mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki

Dystans całkowity:26043.01 km (w terenie 5776.70 km; 22.18%)
Czas w ruchu:1355:58
Średnia prędkość:19.21 km/h
Maksymalna prędkość:116.28 km/h
Suma podjazdów:151886 m
Liczba aktywności:579
Średnio na aktywność:44.98 km i 2h 20m
Więcej statystyk

Hałda Ajska i okolice

  • DST 20.35km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:29
  • VAVG 13.72km/h
  • VMAX 45.43km/h
  • Podjazdy 253m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 czerwca 2025 | dodano: 04.06.2025

Wieczorny off-road na kole w pobliżu domu. Zaliczona hałda Ajska, Dolina Bytomki i Lasek Chropaczowski. Zawsze mi się wydawało, że nazwa Ajska pochodzi od niemieckiego słowa Eisen czyli żelazo, z uwagi na jej budowę z  odpadów pohutniczych, ale ostatnio dowiedziałem się że pochodzi od słowa Eis czyli lód, bo zimą w przeszłości tam zawsze były ślizgawki. W sumie nie wiadomo od jakiego słowa powstała, ale jest to doskonałe miejsce na spacery i jazda na kole.
Pogoda dopisała, choć błotka też trochę było, ale jeździło się przyjemnie. Mimo, że krótko to trochę się zmęczyłem. Po raz kolejny też się potwierdziło, że moje opony nie lubią miękkich i błotnistych terenów.


Kościół MB Różańcowej w Chropaczowie od strony wjazdu na Ajskę w Lipinach.


Potok Lipinka, zwany również Guidotto - dopływ Bytomki, która potem wpływa do Kłodnicy i dalej do Odry. Ajska to jedyna część Świętochłowic znajdująca się w zlewni Odry, większość miasta jest w zlewni Wisły, a przez Chropaczów przechodzi dział wodny.


Bunkier OWŚ strzegący przed wojną pobliskiej granicy polsko-niemieckiej.


Przyroda przejmuje Ajskę, jeśli ktoś nie wpadnie na jej sprzedaż i likwidację to za parę lat nikt nie będzie wiedział, że to hałdy. Jest niestety rozjeżdżana przez quadowców i motocrossowców, co na nią wpływa negatywnie.


Ajska

Jedno z poprzednich ujęć z innej perspektywy.


Ajska 


Staw Ajska, miejsce ulubione przez wędkarzy.


Przydrożny krzyż w środku niczego, ale ktoś tam jednak przychodzi i daje świeże kwiaty


Zboże rosnące w Lipinach w okolicy Ajski, ktoś jeszcze na Lipinach "bawi się" w rolnika.


Kategoria Do 025 km, Wycieczki

Ogródek i popołudniowy Bytom

  • DST 31.65km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 17.58km/h
  • VMAX 44.78km/h
  • Podjazdy 268m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 31 maja 2025 | dodano: 31.05.2025

Przed południem wyjazd na ogródek, bo obiecałem mamie przyciąć żywopłot, a popołudniu zrobiłem mały off-road'zik po Bytomiu. Najpierw dolina Bytomki, potem przez centrum na Rozbark, a na końcu śladami zlikwidowanych linii kolejowych w stronę Chropaczowa.


Rano na ogródku


Dolina Bytomki - jeśli rzeka płynie tak samo jak przez II wojną, to po drugiej stronie wtedy były już Niemcy.


Dolina Bytomki

 
Dolina Bytomki - zza hałdy wyłaniają się wieże szybowe szybów Ewa i Krystyna.


Bytom ul. Dworcowa - widok w stronę Agory


Kategoria Do 050 km, Transport, Wycieczki

Na 🍺 na Halymba

  • DST 43.90km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 20.11km/h
  • VMAX 47.74km/h
  • Podjazdy 331m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 maja 2025 | dodano: 25.05.2025

Trochę późny wyjazd w niedzielę, bo dopiero po 18. Z tego powodu w planach było ok 25 km a wyszło jak wyszło :). Najpierw przez Chebzie do Rudy i przejazd DDR wzdłuż drogi NS, potem w stronę autostrady i lasami na Halembę do Starej Kuźni. Tam przerwa na uzupełnienie płynów i potem lasami przez Jamną w Mikołowie, Stare Panewniki w Katowicach, Rybaczówkę w Rudzie Śląskiej do Chorzowa Batorego. Od Batorego już po mieście w asfaltami. Mimo, że dzień był ciepły, to wieczór był trochę chodny, szczególnie w lesie.
Zawsze jakaś rzeka musi być :) Wczoraj Mała Panew a dziś Kłodnica.


Kłodnica pomiędzy Kłodnicą a Starą Kuźnią.


Przerwa w Starej Kuźni.


Lasem w stronę Mikołowa


Kłodnica między Starymi Panewnikami a Kochłowicami.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Wzdłuż Małej Panwi

  • DST 64.47km
  • Teren 41.00km
  • Czas 03:01
  • VAVG 21.37km/h
  • VMAX 38.09km/h
  • Podjazdy 182m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 maja 2025 | dodano: 24.05.2025

Po całym tygodniu ciężkiej "orki" w pracy i niesprzyjającej pogody, w sobotę przyszedł czas aby to wszystko sobie jakość wynagrodzić - najlepiej oczywiście na kole. Wypadło na Tworóg i okolice rzeki Małej Panwi, bo miałem tam do zaliczenia parę kwadratów. Pogoda dopisała, słonecznie, w miarę ciepło, tylko początkowo trochę wiało. Nawierzchnia okazała się różna i nie mówię o odcinkach asfaltowych, tylko bardziej o drogach leśnych: były i piękne równiutkie szutry jak odcinek od Pustej Kuźnicy do Bruśka,lub twarde gruntowe, ale też piaszczyste, kamieniste, a nawet zarośnięte trawami lub krzakami jagód. Bywały też miejsca rozjechane przez ciężkie samochody leśników wycinających lasy, po których jechało się jak po tarce.
Po drodze, w lesie w okolicach Krupskiego Młyna miałem w planach zobaczyć tereny po byłej bazie rakietowej ale okazało się, że przed wjazdem "straszyła" wyglądająca na nową tablica ostrzegająca, że jest to teren wojskowy i zakazująca wjazdu, więc w obecnej sytuacji wolałem się tam nie pchać i ruszyłem w dalszą drogę przez Żyłkę, Brusiek w stronę Kalet, a potem trzeba było już wracać z powrotem w stronę Tworogu.
Kwadraty zaliczone - udało się powiększyć kwadrat do rozmiaru 29x29.

Relive 'Wzdłuż Małej Panwi'


Zientek zabudowania mieszkalne w lesie


W lesie przed Krupskim Młynem - czasem w lesie było pod górkę :)


Krupski Młyn - w lesie


Mała Panew w Żyłce. W tym miejscu zaczynałem swój pierwszy spływ kajakiem, co to była wtedy za tragedia :)


Kosciół filialny p.w. Jan Chrzciciela w Bruśku wybudowany w 1593 r.



Wnętrze i ołtarz kościoła w Bruśku


Staw Groszowy - zbiornik małej retencji w lesie w Krywałdzie koło Tworoga


Nad stawem Groszowym


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Katowice (Kattowitz)

  • DST 57.38km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:58
  • VAVG 19.34km/h
  • VMAX 48.82km/h
  • Podjazdy 478m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 maja 2025 | dodano: 11.05.2025

Przedpołudniowy wyjazd do Katowic pozałatwiać prywatne sprawy a przy okazji zostało obfoconych kilka katowickich Beboków (śląskie demony którymi straszono dzieci), które znalazły się na trasie i zaliczony wjazd na wełnowiecką hałdę Alpy. Powrót z Katowic lasami przez Rudę Śląską.


Familijo zastympczo - mama tata i dziecko w Parku Budnioka na Koszutce.


Gajerek - elegant z Koszutki


Szperhok - spec od kluczy i zamków przy wejściu do Śląskiego Centrum Zabezpieczeń na Koszutce


Doradziejka - przy fontannie na Placu Grunwaldzkim..


Fontanna na Placu Grunwaldzkim na Koszutce, niestety nieczynna.


Statusia przy siedzibie Urzędu Statystycznego


Widok z hałdy Alpy w stronę Szopienic, Sosnowca i Jworzna


Szwajka - podolożka przy Francuskiej. Na marginesie okna mają nie umyte :)


Gmach Sejmu Śląskiego w Katowicach wybudowany w latach 1924–1929. W latach 1939-1945 siedziba rejencji górnośląskiej, a następnie od 1941 roku prowincji górnośląskiej i zwany Gauhaus. Od 1945 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, a obecnie Urząd Wojewódzki i Urząd Marszałkowski.


Wieża spadochronowa w Katowicach owiany legendą punkt obrony Katowic. Podstawa mitu o młodych polskich obrońcach Katowic z września 1939 r., stworzonego przez Kazimierza Gołbę w 1945 r.


Kopalnia Wujek Śląskie Centrum Wolności i Solidarności - miejsce tragedii górników w czasie pacyfikacji kopalni w grudniu 1981 r.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Chechło off road

  • DST 55.48km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:46
  • VAVG 20.05km/h
  • VMAX 40.95km/h
  • Podjazdy 352m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 maja 2025 | dodano: 04.05.2025

Wycieczka rowerowa do Świerklańca nad jezioro Chechło. Tym razem samotnie. W stronę Świerklańca pojechałem najkrótszą drogą przez Żabie Doły i Piekary Śląskie. Wielkich tłumów po drodze nie było, ale gęściej od pieszych i rowerzystów zrobiło się dopiero w okolicach lasu Dioblina w Piekarach Śląskich oraz zaraz potem na wale przy zbiorniku Kozłowa Góra i przy Parku w Świerklańcu oraz na drodze wokół jeziora Chechło. Ale nie ma się co dziwi, zarówno Park w Świerklańcu jak i Chechło są popularnymi miejscami weekendowego wypoczynku, a że wtedy jeszcze pogoda dopisywała, więc trzeba było jechać dość ostrożnie. Po zrobieniu pętli wokół jeziora i krótkiej przerwie powrót w stronę domu szlakiem Leśno Rajza do Nakła w okolice pałacu Donnersmarcków, a potem dalej też w większości terenowo przez Piekary Rudne i Suchą Górę do Radzionkowa i do Bytomia. Na powrocie dało się już zauważyć zmianę pogody, niebo pokryły chmury i wyglądało, że prognozowane opady deszczu się sprawdzą. W Bytomiu w okolicach rynku delikatnie popadało, ale szybko przestało, choć zaczęło dodatkowo grzmieć. W każdym razie zdecydowałem się na jazdę najkrótszą drogę do domu mając nadzieję, że uda mi się zdążyć przed ewentualną ulewą. Niestety nie udało mi się i około 2 km przed domem, w Łagiewnikach rozpadało się tak, że do domu wróciłem całkiem przemoczony, choć jak dojeżdżałem to domu, to ulewa właśnie się kończyła.


Zalew Chechło w Świerklańcu


Mauzoleum Donnersmarcków w Nakle Śląskim przy kościele wybudowane w 1889 r.


XIX w. kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nakle Śląskim.


Pałac Donnersmarcków w Nakle Śląskim (Schloss Naklo).


Piekary Rudne widok w stronę Bobrownik Śląskich


Bytom - rewitalizowany szyb Bolko - szyb rudny służący wydobyciu rud cynku i ołowiu. Obecnie przepompownia wód podziemnych zabezpieczająca przez zalaniem wyrobiska kopalń w Bytomiu.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Rudy (Groß Rauden)

  • DST 37.33km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 15.45km/h
  • VMAX 44.21km/h
  • Podjazdy 109m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 maja 2025 | dodano: 02.05.2025

Majówkowy wyjazd rowerowy z żoną na lody do Rud. Auto zostawiliśmy na parkingu w Sierakowicach i przez Tworóg Mały pojechaliśmy lasem drogami pożarowymi Krukową i Kotlarską w stron Rud. Tam przerwa na lody i zwiedzanie pocysterskiego zespołu klasztornego i pałacowego. Na powrocie przejazd przez park w Rudach wzdłuż rzeki Rudy i powrót znowu drogami pożarowymi: Kotlarską, Zakazaną, Barachowską i Krukową. Tym razem nie pojechaliśmy w stronę Tworóg Małego ale skręciliśmy w stronę Sierakowiczek i stamtąd wróciliśmy do Sierakowic/ Drogi pożarowe idealne dla rowerzystów niezależnie czy asfaltowe, bo takie też się zdarzają np Zakazana, czy też szutrowe jak np Krukowa. Jeździ się bardzo wygodnie, czego dowodem było sporo rowerzystów i spacerowiczów. Pierwszy dzień majówki spędzony aktywnie 🙂


Kościół p.w. Katarzyny Aleksandryjskiej w Sierakowicach z 1675 r. - przy kościele doskonałe miejsce do zaparkowania auta.


Bocian w Sierakowicach


Sierakowice są miejscowością, gdzie używa się nazwy miejscowości w języku niemieckim. W latach 1933-45 obowiązywała nazwa Graummannsdorf ale obecnie jest ona zakazana w związku z nadaniem jej w czasach nazistowskich.


Gdzieś w drodze do Rud


Granica województw przy drodze Kotlarskiej


Zespół klasztorno-pałacowy w Rudach


Rzeka Ruda


Rzeka Ruda


Kamień upamiętniający zastrzelenie dzika w 1780 r. przy drodze Zakazanej


Droga Krukowa


Kategoria Do 050 km, Wycieczki, Wycieczki rodzinne

Żabie Doły

  • DST 26.06km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:36
  • VAVG 16.29km/h
  • VMAX 41.90km/h
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 kwietnia 2025 | dodano: 02.05.2025

Krótki wieczorny wyjazd, żeby sprawdzić jak "wyglądają" moje nogi po wyjeździe z rowerem do Belgii, czy nie ma jakiś bóli kolan itp. Okazało się, że wszystko funkcjonuje bez zarzutu. Wyjazd był off-roadowy przeważnie po śladach zlikwidowanych linii kolejowych przebiegających po Żabich Dołach, ale też trochę po likwidowanej hałdzie.


Tunel po linii piaskowej pod ul. Chorzowską w Bytomiu


W niektórych miejscach pomimo wielu lat od likwidacji linii kolejowej na szlaku utrzymuje się ciągle tłuczeń. Gdyby to wyrównać to byłaby świetna trasa rowerowa dająca możliwość przyjemnej jazdy.


Staw Łąka na Żabich Dołach.


Wiadukt na trasie. Tym wiaduktem u góry pojadę później.


Rodzina gęsi nad stawem Łąka. Po drugiej stronie stawu na nasypie biegnie ścieżka pokazywana wcześniej


Polski bunkier z lat 30 XX w. odkopany z zarośli przy okazji przebudowy linii kolejowej 131


Szyb Kolejowy I zlikwidowanej kopalni Barbara-Chorzów


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Aachen i pogranicze 🇩🇪🇧🇪🇳🇱

  • DST 61.15km
  • Czas 04:06
  • VAVG 14.91km/h
  • VMAX 52.92km/h
  • Podjazdy 841m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 kwietnia 2025 | dodano: 01.05.2025

Ostatni dzień naszej wyprawy z rowerami. Miał to być dzień relaksu i rozjeżdżenia po sobotnim wyścigu, a wyszły znowu górki pagórki, ale relaks na rowerze i tak był. Zaczęliśmy w Aachen i po chwili wylądowaliśmy w Holandii i zaczęliśmy największy podjazd tego dnia pod Valserberg. Pod szczytem była wieża widokowa, więc skorzystaliśmy z okazji żeby z góry pooglądać okolicę, potem jeszcze kawałek pod górkę i dotarliśmy do trójstyku granic Belgii, Holandii i Niemiec. dalsza część była po terytorium Belgii, zobaczyliśmy pałac Beusdeal, niestety własność prywatna i wstęp za bramę był zakazany. Potem krótka przerwa w bistro na uzupełnienie płynów i ruszyliśmy dalej po pagórkowatym pograniczu. Po minięciu paru belgijskich sennych, acz przyjemnych miasteczek dojechaliśmy z powrotem do Niemiec. Skierowaliśmy się do Aachen, do centrum, a następnie na kamping, gdzie spakowaliśmy się do kamperów i ruszyliśmy w kierunku Śląska. Były to fantastyczne 4 dni ze świetną ekipą, już są plany na kolejny rok.


Pogranicze B-D-NL z wieży widokowej na wzgórzu Valserberg w NL


Widok na pogranicze B-D-NL z wieży widokowej na wzgórzu Valserberg w NL.


Pogranicze B-D-NL


Trójstyk B-D-NL


Zamek Beusdael


Beusdael przy granicy B-NL


Bistro w Plombieres


Gdzieś w Belgii


Plombiers


Moresnet-Chapelle


Moresnet-Chapelle


Aachen Kornelimünster


Aachen Kornelimünster

Aachen katedra


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Liege Bastogne Liege Challenege

  • DST 77.71km
  • Czas 04:27
  • VAVG 17.46km/h
  • VMAX 56.74km/h
  • Podjazdy 1425m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 kwietnia 2025 | dodano: 01.05.2025

I nadeszła sobota, clou naszego wyjazdu: "wyścig" Liege-Bastogne-Chalange. W piątek wieczorem przebazowaliśmy się się do Banneux, niedaleko Liege, gdzie znajdował się start i meta naszego wyścigu i odebraliśmy pakiety startowe. Rano wczesna pobudka żeby przygotować siebie i rowery, a potem jazda na linię startu. Ponieważ nasz dystans, 80 km, miał wyznaczone godziny startu od 9 do 10, to już przed 9 byliśmy całą grupą na linii startu i po chwili ruszyliśmy żeby zaliczyć to wyzwanie. Początkowo było sympatycznie z górki, ale po niecałych 15 km zaczął się pierwszy podjazd o długości 1,5km i średnim nachyleniu 9%, a potem po chwili odpoczynku kolejny dłuższy (2,9 km), choć łagodniejszy bo tylko 6,1% średniego nachylenia. Przy okazji na wypłaszczeniach i zjazdach można było podziwiać okolice. Na 32 km znajdował się pit-stop, gdzie można było uzupełnić wodę i coś zjeść, a potem ruszyć dalej żeby kręcić do nowa w górę i w dół. Pit-stop był moim zdaniem trochę źle ulokowany, bo zaraz za nim zaczął się chyba najtrudniejszy podjazd w całym wyścigu prawie 2 km na Cote de la Redoute ze średnim nachyleniem 7% i maksymalnym 15%. Mimo, że strasznie meczący to jednak fajnie się jechało, bo grupy kibiców, którzy ze swoimi kamperami zajmowali miejsca wzdłuż podjazdu czekając na niedzielny wyścig profesjonalistów, mocno nas dopingowali. Można się było poczuć jak na prawdziwym wyścigu profi. 🙂  Potem były jeszcze 4, łatwiejsze choć też mające od 1,5 do 2,5 km podjazdy oficjalnie oznaczone przez organizatorów oraz kilka mniejszych łagodnych, ale też dających w kość. Na szczęście udało się bezpiecznie dojechać do mety i odebrać medal dla finiszera :) To już druga taka impreza naszej ekipy, w ubiegłym roku był to Paris-Roubaix Challange a teraz Liege-Bastogne-Liege, patrząc z perspektywy to ten wyścig był bardziej wymagający niż bruk w Roubaix.


Przygotowania do startu zakończone :)


Startujemy całą grupą.


Przerwa po pierwszym podjeździe


Widok i z podjazdu na Cote de la Redoute


Dalej w górę


Rzeka Ourthe w Mery


Mery na Ourthe


No i medal.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki, Wyścig