mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Rozbark - na cmentarz

  • DST 21.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 20.66km/h
  • VMAX 40.97km/h
  • Podjazdy 152m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 kwietnia 2026 | dodano: 04.04.2026

Obiecałem, że pojadę w Wielką Sobotę do Bytomia na Rozbark na cmentarz zapalić  na grobach znicze, wiec po powrocie ze święcenia jajek zebrałem się, wsiadłem na rower i ruszyłem w trasę. Pogoda dzisiaj była dość zmienna. Przed południem jak byłem na święceniu to niebo było prawie bezchmurne a w słońcu było przyjemnie ciepło, ale od czasu do czasu dość mocno podwiewało i wtedy było już gorzej, po 13 jak ruszałem niebo było już zachmurzone, a w Bytomiu, po minięciu rynku, pojawiła się już delikatna mżawka, która utrzymywała się przez cały czas, jak byłem na cmentarzu. Dlatego za dużo czasu tam nie spędziłem, bo obawiałem się, że się mocniej rozpada. Na szczęście jak byłem już w drodze powrotnej, w okolicy byłej kopalni Rozbark to przestało i zdecydowałem się przejechać jeszcze przez Żabie Doły i Chorzów Stary. Dobrze, że nie wydłużałem tej jazdy bardziej, bo chwilę potem jak dojechałem do domu znowu się lekko rozpadało .


W Chropaczowie już wiosna, niektóre drzewa już kwitną.


Cmentarz Jeruzalem na Rozbarku.


Stawy na Żabich Dołach - tu jeszcze szaro buro i ponuro. Ta rura to na szczęście nie jest żaden odpływ ścieków, tylko połączenie ze stawem po przeciwnej stronie drogi i służy do regulacji poziomu wody w obu stawach.


Żabie Doły to miejsce gdzie mieszka dużo ptaków, oprócz ich oglądania można też czasem posłuchać.


Żabie Doły


Kategoria Do 025 km, Transport

SW-SO-SW 1/2026

  • DST 61.40km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:55
  • VAVG 21.05km/h
  • VMAX 38.95km/h
  • Podjazdy 345m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 kwietnia 2026 | dodano: 03.04.2026

Pierwszy wyjazd w tym roku do pracy. Rano jak wstałem, przed godz. 6,  to termometr wskazywał tylko 3*C na zewnątrz, co szczerze mówiąc trochę mnie zniechęciło do jazdy, ale mimo tego zdecydowałem się na rower. Na szczęście ok. 7 słońce było już wyżej nad horyzontem i jego ciepłe promienie sprawiały, że jechało się przyjemnie. Dopiero na samym końcu, w Sosnowcu na Borze, gdzie zawsze jest biegun zimna temperatura spadła do 1*C (tyle przynajmniej pokazywał termometr przy bramie), a dodatkowo trawniki były lekko oszronione. Ale w sumie nie ma się co dziwić to jest Sosnowiec, a więc przy odrobinie złośliwości można powiedzieć, że wschód :), a tam zawsze jest zimno :).
Poranna trasa do pracy to klasyczna, najkrótsza droga, żeby zdążyć się jeszcze wykąpać przed pracą. Asfaltami przez Chorzów, wzdłuż Parku Śląskiego i SCC, obok Spodka i Uniwersytetu Śląskiego, a na końcu wzdłuż Rawy na Zawodzie. Potem dalej przez Szopienice, Mysłowice, Modrzejów i Niwkę na Bór prawie cały czas ulicami, ale na szczęście ruch samochodowy był dzisiaj niewielki.
Dziś był Wielki Piątek, więc zwyczajowo u nas pracę kończy się wcześniej. Liczyłem, że skończymy o 14, ale zarząd nam zrobił niespodziankę i już o 13 mogliśmy iść do domu. Z bananem na ustach po 13 ruszyłem w drogę powrotną z zamiarem dołożenia paru kilometrów. Pokręciłem trochę ulicami po Niwce i potem drogami gruntowymi przez Dębową Górę i Radochę dojechałem nad stawy Hubertusy leżące na pograniczu Mysłowic i Katowic. Po drodze nad Hubertusy mostem na Brynicy przejechałem z zagłębiowskiej na śląską stronę. Potem kawałek wzdłuż Rawy do Szopienic. Przejechałem przez Szopienice na Dąbrówkę Małą, a przy okazji po drodze na Morawie skorzystałem z nowo wybudowanego odcinka DDR prowadzącego od granicy z Sosnowcem, a potem w centrum Szopienic, tam gdzie rozgrywa się serial "Ołowiane dzieci" z jej starszego fragmentu. Plus DDR jest taki, że oba odcinki są asfaltowe, z tym że ten starszy ma już ślady łatania. Z Dąbrówki wybrałem drogę przez Siemianowice i dalej przez Bytków i Park Śląski do Chorzowa Starego. Stamtąd już prosto przez Cwajka w Chorzowie, Łagiewniki do Chropaczowa. Jazda do domu byłaby przyjemniejsza, gdyby nie wiatr, który od czasu do czasu mocniej podwiewał. Ale najważniejsze, że było słonecznie i ok 13*C.


Rano przed wyjazdem jeszcze księżyc wisiał nad Lipinami.


Witacz w Mysłowicach, za moimi plecami jest most na Czarnej Przemszy i kończy się Śląsk, a zaczyna Zagłębie.


Kaplica św. Jana Chrzciciela na pl. Wolności w Mysłowicach


Brynica między Mysłowicami a Sosnowcem (po prawej)


Hubertus 1 w Katowicach


Rzeka Rawa w swoim korycie na wysokości stawu Hubertus I, choć czy to jest rzeczywiście rzeka, to można mieć wątpliwości.


Chropaczów - jako, że dzisiaj jest Wielki Piątek, to Krzyż Męki Pańskiej z ul. Kościelnej będzie jak najbardziej na miejscu. Kapliczka z 1899 r. ufundowana przez Józefa i Monikę Kosturów.


Kategoria Do 100 km, Transport

DBD + piekarnia

  • DST 41.07km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:52
  • VAVG 22.00km/h
  • VMAX 40.90km/h
  • Podjazdy 282m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 kwietnia 2026 | dodano: 01.04.2026

Postanowiłem dziś połączyć przyjemne z pożytecznym i pojechać rowerem do biura na Wełnowiec po pocztę i do piekarni w Lipinach. Temperatura dość przyzwoita jak na początek wiosny, ok 11*C, bez mocnego wiatru, dlatego jechało mi się bardzo dobrze i stopniowo wydłużała mi się trasa. Najpierw w Chorzowie Starym jadąc do biura skręciłem w kierunku Doliny Górnika, potem przejechałem przez Maciejkowice, Michałkowice, centrum Siemianowic i pokrążyłem po Wełnowcu. Na powrocie zrobiłem prawie całą pętlę w Parku Śląski i przez Klimzowiec, Chorzów Batory i centrum Świętochłowic dotarłem w końcu do Lipin do piekarni. Stamtąd już prosto do domu, bo z torbą pełną chleba i bułek przy kierownicy jeździ się niewygodnie.


Maciejkowice - na drodze w kierunku Michałkowic w śladzie zlikwidowanej linii kolei wąskotorowej.


W Michałkowicach wiosenne prace polowe już trwają, w tle Bytków i wieża nadawcza TV Katowice.


Kategoria Do 050 km, Transport

Zbiorówka 03.26

  • DST 45.84km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 16.77km/h
  • Podjazdy 339m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 marca 2026 | dodano: 31.03.2026

Krótkie marcowe wyjazdy do 10 km. W tym miesiącu było ich aż 8.




Kategoria Zbiorówka

Okrężnie do Piaśnik

  • DST 22.77km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.39km/h
  • VMAX 41.33km/h
  • Podjazdy 191m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 marca 2026 | dodano: 30.03.2026

Popołudniowy wyjazd do Piaśnik. Ponieważ jednak po wczorajszej zmianie czasu, dziś przed 19 było jeszcze jasno, postanowiłem wydłużyć trasę i zrobić przy okazji małe kółko przez Rudę Śląską.
Dobrze, że wziąłem cienką czapkę pod kask, bo wieczorem było jednak trochę chłodno. Błędem było za to wzięcie rękawiczek bez palców, bo od razu poczułem temperaturę na palcach u rąk. Na końcu zaczęło dodatkowo padać i w lekkim deszczu wróciłem do domu.


W Parku Chropaczowskim pojechałem śladem zlikwidowanej kolei piaskowej w stronie Łagiewnik. W parku powoli robi się zielono.


Kategoria Do 025 km, Transport

Na AKS

  • DST 19.55km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:03
  • VAVG 18.62km/h
  • VMAX 33.48km/h
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 marca 2026 | dodano: 25.03.2026

Popołudniowy wyjazd do CH AKS po sznurówki do butów. Jak ruszałem to jeszcze było jasno, ale powrót już po zachodzie słońca. Jak wracałem do domu to już było czuć, że pogoda, zgodnie z prognozami, się zmienia. Zaczęło mocniej wiać, a od Łagiewnik to nawet zaczęło padać. No cóż w najbliższe dni to chyba będzie trzeba odstawić rower.


Polski przedwojenny schron dowodzenia na terenie Parku Redena w Chorzowie. Należał do umocnień Obszaru Warownego Śląsk.


Kategoria Do 025 km, Transport

Kuźnia Raciborska (Ratiborhammer)

  • DST 85.47km
  • Teren 53.00km
  • Czas 04:11
  • VAVG 20.43km/h
  • VMAX 45.84km/h
  • Podjazdy 447m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 marca 2026 | dodano: 22.03.2026

Niedzielna rajza po Parku Krajobrazowym Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Start w Nieborowicach, gdzie dojechałem autem. Potem już głownie drogami gruntowymi różnego typu: od piaszczystych, przez trawiaste, gruntowe, szutrowe i kamieniste z klińca. Można było przetestować każdy rodzaj nawierzchni, bo też trochę kilometrów zrobiłem asfaltem. Trasa przez Pilchowice, Rudy, Kuźnię Raciborską, gdzie lasy odrosły po pożarze, Stodoły, Wilczą i Kuźnię Nieborowską. Przy okazji trasa biegła po przedwojennym pograniczu polsko-niemieckim, czego niemymi świadkami są niemieckie schrony bojowe strzegące dawnej granicy. Pogoda przyjemna, wiosenna, choć ok. godz. 14 trochę się nachmurzyło i pojawił się silniejszy wiatr.
Przy okazji zdobyte parę kwadratów, dzięki czemu jest szansa na znaczne powiększenie kwadratu. Dziś kwadrat urósł do rozmiarów 31x31


W kierunku Rud, trasa wzdłuż torów kolei wąskotorowej prowadzących ze Stanicy do Rud.


Nad rzeką Ruda przy moście prowadzącym do parku przy opactwie cystersów.


Pałac w Rudach, początkowo opactwo cystersów, później siedziba książąt raciborskich, a obecnie Ośrodek Formacyjno-Edukacyjny Diecezji Gliwickiej, która w wyniku wieloletnich prac remontowych, doprowadziła obiekt do takiego stanu.


W lesie w okolicach Kuźni Raciborskiej


Drogi pożarowe


Kapliczka św. Huberta na Schlossbergu.


Jankowice, kapliczka i postument rycerza Janika, legendarnego założyciela wsi.


Neogotycki pałac w Wilczej z XIX w.


Grupa bojowa "Pilchowice" w ramach Stützpunkt "Bilchengrund" - Sonderwerk lub Regelbau Rote 97 wchodzący w skład tzw. Pozycji Górnośląskiej (Oberschlesischen-Stellung), wybudowany w 1939 r.


Kategoria Do 100 km

Brynek (Brynnek)

  • DST 78.19km
  • Teren 27.00km
  • Czas 03:51
  • VAVG 20.31km/h
  • VMAX 45.43km/h
  • Podjazdy 575m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 marca 2026 | dodano: 15.03.2026

Niedzielny wyjazd do Brynku w poszukiwaniu wiosny. 



Bytom Sport Dolina, dawne Dolomity, sezon zimowy zakończony, śnieg ze stoku narciarskiego powoli spływa.


Pałac w Rybnej.


Pałac w Brynku, obecnie internat Technikum Leśnego.


Dawne zabudowania gospodarcze 


Dawna wieża wodna wraz z zegarem i bramą z 1906 r.


Wieża wodna wraz z zegarem i bramą z 1906 r.


Staw Diana w Połomii


Ktoś tu chyba coś zgryza


Kapliczka św. Huberta w Miedarach


Pałac w Wilkowicach


Konie w Wilkowicach


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Do Kato

  • DST 25.33km
  • Czas 01:22
  • VAVG 18.53km/h
  • VMAX 47.81km/h
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 marca 2026 | dodano: 13.03.2026

Popołudniowy wyjazd do Katowic. Chyba pierwszy raz w tym roku udało mi się pojechać popołudniu po pracy po jasnoku. Niestety powrót po załatwieniu spraw już standardowo po nocy, z oświetleniem.


Pozostałości po kopalni Eminencja (Eminenz, później Gottwald) w Katowicach Dębie, obecnie galeria handlowa Silesia City Center. Wieża wyciągowa szybu Jerzy (Georg) odbijający się w szybach nowego biurowca.


Dziś tą drogą przejechało przede mną 466 rowerzystów.


Plac Kwiatowy na rynku w Katowicach


Dwa beboki przed Galerią Katowicką.


Kategoria Do 050 km, Transport

Po okolicy

  • DST 28.32km
  • Czas 01:25
  • VAVG 19.99km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Podjazdy 221m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 marca 2026 | dodano: 12.03.2026

Wieczorna rundka po okolicy. Wszystkie sprawy pozałatwiane, a przy okazji udało się trochę pokręcić.


Kategoria Do 050 km, Transport