Do 050 km
| Dystans całkowity: | 13075.85 km (w terenie 2157.20 km; 16.50%) |
| Czas w ruchu: | 673:47 |
| Średnia prędkość: | 19.41 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 92144 m |
| Liczba aktywności: | 393 |
| Średnio na aktywność: | 33.27 km i 1h 42m |
| Więcej statystyk | |
DBD+Park Śląski
-
DST
28.62km
-
Czas
01:28
-
VAVG
19.51km/h
-
Podjazdy
233m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do biura na Wełnowiec po pocztę. Na powrocie rundka przez Park Sląski, Chorzów i Skałkę.
Kategoria Do 050 km, Transport
Siemianowice
-
DST
30.30km
-
Czas
01:27
-
VAVG
20.90km/h
-
Podjazdy
149m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sprawach prywatnych do Michałowic przez Maciejkowice. Powrót drogą okrężną Przez Park Śląski i Tauzen.
Kategoria Do 050 km, Transport
DBD_20200818
-
DST
29.54km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:29
-
VAVG
19.91km/h
-
Podjazdy
147m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do biura na Wełnowiec po pocztę przez Chorzów Stary i wzdłuż Parku Śląskiego TV Katowice na Bytkowie. Powrót początkowo wzdłuż Parku Śląskiego przez Siemianowice czerwonym szlakiem rowerowym do trasy prowadzącej śladem kolei wąskotorowej i po jej śladzie przez Maciejkowice obok chorzowskich Azotów i Doliny Górnika na Żabie Doły. Z Żabich Dołów przez Łagiewniki, Chropaczów do Piaśnik, a potem jeszcze do piekarni po świeży chleb. Nie padało mimo prognoz więc było OK.
Kategoria Do 050 km, Transport
Do SK do księgowej
-
DST
26.97km
-
Czas
01:19
-
VAVG
20.48km/h
-
Podjazdy
207m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze

W sumie chciałbym mieć robota sprzątającego mój ekspres do kawy :). Nie musiałbym wybierać samodzielnie fusów
Kategoria Do 050 km, Transport
Po Bytomiu
-
DST
33.78km
-
Teren
12.00km
-
Czas
01:47
-
VAVG
18.94km/h
-
Podjazdy
208m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
W zasadzie miałem jechać tylko na cmentarz na Rozbark bo zapowiadał się upał, a poza tym rodzinka chciała popołudniu też się wybrać gdzieś na rowery. Ale najpierw była rundka po Żabich Dołach, śladami linii kolei wąskotorowej przez Maciejkowice, Dolinę Górnika i obok osiedla Arki Bożka, a potem dopiero cmentarz na Rozbarku. Ale plany się dalej zmieniały w czasie jazdy. Z cmentarza na Rozbarku ruszyłem przez ogródki działkowe i dalej drogami gruntowymi między Witczaka a Dworską w okolicach węzła Piekary na A1 na drugi cmentarz na Piekarskiej. Potem Piekarską do rynku w Bytomiu i dalej przez tereny po zlikwidowanej kopalni Rozbark w stronę Łagiewnik i domu. Ale wtedy dostałem telefon "jak chcesz to przyjedź najwcześniej za pół godziny". Ile mi to radości sprawiło :). Ruszyłem w stronę ul. Szyby Rycerskie żeby znaleźć jakiś skrót to ścieżek nad Bytomką i się udało, przez jakieś wertepy obok koparek i pojazdów służących do rozbiórki hałdy dojechałem nad wodospady Bytomki. Dalej wzdłuż rzeki śladem przedwojennej granicy PL-DE do tzw. Młynu Szombierskiego. Niestety mimo, że park i ścieżki nad Bytomką otwarto w zeszłym roku, w wielu miejscach i ścieżki i tereny wokół nich, które miały być terenami zielonymi jest już zniszczonych. W wielu miejscach ziemia spłynęła ze skarp z deszczem zanim zdążyła się na niej ukorzenić trawa, a potem woda spływająca po kamieniach wypłukała nawierzchnię ze ścieżek. Z Szombierek już tylko powrót do Chropaczowa przez Kolonię Zgorzelec i krótka rundka przez Lipiny wzdłuż bocznicy kolejowej i do domu. Niestety 100 m drogi przy ulicy Młyn Szombierski jest w Rudzie Śląskiej i trzeba było ubrać maseczkę, ale jak wjechałem ponownie do Bytomia na Kolonię Zgorzelec to z radością ja zdjąłem. Taka to paranoja.
Zwalone drzewa na trasie w pobliżu Doliny Górnika w Chorzowie Starym. Trzeba przenieść rower.
Nowy mural pod wiaduktem na Żabich Dołach
Pozostawiony fragment torów na pamiątkę linii prowadzącej do Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu Rozbarku, teraz w ich śladzie prowadzi chodnik i nieoficjalna ścieżka rowerowa.
Budynek w kształcie lokomotywy należący do Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu Rozbarku.
Pomnik ofiar katastrofy górniczej w kopalni Heinitz (potem Rozbark) w dniu 31 stycznia 1923 r.
Grób poległych za Polskę w wojnie domowej na Śląsku w 1921 zwanej w Polsce III Powstaniem Ślaskim.
Rynek w Bytomiu
Rynek w Bytomiu i kościół Wniebowzięcia NMP założony przez księcia wrocławskiego Henryka Brodatego w 1231 roku.
Wieże wyciągowe szybów Ewa (Hohenzollern) i Krystyna (Kaiser-Wilhelm) [murowana] byłej kopalni Szombierki (Hohenzollerngrube) na tle hałdy nad Bytomką.
Wodospady Bytomki a w zasadzie przepust pod hałdą:)
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Michałkowice
-
DST
32.66km
-
Teren
1.50km
-
Czas
01:36
-
VAVG
20.41km/h
-
Podjazdy
171m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kategoria Do 050 km, Transport
Łagów dzień 5: Rodzinnie
-
DST
11.05km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:59
-
VAVG
11.24km/h
-
Podjazdy
58m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Łagowa lasem po zachodniej stronie jeziora + wieża na zamku Joannitów
Jezioro Łagowskie


Widok z wieży na jezioro Łagowskie
Widok z wieży na Łagów i wiadukt
Widok z wieży na jezioro Trześniowskie
Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne
Dzień 3: Kostrzyn-Słubice trasą Nysa-Odra
-
DST
43.62km
-
Czas
03:08
-
VAVG
13.92km/h
-
Podjazdy
134m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinna wycieczka wzdłuż Odry szlakiem rowerowym Odra-Nysa po niemieckiej stronie. Zaczęliśmy w Kostrzynie i pojechaliśmy w odwrotną stronę tj. do Frankfurtu nad Odrą i Słubic. logistyka trochę skomplikowana bo najpierw z Łagowa do Rzepina autem, potem pociągiem z Rzepina do Kostrzyna i wreszcie można się było przesiąść na rower. W Kostrzynie ulice były mokre po letnim deszczu ale po paru minutach wszystko powysychało.
Najpierw zwiedziliśmy ruiny Starego Miasta w twierdzy Kostrzyn, a potem przejechaliśmy przez Odrę do Küstrin-Kietz i wjechaliśmy na trasę Oder-Neiße Radweg i skierowaliśmy się w stronę miejscowości Lebus. Po minięciu Lebus trasa do Frankfurtu nie prowadziła już bezpośrednio wzdłuż Odry ale wzdłuż drogi wydzielonym szlakiem rowerowym. Trasa ciekawa widokowo, równiutka, z przyjemna, może z tego powodu, że ciągle prowadzi asfaltem to trochę nudna dla mnie, ale przynajmniej Moje Panie były zadowolone.
We Frankfurcie znowu dobiła do Odry. My jednak skierowaliśmy się w przeciwna stronę. Naszym celem było zobaczenie Wappenhaus'u (domu z herbami), na wykuszu elewacji wybudowanego na początku lat 20 XX w. budynku wymalowano herby 14 miast, które zostały utracone przez Niemcy w wyniku traktatu wersalskiego po I WŚ: z boku Metz, Strassburg, Colmar, Hohensalza (Inowrocław), od frontu: Bromberg (Bydgoszcz), Königshütte (Królewska Huta, obecnie Chorzów), Graudenz (Grudziądz), Posen (Poznań), Lissa (Leszno), Gnesen (Gniezno), Saarbrücken, Dirschau (Tczew), Thorn (Toruń) i Danzig (Gdańsk).
Na koniec przejazd bulwarem wzdłuż Odry do mostu granicznego i powrót do PL do Słubic.
Ruiny starego miasta w Kostrzynie

Twierdza Kostrzyn
Na szlaku na południe w kierunku Lebus i Frankfurtu
Słup graniczny po polskiej stronie.
Lebus
Wappenhaus
Frankfurt nad Odrą
Trasa
Dodatkowo dwie kolejne gminy zaliczone :)
Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne
Łagów dzień 2: Trzemeszno Lubuskie
-
DST
43.87km
-
Czas
01:53
-
VAVG
23.29km/h
-
Podjazdy
284m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny dzień i kolejna poranna wycieczka w okolice Łagowa. Tym razem za cel obrałem Sieniawę i Trzemeszno Lubuskie. Plan był początkowo ciut inny powrót miał być przez Templewo a potem drogą przez las do Wielowsi, ale nie byłem pewien czy nie spotkam tam znów "kocich łbów" na drodze w lesie i zdecydowałem się na powrót ta samą drogą. I znowu kolejna gmina zaliczona.
Sieniawa - stacja załadowcza węgla brunatnego na wagony kolejowe.
Sieniawa kościół
Wielowieś - pomnik poległych przedwojennych mieszkańców w czasie I WŚ. Z drugiej strony na kamieniu prawie już niewidoczne napisy i nazwiska ofiar. Az dziwne, że taki pomnik przetrwał po wypędzeniu mieszkańców w 1945 r.
Sieniawa kościół
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Łagów: rodzinnie dookoła jeziora Trześniowskiego
-
DST
25.23km
-
Czas
02:22
-
VAVG
10.66km/h
-
Podjazdy
165m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rowerowa rodzinna wycieczka wokół obu jezior łagowskich: Łagowskiego i
Trześniowskiego. Początkowo szlakiem rowerowym wzdłuż zachodniego brzegu
jeziora Łagowskiego . Szlak gruntowy ale bardzo przyjemny z widokiem na
jezioro. Niestety dalsza część trasy wokół jeziora Trześniowskiego,
którą nam polecili lokalsi, nie nadawała się za bardzo do jazdy na
rowerze przez większość czasu. Był to co prawda szlak ale pieszy z
olbrzymią ilością korzeni, trzeba było czasami poprowadzić rower. Reszta
rodzina nie była zachwycona, ja zresztą też. Po objechaniu cypla
jeziora Trześniowskiego skręciliśmy w stronę Jemiołowa i na pocieszenie
mieliśmy zjazd asfaltem do Łagowa. Pętlę zamknęliśmy asfaltem z Łagowa
do Zacisza.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne















