mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki

Dystans całkowity:26043.01 km (w terenie 5776.70 km; 22.18%)
Czas w ruchu:1355:58
Średnia prędkość:19.21 km/h
Maksymalna prędkość:116.28 km/h
Suma podjazdów:151886 m
Liczba aktywności:579
Średnio na aktywność:44.98 km i 2h 20m
Więcej statystyk

Na Szombierki (SY)

  • DST 21.91km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 18.78km/h
  • Podjazdy 331m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 grudnia 2019 | dodano: 27.12.2019

Z Chropaczowa na Szombierki przez Łagiewniki i do Kauflandu na Szarlocińcu w Chorzowie. Droga do Chorzowa prowadziła w większości bocznymi ulicami przez Godulę, Chebzie, Lipiny, Piaśniki i Skałkę mimo, że ruch nie był zbyt duży. Z Kauflandu już w zasadzie został mi powrót do domu ale przy okazji spotkałem się z dawno niewidzianym kolegą i podjechałem do apteki przy szpitalu w Piaśnikach. Pogoda nie rozpieszczała. Było chłodno ok 0C a dodatkowo w pewnym momencie zaczął dość mocno padać śnieg wspierany zimnym wiatrem. Ale cóż, na szczęście to już było blisko domu.


Kategoria Do 025 km, Transport, Wycieczki

Wigilinie z garażu do domu

  • DST 2.92km
  • Czas 00:09
  • VAVG 19.47km/h
  • Podjazdy 31m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 grudnia 2019 | dodano: 24.12.2019

Do domu z garażu. Na szczęście dziś nie padało.


Kategoria Do 010 km, Transport, Wycieczki

Do garażu

  • DST 3.00km
  • Czas 00:09
  • VAVG 20.00km/h
  • Podjazdy 21m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 grudnia 2019 | dodano: 23.12.2019

Miałem iść pieszo do garażu, ale doszedłem do wniosku, że czy pójdę pieszo czy pojadę na rowerze to tak czy tak zmoknę, a przynajmniej na rowerze będzie szybciej. Tak wiec wyjazd w deszczu do garażu.


Kategoria Do 010 km, Transport, Wycieczki

Do wpłatomatu

  • DST 9.13km
  • Czas 00:29
  • VAVG 18.89km/h
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 grudnia 2019 | dodano: 22.12.2019

Trudno to nazwać wyjazdem rowerowym, ale trzeba było załatwić w okolicy parę spraw. Krótka jazda od bankomatu do wpłatomatu, a przy okazji zrobione ostatnie drobne przedświąteczne zakupy. Pogoda taka sobie, ok 5C, wilgotno i mglisto, ale na szczęście nic nie padało.


Kategoria Wycieczki

Po SW przez na Skałkę

  • DST 7.46km
  • Czas 00:23
  • VAVG 19.46km/h
  • Podjazdy 65m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 grudnia 2019 | dodano: 19.12.2019

Dookoła komina :) po Piaśnikach i  Skałce.


Kategoria Transport, Do 010 km, Wycieczki

Do SK - Galeria

  • DST 29.98km
  • Czas 01:38
  • VAVG 18.36km/h
  • Podjazdy 227m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 grudnia 2019 | dodano: 18.12.2019

Kolejny wyjazd do biura na Wełnowiec po pocztę. Po drodze wizyta w bibliotece miejskiej w SW na ul. Plebiscytowej, odwiedziny Galerii Katowickiej i informacji PKP Intercity na stacji kolejowej. Przejazd przez świąteczny rynek w Katowicach, na którym odbywa się jarmark bożonarodzeniowy oraz przez Strefę Kultury. Potem jeszcze kręcenie bocznymi drogami po Wełnowcu, żeby dotrzeć do biura. A na końcu przejazd wzdłuż Parku Śląskiego i przez rynek w Chorzowie do domu. Parę zdjęć porobiłem, ale mój aparat w telefonie do najlepszych nie należy i wyszło to co wyszło :(




Tablica pamiątkowa na cześć Stanisława Ligonia patrona biblioteki miejskiej w Świętochłowicach © Gregor Blond


Choinka przez dworcem kolejowym i Galerią Katowicką ©
Gregor Blond


Katowice rynek © Gregor Blond


Katowice Rynek © Gregor Blond


Katowice rynek © Gregor Blond


To jest neon "Zachód słońca" nad fragmentem odkrytej rzeki Rawy w Katowicach, ale wyszło jak wyszło :) © Gregor Blond


Spodek i Centrum Kongresowe w Strefie Kultury © Gregor Blond


Budynek NOSPR w Strefie Kultury © Gregor Blond


Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki

Na Wełnowiec do biura

  • DST 27.62km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:36
  • VAVG 17.26km/h
  • Podjazdy 398m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 grudnia 2019 | dodano: 14.12.2019

Musiałem skoczyć do biura po pocztę, a przy okazji żona poprosiła mnie żeby zobaczyć w jakimś Lidlu po drodze, czy nie ma kurtek narciarskich dla dzieci więc żal było nie połączyć przyjemnego z pożytecznym i nie wykorzystać świetnej jak na grudzień pogody (ok. 5°C bez deszczu) i tak oto pojechałem sobie rowerem do Katowic na Wełnowiec do biura. W sumie nawet udało się kupić rzeczoną kurtkę. Co prawda na Bytkowie w Siemianowicach nie było takiego  rozmiaru, ale na Wełnowcu był. Tak więc zadowolony z załatwienia wszystkich rzeczy przejechałem przez Park Śląski i Rynek w Chorzowie i wróciłem do domu.



Siemianowice Bytków wieża telewizyjna © Gregor Blond


Dawna siedziba koncernu Hohenlohe Werke, obecnie siedziba Sądu Apelacyjnego w Katowicach-Wełnowcu © Gregor Blond


Barokowy kościół św. Józefa Robotnika w Katowicach Józefowcu wybudowany w 1939 r. W podziemiach kościoła znajdował się schron przeciwgazowy © Gregor Blond


Budynek Urzędu Gminy Chorzów (przed połączeniem z Królewską Hutą w 1934 r., obecnie Prokuratura Rejonowa. Wybudowany w latach 1924/25 © Gregor Blond


Pomnik hrabiego Redena na Rynku w Chorzowie. Z tyłu trwa budowa tężni © Gregor Blond


Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki

KOS- SPS

  • DST 108.20km
  • Teren 4.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 21.64km/h
  • Podjazdy 264m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2019 | dodano: 18.11.2019

Niedzielna wycieczka rowerowa nad Wisłę,a przy okazji zaliczone kolejne 9 gmin. Całą droga w większości prowadziła asfaltami, z wyjątkiem paru kilometrów dróg gruntowych jednak z uwagi na porę roku odcinki te były dość błotniste.
Najpierw pociągiem z Chorzowa Miasta do Oświęcimia, a potem już rowerem początkowo wzdłuż Soły a potem wałami wzdłuż Wisły Wiślaną Trasą Rowerową do mostu kolejowego w Okleśnej, łączącego gminę Spytkowice z gminą Alwernia. Odcinek wzdłuż Soły i Wisły bardzo przyjemny - równiutki asfalt w zasadzie na całej trasie, krótki objazd zamkniętego odcinka, ale też po asfalcie bliżej Wisły. Po dotarciu do mostu w Okleśnej przejechałem wzdłuż torów na drugą stronę do Miejsca i stamtąd zacząłem drogę powrotną. Na moście widać, że niedawno zostały zamontowane nowe kraty pomostowe, co ułatwia przeprawę pieszym jak i rowerzystom korzystającym z Wiślanej Trasy Rowerowej biegnącej po obu stronach rzeki.


Zamek w Oświęcimiu nad Sołą © Gregor Blond


Wisła z mostu w Babicach © Gregor Blond



Na WTR w okolicy Oświęcimia © Gregor Blond


WTR © Gregor Blond


Energylandia w Zatorze © Gregor Blond


WTR © Gregor Blond


Beskid Mały i Energylandia © Gregor Blond


Zamek Lipowiec © Gregor Blond


Stopień wodny w Smolicach © Gregor Blond


Most kolejowy w Okleśnej - moja przeprawa przez Wisłę © Gregor Blond


Wisła z mostu w Okleśnej - widok w stronę Oświęcimia © Gregor Blond


Wisła z mostu w Okleśnej - widok w stronę Krakowa © Gregor Blond


Zejście z mostu w Okleśnej w Miejscu © Gregor Blond


Z Miejsca dotarłem do Zatora przejeżdżając obok stawów rybnych w Palczowicach, gdzie można się zapoznać z historią ziemi zatorskiej. W Zatorze, który jak informuje mozaika na budynku ratusza jest stolicą Doliny Karpia, zrobiłem sobie przerwę na rynku, pooglądałem z zewnątrz stojący tuż obok rynku kościół pw. śś. Wojciecha i Jerzego, który został wybudowany w roku 1393 oraz zamek. Zamek został wybudowany w 1455 r. w stylu gotyckim, w XIX w. był przebudowany, a obecnie też trwa jego remont. Jest częściowo otoczony zbudowanym w 1836 r. w stylu neogotyckim murem wraz z bramami. Z Zatora ruszyłem przez Osiek, Malec, Bielany  i Jawiszowice. W Jawiszowicach przejechałem obok drewnianego kościoła pw. św. Marcina z 1692 r.  Z Jawiszowic znowu Wiślaną Trasą Rowerową przez Kaniów, Czechowice-Dziedzice dojechałem do zapory na Jeziorze Goczałkowickim, a potem do Pszczyny na dworzec kolejowy.


Figura w Lipowej © Gregor Blond


Kościół pw. śś Wojciecha i Jerzego w Zatorze © Gregor Blond



Zamek w Zatorze © Gregor Blond


Ratusz w Zatorze © Gregor Blond


Mozaika na Ratuszu © Gregor Blond


Zator Rynek © Gregor Blond


Panorama Beskidów z okolic Piotrowic © Gregor Blond


Beskidy i stawy rybne w Bielanach © Gregor Blond


Kościół św. Marcina w Jawiszowicach © Gregor Blond


Skrzyczne © Gregor Blond


Jezioro Goczałkowickie © Gregor Blond


Na Zaporze w Goczałkowicach © Gregor Blond



Relive 'Morning Nov 17th'



Kategoria Do 150 km, Wycieczki

Pogoria III i IV

  • DST 71.68km
  • Teren 16.00km
  • Czas 03:16
  • VAVG 21.94km/h
  • Podjazdy 352m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 listopada 2019 | dodano: 11.11.2019

Do Dąbrowy Górniczej na Pogorię III i IV. Jak na listopad to pogoda była całkiem fajna, ok 10 stopni bez deszczu, a czasem nawet zza chmur wychodziło słońce i dogrzewało delikatnie.
Wystartowałem przez Pnioki, obok kościoła św. Józefa na Krzyżowej, a potem przez Chorzów Stary do Maciejkowic, gdzie od Messera do Parku Górnik w Michałkowicach pojechałem drogą gruntową po śladzie kolei wąskotorowej. Za Parkiem Górnik pokręciłem trochę ścieżkami rowerowym po Siemianowicach i dojechałem Czeladzi. Po Czeladzi początkowo asfaltem ul. Ogrodową (z powodu obchodów święta niepodległości musiałem ominąć pochód idący ulicami Czeladzi od strony Starego Miasta). Z ul. Szpitalnej wjechałem na ogródki działkowe, a po ich minięciu na trasę jakiejś zlikwidowanej linii kolejowej (oj tam było błoto) i tak dojechałem do Grodźca i Łagiszy w Będzinie.


Góra Dorotki w Będzinie Grodźcu © Gregor Blond

W Grodźcu też z powodu 11 listopada ulica była zamknięta, z uwagi na bieg, ale udało mi się nią przejechać mimo marudzenia strażaka zabezpieczającego trasę na wyjeździe. I z Łagiszy już było blisko do Parku Zielona w Dąbrowie Górniczej. W tym roku skończył się tam remont parku i alejek i Park wygląda naprawdę pozytywnie i są dobre oznaczenia pozwalające na bezproblemowy dojazd lub dojście w różne miejsca w parku.


Park Zielona © Gregor Blond

Przejechałem przez Park i dotarłem nad Pogorię III w okolice mola, tam akurat trwała rozgrzewka na plaży przed morsowaniem - odważnych do kąpieli było sporo, podziwiam zapał i hart ducha. Potem ruszyłem wzdłuż brzegu Pogorii III i po pokonaniu otwartego w tym roku przejazdu pod torami kolejowymi dotarłem do Pogorii IV czyli zbiornika Kuźnica Warężyńska. Wzdłuż brzegu jeziora przez Marianki i Ratanice do Wojkowic Kościelnych biegnie asfaltowa ścieżka, z której korzystają głównie piesi, rowerzyści i rolkarze. Dojechałem nią do jazu, gdzie do jeziora wpuszczana jest woda z Czarnej Przemszy i zdecydowałem się na powrót do domu, bo zbliżał się czas obiadu :).


Pogoria III © Gregor Blond


Przejazd na Pogorię IV © Gregor Blond



Pogoria IV © Gregor Blond


Pogoria IV © Gregor Blond


Pogoria IV © Gregor Blond


Wojkowice Kościelne  kościół © Gregor Blond


Pogoria IV  widok w kierunku Parku ZIelona © Gregor Blond

Początkowo tą samą drogą wzdłuż jeziora, dojechałem do jazu, gdzie wypływa woda z jeziora z powrotem do czarnej Przemszy skręciłem na ul. Letnią i w zasadzie jadąc ciągle wzdłuż Czarnej Przemszy dojechałem do Będzina w okolice zamku.

Będzin zamek © Gregor Blond

Po minięciu zamku musiałem objechać "nerkę" (kto wie ten wie, a dla tych co nie wiedzą to jest to takie wyjątkowo "kształtne" będzińskie rondo) i dalej pojechałem w stronę Czeladzi a w zasadzie w stronę centrum M1. Za M1 minąłem kirkut i bocznymi drogami dojechałem z powrotem do centrum Czeladzi, a potem do Siemianowic w okolice Parku Pszczelnik i do Parku Miejskiego.

Cmentarz żydowski w Czeladzi © Gregor Blond


Czeladź kościół p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika © Gregor Blond


W Parku Miejskim przejechałem po raz kolejny w tym roku obok remontowanego pałacu Donnersmarcków i pojechałem początkowo ulicą, a potem ścieżką rowerową w stronę Michałkowic i Parku Górnik. Od Parku Górnik droga powrotna prowadziła w zasadzie tym samym śladem, którym jechałem rano w strone Pogorii. Wjechałem znowu na ślad linii kolei wąskotorowej, który doprowadził mnie do Maciejkowic do Messera, a stamtąd nowiutką ścieżką rowerową do Chorzowa Starego. Minąłem drugi raz wieżę szybową byłej kopalni Barbara Chorzów i stację kolejową Chorzów Stary i przez Cwajkę i Łagiewniki dojechałem do domu do Chropaczowa.



Kategoria Do 100 km, Transport, Wycieczki

Do SY

  • DST 23.65km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 19.71km/h
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 listopada 2019 | dodano: 03.11.2019

Na Szombierki do Bytomia. W stronę Szombierek trasą przez Kolonię Zgorzelec i Młyn Szombierski. Potem na Szombierkach zdecydowałem się zrobić krótką rundę po Kleinfeldzie  zobaczyć przedwojenne poniemieckie kamienice. Część jest odnowiona, niektóre jednak wołają o remont.

Budynek szkoły przy Pułaskiego - niestety z zegara na elewacji zostały tylko wskazówki i oznaczenie godzin 11, 12, 1. © Gregor Blond


Kościół NSPJ na Kleinfeldzie © Gregor Blond




Kleinfeld - przedwojenne wille © Gregor Blond


© Gregor Blond


© Gregor Blond

Droga powrotna z Kleinfeldu nad torami linii kolejowych z Katowic do Tarnowskich Gór i Gliwic wzdłuż torów kolejki wąskotorowej GKW, obok opuszczonej Elektrociepłowni Szombierki - niestety przynależność do Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego nie pomaga, obecni właściciele nie mają pomysłu jak ten piękny kompleks budynków wykorzystać.


Elektrociepłownia Szombierki © Gregor Blond

Potem przejazd przez Park Fazaniec w Szombierkach i przez osiedle do rzeki Bytomki, wzdłuż której w latach 1922-1939 przebiegała granica polsko-niemiecka. Przejazd ścieżkami wzdłuż Bytomki do do Koloni Zygmunt i na Chropaczów.


Fazaniec © Gregor Blond


Pomnik na osiedlu w Szombierkach. Ale co przedstawie nie wiem. Może ktoś wie? © Gregor Blond


Poniemiecki jednoosobowy schron obserwacjny nad Bytomką © Gregor Blond



Mostek nad Bytomką zdjęcie z "polskiej" strony © Gregor Blond


Bytomka widok na stronę "niemiecką" w oddali szyb Krystyna © Gregor Blond


Bytom © Gregor Blond


Chropaczów © Gregor Blond



Kategoria Wycieczki, Transport, Do 025 km