DBD 1/2023
-
DST
22.12km
-
Czas
01:06
-
VAVG
20.11km/h
-
VMAX
35.34km/h
-
Podjazdy
199m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wyjazd tam i z powrotem do biura na Wełnoweic po pocztę.
Kategoria Do 025 km, Transport
Po SW
-
DST
13.37km
-
Czas
00:52
-
VAVG
15.43km/h
-
VMAX
56.02km/h
-
Podjazdy
86m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótko po mieście pozałatwiać sprawy. Przy okazji kółko po Skałce
.
Miejska choinka przy scenie na Skałce
Kategoria Do 025 km, Transport
Do lasu na południe
-
DST
44.55km
-
Teren
19.00km
-
Czas
02:19
-
VAVG
19.23km/h
-
VMAX
39.32km/h
-
Podjazdy
294m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś do lasu na południe, ale zanim dojedzie się do lasu trzeba około 8 km zrobić po mieście. A potem po lesie od Kochłowic, Kłodnicy, przez okolice stawu przy Przystani, wzdłuż Kłodnicy do Starą Kuźni i dalej przez Retę Śmiłowicką i Jamnę, Starganiec, Stare Panewniki, Rybaczówkę w Kochłowicach do autostrady A4 na granicy Chorzowa i Rudy Śląskiej, choć końcówka wzdłuż Gościnnej to już jazda asfaltową DDR. Potem znowu przez miasto do samego Chropaczowa. W lesie całkiem przyjemnie, choć zdarzały się odcinki bardzo błotniste,szczególnie między Stargańcem a Starymi Panewnikami, to jednak dało się fajnie pojeździć.
Staw przy Przystani pokryty cienkim lodem.
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Po SW i okolicach
-
DST
24.41km
-
Czas
01:14
-
VAVG
19.79km/h
-
VMAX
43.70km/h
-
Podjazdy
179m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranny świąteczny (Trzech Króli to przecież okazja do świętowania) wyjazd po okolicach. Na drogach sucho, tak więc ponad godzinkę pokrążyłem po drogach w Świętochłowicach, Chorzowie, Rudzie Śląskiej i Bytomiu. Na drogach raczej pusto więc jechało się w miarę przyjemnie. Pierwszym celem była jednak siedziba Kociej Brygady, lokalnego stowarzyszenia opiekującego się kotami. W ramach swojej działalności zbierają m.in. zakrętki z butelek PET, więc ponieważ w domu nazbierało mi się dość sporo postanowiłem im je przekazać..
Siedziba Kociej Brygady

Staw Durka na Korei
Polski bunkier na Korei
Wiedziałem, że taka ulica była za komuny, ale myślałem, że już ją zdążyli zmienić. Ale takie rzeczy tylko w Świonach. Kim był Iwan Miczurin - zgodnie z dowcipem biolog, który wyprodukował hybrydę psa i jabłonki. Hybryda szczeka, ilekroć złodziej próbuje ukraść jabłka, i sama się podlewa. A tak serio Miczurin. Mimo wszystko nie powinien być patronem ulicy.
Rewitalizacja osiedla robotniczego na Kolonii Zgorzelec w Bytomiu
Kategoria Transport, Do 025 km
Po SW i SL
-
DST
14.66km
-
Czas
00:54
-
VAVG
16.29km/h
-
VMAX
45.09km/h
-
Podjazdy
95m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Piaśnik i na Nowy Bytom - dziś jazda z serii transport. 
Choinka na placu przed Urzędem Miejskim w Rudzie Śląskiej Nowym Bytomiu
Kościół św. Pawła w Nowym Bytomiu
Noworocznie
-
DST
35.64km
-
Teren
7.50km
-
Czas
01:47
-
VAVG
19.99km/h
-
VMAX
47.02km/h
-
Podjazdy
315m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sezon rowerowy w roku 2023 należy uznać za otwarty. Pogoda marzenie. Wykorzystując pogodę i czas przed wyjściem do mamy wyskoczyłem w noworoczny poranek w stronę Bytomia. Głównym celem były lasy w okolicach Dąbrowy Miejskiej. Po dojechaniu do stawu Brandka w Miechowicach pojechałem w stronę autostrady a potem lasami, drogami gruntowymi do Stolarzowic. Ze Stolarzowic juz asfaltem przez Miechowice, Karb i Bobrek dojechałem o Fazańca w Szombierkach i dalej przez Orzegów, Godulę i Lipiny do domu. A jeszcze przed podjechałem do domu umyłem rower na myjni. Niech też ma jakiś pozytyw na Nowy Rok.
Staw Brandka, w oddali zabudowania Miechowic, a na pierwszym planie plażująca para i nieco w oddali wędkarz. :) Widać noworoczny poranek wiele osób wykorzystało aktywnie
W lesie w okolicach Stolarzowic
W wigilię w Lipinach zawaliła się część pustostanu, dziś już rozebrane w całości. Może to jest szansa dla Lipin, jak zawalą się stare budynki, będzie można wybudować coś nowego i zmienić strukturę mieszkańców. Wtedy ta dzielnica znowu będzie pełna aktywności jak w czasie mojego dzieciństwa.
Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Zbiorówka_12.22
-
DST
22.48km
-
Czas
01:15
-
VAVG
17.98km/h
-
Podjazdy
174m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tegoroczny grudzień przez dość długi czas był śnieżny, co w moim przypadku utrudniało krótkie wyjazdy rowerowe wokół komina.
Tak nam nasypało śniegiem w grudniu, że rower musiał poczekać na korzystniejsze warunki.
A tak przy okazji to można już powoli podsumowywać rok 2022. W 2022 r. tak jak przez ostanie 4 lata udało się w roku przejechać ponad 5k km. Wziąłem udział w Rajdzie Doliną Dunajca, oj trochę wspinania się było :) i 2 edycjach Tour de Silesia: w edycji nocnej na 125 km i klasycznej dziennej na 100 km. Wiosną i latem pojeździłem też od czasu do czasu do pracy rowerem, a droga powrotna z reguły była dłuższa, niż te 26 km tam :). Udało się też zrobić 4 wyjazdy powyżej 100 km, w tym były dwa Tour'y de Silesia, trasa wzdłuż Wisły do Krakowa i wyjazd d Lublińca przez Jemielnicę - miałem nadzieję na więcej ale niestety nie wyszło.
Dzięki kilku wyjazdom, w tym urlopowym nad morzem, w 2022 r. zaliczyłem 28 nowych gmin i na koniec roku mam ich już 295. Mimo planów okazało się, że na przyszły rok muszę odłożyć zaplanowany na 2022 r., odcinek Via Regia do granicy PL/DE w Zgorzelcu, a właściwie do Görlitz do katedry św Jakuba, który jest patronem drogi, bo w tym roku jakoś się nie złożyło. Na razie w ostatnich latach udało mi się przejechać w sumie odcinek od Piekar Śląskich do Oławy. A jak będzie w rzeczywistości to zobaczymy. Pozdrawiam.
Kategoria Transport, Zbiorówka
Sylwestrowa rajza
-
DST
36.68km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.97km/h
-
VMAX
61.32km/h
-
Podjazdy
252m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ostatni dzień 2022 r. i jak to mówią "Ein neues Jahr steht vor der Tür", trzeba było okrasić to jazdą na rowerze. Ponieważ pogoda jak na Sylwestra była wyśmienita, no może poza wiatrem, wybrałem się do Panewnik zobaczyć ruchomą szopkę. Po drodze przejechałem kawałek szutrami polno-leśnymi i o dziwo warunki był lepsze niż na asfaltach. Było bardziej sucho, bo na asfalcie w zasadzie wszędzie było mokro, a drogi gruntowe poza krótkimi odcinkami, które można było łatwo ominąć, były suche. Najpierw pojechałem przez Piaśniki i od centrum Świętochłowic do Chorzowa Batorego po zakrytym korycie "rzeki" Rawy, a potem dalej na Obroki. Z Obroków polami i lasami na osiedle przy Kijowskiej, skąd już było niedaleko do bazyliki w Panewnikach p.w. św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 
W lesie Załęskim na szlaku rowerowym na wysokości Załęskiej Hałdy.
Bazylika w Panewnikach
Święty Franciszek
Dzwon
Kamień węgielny
Niestety planów nie udało się do końca zrealizować, bo akurat w tym czasie trwała msza pogrzebowa i nie wypadało łazić po kościele i przeszkadzać w ostatnim pożegnaniu. Zrobiłem tylko szybko zdjęcie z oddali i ruszyłem dalej w stronę Kochłowic. Ta część drogi biegła w niewielkim oddaleniu od katowickiego odcinka Kłodnicy. 
Szopka Panewnicka - największa w Europie szopka ołtarzowa
Pokręciłem trochę kochłowickich szutrach, a potem wzdłuż torów kolejowych pojechałem do Hajduk, do Świętochłowic i do domu. Chciałem jeszcze umyś rower, ale na każdej myjni były takie kolejki, ze musiałem zrezygnować
Między Kochłowicami a Hajdukami (Chorzowem Batorym)
Jesienno-zimowe szarości
Życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym 2023 Roku, wielu udanych wyjazdów i braku kontuzji
Kategoria Do 050 km, Wycieczki
Burowiec
-
DST
18.25km
-
Czas
00:56
-
VAVG
19.55km/h
-
VMAX
40.34km/h
-
Podjazdy
86m
-
Sprzęt RA2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorny wyjazd do Katowic na Burowiec. Przez rynek w Chorzowie, wzdłuż Parku Śląskiego., rynek w Katowicach i wzdłuż Bulwarów Rawy. Mimo, że światło z przodu mam dość mocne, to jednak w miejscach bez oświetlenia trzeba było wytężać wzrok i uważać czy gdzieś nie leży porzucona hulajnoga. Szczególnie na odcinkach wzdłuż parku i Rawy.
Rynek w Katowicach
Iluminacje na rynku w Katowicach
Kategoria Do 025 km, Transport
Bytom
-
DST
20.17km
-
Czas
01:08
-
VAVG
17.80km/h
-
VMAX
40.41km/h
-
Podjazdy
161m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Bytomia, przy okazji przejazd przez rynek, żeby zobaczyć świąteczne iluminacje. Ale w tym roku jakoś tak skromnie, tylko choinka, karuzela i lokomotywa.
Jeszcze po drodze zepsuła mi się przerzutka z przodu i większość drogi jechałem na najmniejszej tarczy z przodu. Nakręciłem się jak nigdy w życiu :)

Kategoria Do 025 km, Transport















