Do 050 km
| Dystans całkowity: | 13075.85 km (w terenie 2157.20 km; 16.50%) |
| Czas w ruchu: | 673:47 |
| Średnia prędkość: | 19.41 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 92144 m |
| Liczba aktywności: | 393 |
| Średnio na aktywność: | 33.27 km i 1h 42m |
| Więcej statystyk | |
Łagów dzień 1: Jemiołów, Kosobudz
-
DST
43.56km
-
Teren
18.20km
-
Czas
02:14
-
VAVG
19.50km/h
-
Podjazdy
289m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza wycieczka o przyjeździe na urlop. Lasami z ośrodka Zacisze do Toporowa, Kłodnicy i Kosobudza, a następnie asfaltem przez Poźrzadło prawie do Łagowa, a potem lasami i polami do Jemiołowa. Z Jemiołowa przez Łagów do ośrodka Zacisze. Od razu się przekonałem, że lubuskie ścieżki nie będą proste, zapoznałem się z kocimi łbami z którymi później będę miał "przyjemność" się jeszcze spotkać. Dodatkowo 2 nowe gminy zaliczone :).
Poranek w Łagowie - wystartowałem krótko po 6 rano.
Takie ścieżki też się często spotykało. Dobrze jak można było jechać bokiem, bo inaczej doświadczałem "pozytywnych wibracji"
Gdzieś w polu w drodze do Toporowa o poranku
Kościół w Toporowie
Jedna z wielu rzeźb przedstawiająca Gościa z maczugą, z którymi spotkałem się w czasie urlopu - ta w Kłodnicy
Kościół w Kosobudzu
Budynek w Toporowie - obecnie DPS
W drodze do Jemiołowa
Lapidarium w Jemiołowie - zachowane poniemieckie pomniki nagrobne
Kościół w Jemiołowie
Brama Marchijska w Łagowie
Brama Polska w Łagowie
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Po SW terenowo
-
DST
25.01km
-
Teren
12.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
15.16km/h
-
Podjazdy
113m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po świętochłowickich chaszczach i hałdach + pogranicze Goduli i Szombierek (Dolina Bytomki). 
Hałda pocynkowa w Lipinach - widok w stronę Bytomia Szombierek
Hałda pocynkowa w Lipinach - widok w stronę Rudy Śl. Goduli
Hałda pocynkowa w Lipinach
Hałda pocynkowa w Lipinach - widok w stronę Chropaczowa i Ajski
Hałda pocynkowa w Lipinach - widok w stronę Bytomia
Pole ze zbożem w Lipinach - nie jedyne w okolicach Ajski
Bytom Szombierki - pomosty i ścieżki nad Bytomką
Tereny rekreacyjne nad Bytomką w tle szyb Ewa i Krystyna oraz wieże kościelne w Bytomiu
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Szyb Maciej
-
DST
43.19km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:08
-
VAVG
20.25km/h
-
Podjazdy
271m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prognozy na dziś były niepewne, niektóre straszyły deszczem, więc wybrałem się niedaleko ale w ciekawe miejsce, bo do Zabrza Maciejowa do Szybu Maciej. ale najpierw musiałem zrobić zakupy, więc wziąłem córkę i pojechaliśmy razem do sklepu do Chorzowa na Szarlociniec. Potem już sam przez Lipiny, Chebzie, Karmańskie, Zaborze do Parku Guido skąd Zabrzńskim Szlakiem Rowerowym dojechałem do szybu Maciej, będącego częścią kopalni Concordia. Tam krótka przerwa na zwiedzanie i regenerację w Bistro Maciej i powrót przez Mikulczyce, Biskupice, Rudę, Chebzie Lipiny do domu.
Staw w parku w Zabrzu
Szyb Maciej w Zabrzu Maciejowie
Budynek nadszybia z wieżą wyciągową szybu Maciej w Zabrzu Maciejowie
Silnik parowy maszyny wyciągowej kop "Hedwigs Wunsch" (później "Pstrowski" wyprodukowany w 1914 w zakładach Linke-Hofmann Werke w Breslau
Górnośląska flaga w Mikulczycach
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
WTR do Oświęcimia z HiE
-
DST
37.61km
-
Teren
3.50km
-
Czas
02:27
-
VAVG
15.35km/h
-
Podjazdy
92m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinnie do Oświęcimia Wiślaną Trasą Rowerową. Auto zostało w Żarkach, a my lasem, gruntową drogą ruszyliśmy w kierunku WTR - oj nasłuchałem się w tym lesie, że błoto, że kałuże, że miało być asfaltem itp.:). Ale jak już wjechaliśmy na WTR i ruszyliśmy w kierunku Oświęcimia to Panie już były zadowolone - bo płasko i po asfalcie :). W Oświęcimiu przetrwa na rynku, a potem pizza w Trattoria Galicja i powrót Mostem Niepodległości do Bobrka i dalej WTR stronę Żarek. Na powrocie już bez leśnych szutrów tylko prosto do Żarek asfaltem obok stawów. W każdym razie finalnie wszyscy byli zadowoleni, a panie wybaczyły mi nawet leśne niedogodności.
Zamek w Oświecimiu
Oświęcim Rynek
Oświęcim Rynek
Przerwa
Wisła z Mostu Niepodległości
WTR na powrocie

Widoki na góry były a chmury straszyły deszczem

Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne
SY i wokół komina
-
DST
37.45km
-
Czas
01:37
-
VAVG
23.16km/h
-
Podjazdy
197m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Wzdłuż Brynicy tam i z powrotem
-
DST
44.27km
-
Teren
17.50km
-
Czas
02:11
-
VAVG
20.28km/h
-
Podjazdy
252m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak żeby gdzieś pojeździć wieczorem. Padło na Wojkowice w Zagłębiu Dąbrowskim. Miało być krótko a wyszło jak zwykle ciut więcej, w tym dość sporo po drogach gruntowych i wzdłuż wału na Brynicy.
Po zakończeniu dzisiejszego Home Office wsiadłem na swoje koło i przez Żabie Doły i Piekary Śląskie, a w zasadzie Brzeziny Śląskie i Kamień dojechałem po przekroczeniu mostu na Brynicy do Bobrownik i Wojkowic. Historycznie jeszcze 110 lat temu obie te miejscowości leżały w Cesarstwie Rosyjskim pod zaborem, a granica pomiędzy zaborem rosyjskim a Niemcami była właśnie na tym odcinku Brynica - tak więc wyszła mi wycieczka wzdłuż byłej granicy rosyjsko niemieckiej. W Wojkowicach nastąpiła pierwsza zmiana planów i zamiast w Żychcicach
skręcić w stronę Dąbrówki Wielkiej w Piekarach Śl., pojechałem dalej prosto i
zaraz po minięciu potoku Jaworznik skręciłem w stronę Brynicy. Jadąc wzdłuż rzeki kilkukrotnie spod kół uciekły mi bażanty, a pod koniec pojawiła mi przed oczyma cała łąka maków
Maki
Tereny wzdłuż Brynicy
W końcu dojechałem do drogi i po przejechaniu mostu znalazłem się w Siemianowicach na Przełajce jak wskazują znaki z powrotem na Górnym Śląsku
Witacz:)
Zaraz za mostem skręciłem z powrotem w drogę gruntową prowadzącą początkowo wzdłuż Brynicy i dalej do Dąbrówki Wielkiej i do Brzezin
Polna droga w Dąbrówce Wielkiej
Dąbrówka Wielka
Widok w stronę Siemianowic - Bytkowa i Chorzowa Starego
Widok w stronę Brzozowic.
W Borzozowicach po dojechaniu do asfaltu skręciłem znowu w stronę Kamienia i Brynicy, ale tym razem przejechałem przez teren, gdzie kiedyś była kopalnia Andaluzja

Wzdłuż wały Brynicy. W oddali ekrany przy A1
Wzdłuż Brynicy dojechałem do A1 i do terenów poprzemysłowych. W zasadzie były to rekultywowane hałdy poprzecinane liniami kolejowymi przemysłowymi. Trochę tam pokręciłem bo ciałem dojechać do Bytomia na Rozbark i dalej przez osiedle Arki Bożka do Łagiewnik i do domu. Okazało się, że część "dróg", które są w nawigacji w zasadzie nie istnieje z uwagi na prowadzone prace rekultywacyjne, ale w końcu udało się obrać właściwy azymut i w końcu nasypem wzdłuż torów kolejowych dojechałem do stawów na granicy Bytomia i Piekar.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SZ - Folwark Wesoła
-
DST
44.90km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:15
-
VAVG
19.96km/h
-
Podjazdy
242m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś celem był Folwark Wesoła, a w zasadzie ulica o nazwie Folwark Wesoła leżąca w Zabrzu na terenach strefy przemysłowej między Rokitnicą, Mikulczycami i Osiedlem Młodego Górnika. Znajduje się tam pomnik upamiętniający katastrofę z 1923 r. w kopalni Abwehr w pokładzie Hugo. Pomnik został "okaleczony" po wojnie w ramach usuwania śladów niemczyzny na terenach przekazanych pod polską administrację w 1945 r. Z pomnika skuto niemiecki tekst i niemiecko brzmiące imiona ofiar. Takich okaleczonych pomników na Śląsku znajduje się wiele. Z drugiej strony na pozostałe napisy na pomniku miał wpływ upływ czasu i gdyby nie tabliczka z boku pomnika, nie byłoby łatwo je odczytać.
Pomnik poległych górników w Folwarku Wesoła
Potem asfaltową drogą do Mikulczyc, obok drewnianego ewangelickiego kościoła zbudowanego w 1937 r. leżącego na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego, obok byłego ratusza gminy Mikulczyce, wybudowanego w roku 1902, stojącego przy ul. Tarnopolskiej.
Kościół ewangelicki w Mikulczycach
Były ratusz w Mikulczycach
Z Mikulczyc przez Biskupice do Zaborza i dalej Pawłowa. Po drodze widoki powoli odchodzące w przeszłość tj wieże szybowe górmnośląskich kopalń. Od Biskupic do Zaborza drogą gruntową zaczynającą się od mostku na Bytomce i prowadzącą początkowo polami, a później wzdłuż torów linii kolejowej z Katowic do Gliwic.
Odchodzący krajobraz Górnego Ślaska - szyb jeszcze stoi nie wiadomo jak długo.
Bytomka w Biskupicach 
Bytomka
Potem jeszcze parę kilometrów po Rudzie Ślaskiej (głównie Nowy Bytom) i przez Zgodę, obok bramy do obozu "Zgoda" stanowiącej pomnik ofiar reżimów nazistowskiego i komunistycznego, przez centrum Świętochłowic, Szarlociniec do domu + małe kółko po lasku chropaczowskim.
Pomnik w Nowym Bytomiu - zawsze się zastanawiałem co autor miał na myśli, czy to są dinozaury w czasie stosunku, albo gołębie pokoju w locie? Może ktoś coś wie:)
Nowy Bytom - zabytkowa wieża ciśnień i dom z zegarem słonecznym
Zgoda - brama byłej filii KL Auschwitz, po wojnie znajdował się tam okryty złą sławą obóz dla Górnoślązaków zarządzany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Kwiaty i wieńce związane są z odbywającymi się sobotę uroczystościami "Dnia pamięci ofiar Obozu
Zgoda".
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
SK
-
DST
27.70km
-
Czas
01:18
-
VAVG
21.31km/h
-
Podjazdy
231m
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Katowic, do księgowej przez Chorzów Stary, Siemianowicką wzdłuż Parku Śląskiego, potem obok telewizji i przez Wełnowiec oraz rynek w Katowichach. Powrót przez Załęże, ul. Gliwicką do Chorzowa Batorego Obok stadionu Ruchu, ścieżka po zakrytym korycie Rawy do SW i przez ścieżką przez Amelong, Szarlociniec i Piasniki do domu.
Kategoria Do 050 km, Transport
SH+Kochłowice
-
DST
26.55km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:21
-
VAVG
19.67km/h
-
Podjazdy
223m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak co poniedziałek do Chorzowa na Oś Ruchu na angielski, a potem, żeby dołożyć parę kilometrów rundka przez Chorzów Batory do Kochłowic, podjazd ul. Tunkla na Zgodę i przez Magierę i Piaśniki do Chropaczowa. Po drodze, a w zasadzie pod domem, okazało się, że trzeba jeszcze podjechać do piekarni do Lipin i wrócić do Piaśnik odebrać parę drobnych rzeczy, więc po zakupie pieczywa przy okazji zdecydowałem się sprawdzić czy można objechać staw Foryśka między Lipinami a Piaśnikami. Okazało się, że trasa jest przejezdna.
Kategoria Do 050 km, Transport
SZ i SY trochę terenowo
-
DST
34.24km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:42
-
VAVG
20.14km/h
-
Podjazdy
208m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tak żeby zdążyć przed zapowiadanym deszczem. Po okolicach. Przez Lipiny tyłem wśród ruin, na Godulę, przez Park Fazaniec na Bobrek, a potem na Biskupice i Oś. Młodego Górnika w Zabrzu. Dalej ul. Szyb Zachodni do Miechowic, skąd od DPS Wędrowiec leśnymi drogami gruntowymi do Dąbrowy Miejskiej.Przy autostradzie, krótka przerwa i powrót w kierunku Bytomia trochę lasem, trochę drogami gruntowymi i obok stawu pod Topolami dotarłem do stadionu Polonii Bytom i Parku Miejskiego im. F. Kachla i dalej przez Łagiewniki do domu. Udało się wrócić przed deszczem, choć w Bytomiu w parku trochę zaczynało padać i zacząłem się już obawiać, że suchy nie dojadę.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki















