mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w kategorii

Do 050 km

Dystans całkowity:13075.85 km (w terenie 2157.20 km; 16.50%)
Czas w ruchu:673:47
Średnia prędkość:19.41 km/h
Maksymalna prędkość:116.28 km/h
Suma podjazdów:92144 m
Liczba aktywności:393
Średnio na aktywność:33.27 km i 1h 42m
Więcej statystyk

Roubaix-Lille-Roubaix

  • DST 43.63km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 14.54km/h
  • VMAX 48.23km/h
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 kwietnia 2024 | dodano: 09.04.2024

Wyjazd do Francji do Roubaix na Paris-Roubaix Challenge 2024. Ekipa 9 facetów + 2 kampery jako  środek transportu. Po 18 godzinach jazdy i przyjedzie do Roubaix, a właściwie do leżącego obok Roubaix Leers, oraz zaparkowaniu na wyznaczonym dla kamperów parkingu obok Auchan, czekaliśmy na poprawę pogody, bo padało. Nie mocno, ale jednak. Zgodnie z danymi z radarów pogodowych ok 12.30 miało przestać  padać i wyjść słońce. Tak też się stało i ok 13.30 po lekkim przeschnięciu dróg ruszyliśmy w stronę velodromu w Roubaix żeby odebrać pakiety startowe. Po załatwieniu formalności znaleźliśmy swoje nazwiska na wielkiej planszy wszystkich uczestników wyścigu, porobili pamiątkowe fotki, weszliśmy na trybuny velodromu, a następnie ruszyliśmy zaplanowana trasą w stronę Lille. Początkowo w większości drogami szutrowymi przez tereny zielone otaczające Roubaix, a następnie, po mieście w większości DDR-kiami wyłączanie asfaltami. W Lille zaczęliśmy od wizyty na stadionie OSC LIlle, które tego dnia grało swój mecz z Olimpique Marsylia, a na który to mecz, cześć naszej ekipy miała bilety. Potem był przejazd przez centrum Lille i podziwianie zabytków oraz zakup pamiątek. Przez Villeneuve d'Asce i Hem wróciliśmy do Roubaix, zwiedzając przy okazji po raz kolejny okolice velodromu. Potem już tylko przygotowanie się do sobotniego Paris-Roubaix Challenege i wieczorny relaks przy piwie.


Roubaix - wioska wyścigu. Tu odbierało się pakiety startowe.


Tablica z nazwiskami wszystkich uczestników edycji 2024 - Moje imię i nazwisko też tam było.


Velodrom Roubaix


Stadion OSC Lille


Brama Paryska w Lille - jedna z bram dawnych murów obronnych Lillle.


Plac de Gaulle'a w Lille


Lille


Budynek Velodromu, pewnie wkrótce powstanie tu obraz Mathieu van der Poel'a od niedzieli tdwukrotnego zwycięzcy Piekła Północy.




Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Starganiec

  • DST 42.15km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 21.99km/h
  • VMAX 51.79km/h
  • Podjazdy 264m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 marca 2024 | dodano: 30.03.2024

Poranne wielkosobotnie rowerowanie ze Zbyszkiem. Szybkie dwie godziny trochę po lasach kochłowickich trochę po asfaltach. Przy okazji wizyta na Stargańcu, gdzie w ubiegłym roku zrewitalizowali okolice stawu, tworząc ciekawe miejsce wypoczynku.


Starganiec


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Zabrze

  • DST 30.31km
  • Czas 01:24
  • VAVG 21.65km/h
  • VMAX 40.77km/h
  • Podjazdy 220m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 marca 2024 | dodano: 26.03.2024

Wyjazd do Zabrza w prywatnych sprawach przy okazji zatrzymałem się na p. Wolności, żeby zobaczyć pomnik Tygryska, bohatera bajek Janoscha m.in. "Ach, jak cudowna jest Panama". Niestety było już późno po zachodzie słońca, a oświetlenie z latarni powodowało, że tygrysek rzucał cień, wiec widoki były nieszczególne, tym bardziej, że od d..y strony mi się nie chciało fotografować. Trzeba pojechać tam jeszcze raz w ciągu dnia.


Tygrysek z bajek Janoscha.


Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki

Bykowina i po SL

  • DST 30.36km
  • Czas 01:24
  • VAVG 21.69km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 marca 2024 | dodano: 20.03.2024

Na Bykowina załatwić sprawę :) i potem pętelka po Rudzie Śląskiej.


Ruda - restauracja Adria przy dworcu kolejowym, początkowo Gościniec Hrabiowski. Budynek wybudowany w 1897 roku na polecenie hrabiego Franciszka II Ksawerego von Ballestrem właściciela Rudy, przebudowany w 1901 r. Później Dom Kultury Kopalni Wawel.


Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki

Transportowo do SOmalii

  • DST 41.36km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:03
  • VAVG 20.18km/h
  • VMAX 57.83km/h
  • Podjazdy 167m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 marca 2024 | dodano: 08.03.2024

Dostałem zlecenie żeby na cito pojechać do Sosnowca po wyniki badań. Dwa razy nie trzeba mi był tego mówić, ale musiałem być tam przed 20.00 bo o tej porze zamykają przychodnię. Udało się bez problemu zdązyć i załatwić wszystko co było do załatwienia. Na powrocie przejazd przez centrum Katowic, a w Hajdukach przy stadionie Ruchu urwałem na podjeździe przerzutkę. Nie wiem jak to się stało, zachrobotało, dupło i było "po ptokach". Rozkułem łańcuch zdjąłem przerzutkę, przy okazji  uwaliłem sobie ręce ze smaru, bo zamiast ubrać rękawiczki to macałem łańcuch gołymi rękami. Na koniec spacerek z rowerkiem 6 km do domu.


Katowice rynek


No i moja przerzutka


Kategoria Do 050 km, Transport

Transportowo do Chorzowa

  • DST 29.74km
  • Czas 01:35
  • VAVG 18.78km/h
  • VMAX 69.39km/h
  • Podjazdy 206m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 marca 2024 | dodano: 07.03.2024

Wieczorny wyjazd do Chorzowa (Królewskiej Huty) i Chorzowa Batorego (Wielkie Hajduki). Najpierw przez Cwajka i rynek w Chorzowie do CH AKS przy Górze Redena, potem przez Park Śląski i Tauzen do Auchana, a na końcu wzdłuż Rawy do Świętochłowic do Apteki i do Lipin po świeże bułki na kolację.




Kategoria Do 050 km, Transport

Piekary Śl. i Bobrowniki

  • DST 32.70km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:46
  • VAVG 18.51km/h
  • VMAX 53.28km/h
  • Podjazdy 269m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 marca 2024 | dodano: 02.03.2024

Dziecko odwiezione do Bytomia na trening, ja od razu szybko zdjąłem z auta rower i zacząłem swój 2 godzinny "trening". Coś trzeba robić w tym czasie. Dziś motywem przewodnim była autostrada A1 i rzeka Brynica, wzdłuż których parę kilometrów przejechałem. Na początku trochę pojeździłem po Bytomiu, potem do Piekar Śląskich, tam kółko w okolicy A1 i kapliczki "Maria Hilf", przejechane wzdłuż Brynicy do Żychcić w Wojkowicach (początkowo asfaltową DDR, a końcówka ścieżką po wałach). Potem przez Bobrowniki do A1 i znowu wzdłuż Brynicy do Piekar na Osiedle Wieczorka, skąd już powrót do Bytomia przez Szarlej.
Większość trasy po asfalcie, ale ponieważ jednak parę kilometrów udało się zrobić w terenie, to po powrocie do auta musiałem się przebrać, bo bałem się, że tapicerka w aucie nie wyglądała by już tak dobrze.


Kapliczka Maria Hilf 1905 r. w Piekarach Śl.


Szyb Bolko w Bytomiu.


Bolko Loft należący do znanego śląskiego architekta. Zaadaptowany z dawnej lampowni.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

DBD

  • DST 29.03km
  • Czas 01:26
  • VAVG 20.25km/h
  • VMAX 58.47km/h
  • Podjazdy 245m
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 lutego 2024 | dodano: 29.02.2024

Wieczorny wyjazd do biura na Wełnowiec po pocztę. Na powrocie przejazd przez ciemny Park Śląski (nie cały, ale część) i przez Skałkę.


Bytków


Park Śląski - Stadion Śląski


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Mechtal

  • DST 41.88km
  • Czas 01:50
  • VAVG 22.84km/h
  • VMAX 44.47km/h
  • Podjazdy 389m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 lutego 2024 | dodano: 25.02.2024

Popołudniowy wypad na koło. Od rana piękna pogoda, ciepło ok 12-14*C, zachęcająca do wyjścia z domu, ale niestety rano z uwagi na inne obowiązki wyjazd okazał się niemożliwy. Mogłem się ruszyć dopiero wczesnym popołudniem, po obiedzie i wtedy pojawił się wiatr, przez który odczuwalna temperatura była ciut niższa, ale i tak przyjemna. :)  Dziś dla odmiany jazda tylko asfaltami, bo po wczorajszym usyfieniu się w błocie musiałem komplet ciuchów wrzucić do pralki, a moje koło dostało bonus w postaci prysznica z zimnej wody na myjni. Tak więc trochę po Zabrzu szczególnie po Biskupicach i Mikulczycach oraz po Bytomiu: głównie Miechowice i klasyka Karb i Bobrek, bo tamtędy prowadzi najkrótsza droga  do domu :). Jeśli ktoś chciałby pojeździć po brukach np potrenować przez wyścigiem Paris-Roubaix to zapraszam do Bytomia na ul. Szyb Zachodni, piękny ponad kilometrowy odcinek nierównych bruków.
W sumie Mechtal to nazwa Miechowic trochę wstydliwa, bo nadana w związku z akcja zniemczania nazw lokalnych na Górnym Śląsku w roku 1936. Nazwa ta zastąpiła historyczną niemiecką nazwę Miechowitz i obowiązywała do 1945, kiedy nadano tej miejscowości polską nazwę Miechowice. Niemniej jednak nazwa Mechtal funkcjonuje dalej w lokalnym obiegu, m.in. widziałem co najmniej jeden kibicowskich "murali", na którym nazwa Mechtal się pojawiła, notabene był to mural kibiców Polonii Bytom :).


Zabrze Mikulczyce teren dawnego Folwarku Wesoła - obecnie strefa przemysłowa. Pomnik upamiętniający górników, którzy zginęli w 1923 r. podczas katastrofy w kopalni Abwehr. Niestety po 1945 r. wpadł on w ręce "usuwaczy" śladów niemczyzny, próbujących udowodnić odwieczną polskość Górnego Śląska i skutkiem ich "pracy" została skuta informacja z jakiej okazji powstał pomnik i imiona ofiar, bo przecież niemieckie imiona nie pasowały do tezy i polskości tej ziemi.


Zrewitalizowana w 2019 r. pozostałość po pałacu Tiele-Wincklerów w Miechowicach. W 1945 sowieci zdobyli pałac, okradli go i następnie go podpalili a ruiny wysadzili Polacy w 1954 r. W tle kościół w Miechowicach.


Pozostałości po pałacu.


Pomnik Ślązaków, ofiar tzw. Tragedii Górnośląskiej z 1945 r. Poświęcony wszystkim zamordowanym przez Sowietów po wkroczeniu Armii Czerwonej na Górny Śląsk oraz deportowanym na wschód do ZSRR do pracy. Więcej na ten temat tutaj.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Na wschód, tam musi być jakaś cywilizacja

  • DST 34.55km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 21.15km/h
  • VMAX 37.68km/h
  • Podjazdy 213m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 lutego 2024 | dodano: 24.02.2024

Cytując klasyka, zaplanowałem krótki wypad poza teren historycznego Górnego Śląska, do Czeladzi w Zagłębiu Dąbrowskim, na teren rewitalizowanej kopalni Saturn, gdzie ostatnio wyremontowano i dano nowe życie części pokopalnianych budynków poprzemysłowych. Nazwano to Postindustrialne Centrum Dziedzictwa Górnictwa Węglowego w Zagłębiu. W jednym z budynków znajduje się Mediateka pod patronatem MBP, a w innym galeria Elektrownia. W sobotę wszystko pozamykane, puste parkingi można było spokojnie pooglądać efekty prac rewitalizacyjnych. Choć z drugiej strony szkoda, bo z informacji ze strony Muzeum wynika, że w budynku elektrowni znajduje się doskonale zachowany park maszynowy.
Na powrocie wybrałem parę krótkich odcinków terenowych na pograniczu Czeladzi i Siemianowic oraz Siemianowic i Chorzowa, niestety w tych miejscach nie zdążyła jeszcze wyparować woda, która ostatnio spadła, więc kilka ray udało się wjechać w niezłe błocko. Ale cóż tak to bywa na grawelu :)
Zatrzymałem się też na chwilę przy remontowanym pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach. Remont trwa już kilka lat ale efekty są zuj widoczne. Niestety też wszystko było pozamykane, a miałem nadzieję na dłuższą przerwę, bo w zeszłym jak mówił mi znajomy, była tam otwarta knajpka m.in. z napojami.
Pogoda dopisała zza chmur wychodziło słońce, lekki wiaterek i temperatura ok 9-10*C, co zachęcało do jazdy. Niestety wyjazd krótki, bo dopołudniowe i wczesnopopołudniowe obowiązki wyznaczyły mi  czasowe granice wycieczki.


Niezrewitalizowana cześć kopalni Saturn w Czeladzi. Zabudowania nadszybia.


Mediateka


Muzeum Saturn w Czeladzi - Galeria Elektrownia


Muzeum Saturn w Czeladzi - Galeria Elektrownia


Muzeum Saturn w Czeladzi - Galeria Elektrownia


Budynki Warsztatu Mechanicznego czekają jeszcze na swój czas, choć wydaje się, że za dużo go nie mają, bo dach nad warsztatem już jest częściowo zarwany.


Dziedziniec pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach, pierwotnie prawie do końca XVII w. należący do Mieroszewskich ówczesnych właścicieli miejscowych dóbr.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki