km/h
-
VMAX
51.37km/h
-
Podjazdy
233m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z pracy do domu przez Nikiszowiec i Sztauwajery (Dolinę Trzech Stawów).
Nikiszowiec
Nikiszowiec - kościół p.w. św. Anny
Nikiszowiec
Nikiszowiec
Kategoria Do 050 km, Transport
Zabrze Kończyce
-
DST
30.74km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
15.90km/h
-
VMAX
57.46km/h
-
Podjazdy
199m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po obiadku i drzemce drugi z zaplanowanych na dzisiaj wyjazdów. Tym razem z żoną na lody do Kończyc w Zabrzu. Starałem się zaplanować trasę głównie DDR lub lub ulicami z niewielkim ruchem i można powiedzieć, że się udało. Na końcu wizyta w ogródku.
Kończyce - Lodziarnia u Janka
Ogródek przy lodziarni :)
Kategoria Do 050 km, Wycieczki rodzinne
Do Bytomia
-
DST
26.63km
-
Teren
9.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
22.19km/h
-
VMAX
58.03km/h
-
Podjazdy
174m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być tylko zakupowo - do Selgrosa w Bytomiu, ale zrobiło się bardziej turystycznie :). Ponieważ jutro raczej nie ma szans na jakikolwiek wyjazd rowerowy, więc trzeba było "łapać chwilę" i zrobić przy okazji parę kilometrów dla kondycji. Przez Żabie Doły pojechałem na Rozbark zobaczyć nowy mural przy siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Rozbarku, poświęcony górnikom i kopalni Heinitz, która znajdowała się w Rozbarku. Potem jeszcze do centrum Bytomia żeby przejechać przez świeżo wyremontowaną ulicę Dworcową i przez Szombierki, Dolinę Bytomki i Ajskę do domu.
Doś dziś Strava wariowała, gubiła sygnał i strasznie dziwny ślad zapisała. Ale to nie jest przecież problemem.
Bytom Rozbark - mural na siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Rozbarku.
Bytom Rozbark - mural na siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Rozbarku.
Bytom - pl. Sobieskiego (poprzednio pl. Ernsta Thälmanna, Moltkeplatz) z siedzibą Muzeum Górnośląskiego (przed wojną Oberschlesisches Landesmuseum).
Bytom - pl. Sobieskiego przedwojenna skrzynka Telefunkena.
Bytom ul. Dworcowa w tle budynek dworca kolejowego a z tylu szyby Ewa i Krystyna
Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki















