Wycieczki
| Dystans całkowity: | 26043.01 km (w terenie 5776.70 km; 22.18%) |
| Czas w ruchu: | 1355:58 |
| Średnia prędkość: | 19.21 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 151886 m |
| Liczba aktywności: | 579 |
| Średnio na aktywność: | 44.98 km i 2h 20m |
| Więcej statystyk | |
Do Siemianowic - Soldatenfriedhof
-
DST
44.70km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:23
-
VAVG
18.76km/h
-
Podjazdy
457m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze

Stadion Śląski w Chorzowie

Brama do ZOO w parku

Planetarium
Przez park przechodzi także południk 19° długości geograficznej wschodniej. Jego przebieg został oznaczony na drodze prowadzącej od strony Siemianowic w kierunku Planetarium.

Południk 19°
Z Parku pojechałem do Chorzowa Starego, obok zabytkowych budynków szybu Elżbiety, którego zabudowa przypomina zamek. Pierwotna nazwa tych zabudowań to Szyb Tomasz (niem. Tomasscht) lub Meitznzchalut od dawnego dyrektora kopalni „Król”. Obiekt jest zabytkową budowlą neogotycką powstałą w latach 1913-1914, pełnił funkcję szybu wentylacyjnego i transportowego drewna, miał głębokość 190 metrów oraz średnicę 3,5 metra. W skład kompleksu wchodziły: wieża nadszybowa, budynek maszyny wyciągowej i kompresorów, gmach wentylatorów, zabudowa szatni oraz portiernia. Obecnie w budynkach znajdują się obiekty gastronomiczno-usługowe (opis szybu:www.weselezklasa.pl).

Szyb Elżbiety
Przejechałem też obok ośrodka sportowego KS Azoty Chorzów na którym mieszczą się korty tenisowe i boisko do piłki nożnej i dalej przez centrum Chorzowa Starego w kierunku Maciejkowic.

Ośrodek sportowy Azoty
Mijając Zakłady Azotowe w Chorzowie skręciłem na ścieżkę rowerową prowadząca śladem kolei wąskotorowej i dojechałem do Parku Górnik w Michałkowicach i do Bażantarni. Tam wjechałem w las i Aleją dębową dotarłem do pola golfowego skąd już niedaleko było na cmentarz niemieckich żołnierzy, którzy zginęli w latach 1939-1945 na terenie woj. Śląskiego, łódzkiego, małopolskiego i świętokrzyskiego, który był moim celem na dziś. Na cmentarzu pochowanych jest obecnie ponad 23.000 byłych żołnierzy Wehrmachtu, a docelowo planowane jest, że znajdzie tam swoje miejsce spoczynku ok 35.000 osób.



Po zwiedzeniu cmentarza pojechałem z powrotem przez Bażantarnię, obok stawu Rzęsa, Park Górnik do Maciejkowic i na Żabie Doły. Stamtąd po krótkiej przerwie przez Łagiewniki wróciłem do domu w Chropaczowie.
Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Gliwice Radiostacja
-
DST
55.19km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:54
-
VAVG
19.03km/h
-
Podjazdy
461m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kierunek Radiostacja Gliwice. Nie
miałem dziś ochoty na kąpiele błotne, a przypuszczałem, że po zimie drogi polne i leśne będą jeszcze pełne błota więc tym razem zaplanowałem sobie wycieczkę asfaltem.
Ruszyłem z Chropaczowa przez Lipiny,
Chebzie do Rudy Południowej i Zabrza Zaborza.
W Zaborzu, żeby nie jechać wzdłuż głównej ulicy wybrałem ul. Korczoka –
równoległą do ul. Wolności. Tą drogą dotarłem do Skansenu (Kopalni) Królowa
Luiza – do Szybu Carrnall, a potem do kopalni Guido. W maszynowni szybu Carnall znajduje się czynna ponadstuletnia (wyprodukowana w 1915 r. w Dülmen w hucie Eisenhütte Prinz Rudolph) zabytkowa maszyna parowa, które pracę można obserwować zwiedzając skansen.
Szyb Carnall i budynek maszynowni
Skansen Królowa Luiza
Następnie po przejechaniu przez
Zabrze w okolicach Parku Powstańców Śląskich i stadionu Górnika, jadąc wzdłuż
torów kolejowych dojechałem do Maciejowa i do Szybu Maciej byłej kopalni
Concordia. Tam zaplanowałem pierwszą dłuższą przerwę.
Szyb Maciej
Szyb Maciej
Stamtąd już blisko było do
Gliwic. Ul. Na Łuku przejechałem nad autostradą A1, gdzie po raz pierwszy zobaczyłem
w oddali maszt Radiostacji w Gliwicach i znalazłem się w Żernikach.
W oddali maszt gliwickiej Radiostacji i oczywiście fantastyczne biało-czerwone barierki :)
Z Żernik
ul. Szymanowskiego i Omańkowskiej dojechałem do ul. Tarnogórskiej, gdzie
znajdują się budynki i wysoki na 111 m maszt
gliwickiej Radiostacji. Maszt jest modrzewiowy, dzięki czemu jest najwyższą istniejącą
całkowicie drewnianą konstrukcją w
Europie oraz najwyższą drewnianą wieżą nadawczą na świecie.
Maszt Radiostacji
Maszt Radiostacji
Po krótkiej przerwie rozpocząłem
drogę powrotną przez Obrońców Pokoju i Żerniki. W Żernikach zatrzymałem się przy
Kaplicy Jana Nepomucena.
Kaplica Jana Nepomucena w Żernikach
Później ul. Leśną przejechałem ponownie nad autostradą
A1 i wjechałem na leśną gruntową drogę prowadzącą do Mikulczyc. Tego odcinka
obawiałem się najbardziej, jechałem tam już kilka razy i zawsze było mokro i było
błoto. Ale na szczęście tym razem na większości drogi leżał jeszcze śnieg, nie wszystko
roztajało. Co prawda kawałek po błocie był ale nie dużo, największe błoto można
było minąć bokiem.
Leśne ścieżki
Leśne ścieżki
Dalej ul. Leśną
dojechałem do Mikulczyc, a po minięciu Mikulczyc do Biskupic. Z
Biskupic pierwotnie planowałem jechać przez Rudę, ale poczytałem, że ul. Piastowska
jeszcze jest w remoncie więc zdecydowałem się pojechać przez Bobrek, Szombierki
i Orzegów i Godulę. Z Goduli wyremontowaną ul. Chrobrego obok stawu Trupek do
Lipin i do Chropaczowa.
Rybaczówka
Staw Trupek w Lipinach
Relive 'Morning Feb 16th'
Kategoria Wycieczki, Do 100 km
Na Żabie Doły i do Parku Śląskiego w poszukiwaniu wiosny:)
-
DST
35.01km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:57
-
VAVG
17.95km/h
-
Podjazdy
336m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zrobiło się dziś trochę cieplej, a słońce wyszło zza chmur więc postanowiłem poszukać wiosny.
Z Chropaczowa przez Łagiewniki dojechałem do Bytomia w okolice byłej Kopalni Rozbark (do 1945 Heinitzgrube, obecnie w byłym budynku cechowni znajduje się Teatr Rozbark. Na tej części trasy zimy już nie było ponieważ prowadziła ulicami i ścieżką rowerową.
Teatr Rozbark
Spod Teatru Rozbark dojechałem do ul. Chorzowskiej, a następnie do ul. Pszczyńskiej, która doprowadziła mnie w okolicę Osiedla Arki Bożka i do ścieżki prowadzącej na Żabie Doły. Tam jeszcze zima była w pełni. Także ścieżki na Żabich Dołach były jeszcze pokryte warstwą udeptanego i topiącego się śniegu i lodu, ale cóż trzeba było jechać.
Droga na Żabie Doły od Rozbarku
Pociąg na linii kolejowej 131 Chorzów Batory - Tczew (Magistrala węglowa) pomiędzy stacjami Chorzów Stary i Bytom
Przez Antoniowiec pojechałem do Maciejkowic i na Dolinę Górnika a
następnie na obok byłej kopalni Barbara-Chorzów do Chorzowa Starego na
Pl. Św. Jana, gdzie można zobaczyć charakterystyczne wiejskie domy z XIX
wieku.
Była Kop. Barbara-Chorzów
Chorzów Stary Pl. Św.Jana
Chorzów Stary Pl. Św.Jana
Później trasa prowadziła przez starochorzowski Pl. Piastowski, gdzie znajduje się zabytkowa, neobarokowa Kaplica Podwyższenia Krzyża Świętego, wybudowana w latach 1925-1926 oraz Prokuratura Rejonowa w budynku także z lat 20 XX w. W budynku Prokuratury pierwotnie tj., w czasach jeszcze przed przyłączeniem Chorzowa do Królewskiej Huty i powstaniem obecnego miasta Chorzów mieścił się Ratusz Gminy Chorzów, Niestety brak zdjęcia :(
Chorzów Stary - Kaplica Podwyższenia Krzyża Świętego
Z Chorzowa Starego ścieżką rowerową pojechałem do Bytkowa, a potem przez WPKiW (Park Śląski) obok Stadionu Śląskiego na Oś. Tysiąclecia. W Parku podobnie jak na Żabich Dołach było jeszcze biało na drodze.
Park Śląski - Stadion Śląski
Po przejechaniu przez Oś. Tysiąclecia, wzdłuż DTŚ, obok Auchan'a i Castoramy dojechałem do Chorzowa Batorego. Skąd obok torów kolejowych i byłych ZCh Hajduki dojechałem do Świętochłowic na Mijankę. Potem już tylko przejechałem przez park na Magierze, Piaśniki i dojechałem na myjnię, żeby zmyć błoto z roweru i w zasadzie już byłem w domu.
Wiosny nie znalazłem, zima jeszcze trzyma się dobrze zwłaszcza na uboczu, w parkach i lasach, tam gdzie jest tylko ruch pieszy i rowerowy.
Relive 'Morning Feb 10th'
Kategoria Wycieczki, Do 050 km
Na Żabie Doły i do paczkomatu
-
DST
22.46km
-
Teren
7.00km
-
Czas
01:22
-
VAVG
16.43km/h
-
Podjazdy
149m
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czas było zacząć nowy sezon 2019, a ponieważ pogoda w ten weekend się poprawiła: był lekki mrozi, słonko świeciło, z nieba nic nie padało, postanowiłem sprawdzić w jakim stanie jest rower i moja forma po ponad miesięcznej przerwie od kręcenia pedałami. Ponieważ dodatkowo musiałem odebrać przesyłkę z paczkomatu i dostarczyć ją rodzicom postanowiłem przy okazji zobaczyć "co tam ciekawego słychać" na Żabich Dołach.
Ruszyłem asfaltem do Łagiewnik, a później kawałek do Tesco zrobiłem po zamarzniętym śniegu. Po minięciu Tesco dojechałem do Krzyżowej i wjechałem na Żabie Doły. Od Żabich Dołów do Maciejkowic znowu po śniegu. Śnieg był udeptany i zmrożony więc strasznie nierówny, ale bez problemu dało się przejechać. 
Na Żabich Dołach


Żabie Doły w okolicach Maciejkowic
Z Maciejkowic przez Dolinę Górnika dojechałem do Chorzowa Starego w okolice Elektrociepłowni CEZ w Chorzowie Starym. Tam miałem okazję zobaczyć jazdę próbną nowego pociągu produkowanego przez Alstom Konstal w Chorzowie.

Testy nowego składu Alstomu na torze próbnym
Potem ruszyłem dalej przez Chorzów Stary, przejechałem obok szybu Prezydent i przez rynek w Chorzowie, Amelung i Skałkę dotarłem w końcu do paczkomatu w Piaśnikach.
Kaczki na Amelungu
Potem jazda asfaltem na osiedle i do Lipin. Od Lipin trasa prowadziła po śniegu wzdłuż torów kolejowych obok ogródków działkowych, cmentarza, kościoła i stadionu Naprzodu Lipiny do Chropaczowa do domu.
Jak na pierwszy raz w tym roku to było fajnie mimo, że w niektórych miejscach było trochę ślisko. Ale udało zakończyć tę jazdę bez "gleby".
Relive 'Morning Jan 19th'
Kategoria Wycieczki, Do 025 km
SRS - Służbowo na Fryncita (Nowy Bytom)
-
DST
17.83km
-
Czas
01:04
-
VAVG
16.72km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na Fryncita (Fryna, Nowy Bytom) w Rudzie Śląskiej, żeby pozałatwiać parę spraw, a przy okazji zobaczyć iluminację tramwaju i dworca kolejowego w Chebziu oraz świątecznych iluminacji przed Urzędem Miejskim w Nowym Bytomiu. Powrót przez Zgodę, centrum SW, Skałkę i Amelung. Był lekki mrozik -2°C i czasem droga była ciut śliska, ale udało się przejechać bez problemów.
Iluminacja tramwaju na rondzie w Chebziu
Stacja kolejowa Ruda Chebzie
Świąteczne iluminacje przed Urzędem Miejskim w Nowym Bytomiu
Przed Urzędem Miejskim w Nowym Bytomiu
Relive 'Evening Dec 5th'
Kategoria Transport, Wycieczki
Żabie Doły
-
DST
14.50km
-
Czas
00:42
-
VAVG
20.71km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwotnie w planach była dłuższa jazda po Żabich Dołach i Dolinie Górnika w Chorzowie Starym, ale na na Dolinie Górnika dotarła do mnie informacja o konieczności szybkiego powrotu do domu. Więc co było robić pokręciłem przez Łagiewniki do domku. I tak się skończyła niedzielna jazda tj skończyła się zanim się dobrze zaczęła.
Kategoria Archiwum, Wycieczki
SCC
-
DST
22.50km
-
Czas
01:13
-
VAVG
18.49km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Relive 'Evening Nov 15th'
Kategoria Wycieczki
Mikołów - Ogród Botaniczny
-
DST
58.56km
-
Teren
15.00km
-
Czas
03:17
-
VAVG
17.84km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Chropaczowa trasa prowadziła asfaltem przez Lipiny, Zgodę do Rudy Śląskiej-Kochłowic. W Kochłowicach za autostradą A4 wyjechałem w las i jadąc w zasadzie cały czas lasem przez Halembę dotarłem do Borowej Wsi w Mikołowie. Potem znowu asfaltem przez Paniowy, gdzie znajduje się zabytkowy kościół drewniany z II poł XVIII w., Bujaków dotarłem do Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie Mokrem na Sośniej Górze do tzw. ogrodu żółtego. Niedaleko ogrodu botanicznego przy drodze od Bujakowa stoi ruina starego wapiennika czyli pieca przeznaczonego do produkcji wapna. Objechałem teren ogrodu i "wdrapałem się" na wieżę widokową. Wcześniej był to teren wojskowy i mieściła się tam jednostka rakietowa, więc na terenie ogrodu zachowało się kilka zabudowań powojskowych. Z ogrodu żółtego pojechałem ścieżką edukacyjną w stronę Fiołkowej Góry, gdzie znajdują się kamieniołomy wapienia i kilka dalszych wapienników.
Później przez Retę Śmiłowicką, Straganiec dojechałem do Starych Panewnik i dalej przez Chorzów Batory do Zgody w Świętochłowicach. Po drodze minąłem chyba najbardziej zanieczyszczany zbiornik wodny w Polsce - Staw Kalina na Zgodzie. Staw jest zanieczyszczony m.in. fenolami spływającymi z hałdy byłych Zakładów Chemicznych Hajduki. Później już została tylko jazda w kierunku Chropaczowa przez Amelung i Szarlociniec.

Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Mikołowie Paniowach

Pozostałości po wapienniku w okolicach ogrodu botanicznego

Teren ogrodu botanicznego

Teren ogrodu botanicznego

Teren ogrodu botanicznego

Panorama w kierunku zachodnim z wieży widokowej

Kolejny wapiennik

I jeszcze jeden wapiennik

Kamieniołom wapienia

Kamieniołom

Staw Kalina
Relive 'Morning Nov 12th'
Kategoria Wycieczki
Terenowo w okolicach Tarnowskich Gór i Miasteczka Śląskiego
-
DST
85.37km
-
Teren
25.00km
-
Czas
04:26
-
VAVG
19.26km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po przejechaniu Bytomia ruszyłem się w stronę Piekar, zahaczając jeszcze o Radzionków, żeby przez las Dioblina, trasą rowerową z Osiedla Wieczorka dojechać do Świerklańca do zbiornika Kozłowa Góra. W Świerklańcu przejechałem przez park, w którym do 1945 r., kiedy to został spalony, stał należący do rodziny Henckel von Donnersmarck pałac zwany "Małym Wersalem". To co pozostało z pałacu po zniszczeniach z 1945 zostało rozszabrowane i w 1962 roku wysadzone i uprzątnięte.
Ze Świerklańca dalej lasami trasą rowerową Leśna Rajza dojechałem nad jezioro Nakło-Chechło i dalej do Miasteczka Śląskiego w okolice stacji kolejowej. Po objechaniu stacji kolejowej (niestety droga jest wybrukowana kamieniami) wjechałem w las i 6 kilometrowym prostym odcinkiem leśnej drogi gruntowej dojechałem do Pniowca - dzielnicy Tarnowskich Gór, gdzie zrobiłem sobie przerwę .
Z Pniowca początkowo drogą asfaltową a potem znowu leśną, obok zalewu dojechałem do osady Repecko w Sowicach i dalej znowu drogą asfaltową przez Opatowice do Starych Tarnowic i do Rept. W Reptach zatrzymałem się przy Źródle Młodości obok którego postawiono polsko-niemiecki kamień graniczny z okresu międzywojennego, na którym wykuto słowo Versailles i datę 28.06.1919 r. na cześć traktatu wersalskiego.
Z Rept przez teren rezerwatu buków Segiet na Srebrnej Górze zlokalizowanego na granicy Tranowskich Gór i Bytomia dojechałem do Blachówki i do Dąbrowy Miejskiej, gdzie po przejechaniu tunelem pod A4 pojechałem wzdłuż autostrady w stronę Zabrza do Helenki. W Helence wjechałem na Zabrzański Szlak Rowerowy, którym lasem i asfaltem dojechałem przez Osiedle Młodego Górnika, Biskupice do Zaborza. Z Zaborza przez Rudę w okolicach Karmańskiego a potem wzdłuż torów kolejowych łączących Gliwice z Katowicami dojechałem stacji kolejowej Ruda Chebzie. W Chebziu trwa ciągle przebudowa dworca kolejowego, który w przyszłości obok funkcji dworcowych ma pełnić również funkcję kulturalną - ma tam być m.in bibioteka.
Z Chebzia za rondem i wiaduktem skręciłem w polną drogę, która po minięciu torów bocznicy prowadzącej do Huty Zygmunt w Łagiewnikach dojechałem w okolice tzw. Uroczyska w Piaśnikach. Stamtąd już miałem blisko do domu do Chropaczowa.

Wieże wyciągowe szybów Ewa i Krystyna (Kaiser-Wilhelm-Schacht) byłej kopalni Szombierki.

Budynki Opery Śląskiej i LO im. Bolesława Chrobrego w Bytomiu przy Placu Sikorskiego.

Zalew w Świerklańcu (Kozłowa Góra)

Staw w parku w Świerklańcu

Park w Świerklańcu (tu stał pałac tzw. "Mały Wersal")

Park w Świerklańcu

Tarnowskie Góry Repecko

Przydrożny krzyż w Tarnowskich Górach

Repty - Źródło Młodości

Historyczny kamień graniczny z granicy polsko-niemieckiej

Buki w rezerwacie przyrody Segiet na Serbrnej Górze

Dworzec kolejowy Ruda Chebzie
Relive 'Morning Nov 11th'
Kategoria Wycieczki
Po Parku Chorzowskim
-
DST
28.77km
-
Czas
01:25
-
VAVG
20.31km/h
-
Sprzęt Haibike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Chorzowa przez Szyb Prezydent do Parku Kultury w Chorzowie. Wieczorowa jazda po parku i powrót do Chorzowa przez Bytków.
Relive 'Evening Nov 7th'
Kategoria Wycieczki















