mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w kategorii

Do 050 km

Dystans całkowity:13260.27 km (w terenie 2179.20 km; 16.43%)
Czas w ruchu:682:19
Średnia prędkość:19.43 km/h
Maksymalna prędkość:116.28 km/h
Suma podjazdów:93519 m
Liczba aktywności:398
Średnio na aktywność:33.32 km i 1h 42m
Więcej statystyk

Po okolicy

  • DST 29.34km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 19.56km/h
  • VMAX 46.58km/h
  • Podjazdy 220m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 września 2025 | dodano: 02.09.2025

Transportowo po okolicy. Głównie po Świętochłowicach i Chorzowie. Najpierw do Lipin do piekarni, potem z chlebem do teściowej, a na końcu do Chorzowa Batorego.  Przy okazji na powrocie zahaczone też o Bytom i Rudę Śląską.


Staw Wojskowy na granicy SW i SH.


Mural hutniczy w Wielkich Hajdukach (Chorzów Batory)

Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa


Kategoria Do 050 km, Transport

Hałda Brzeziny

  • DST 33.75km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 18.58km/h
  • VMAX 44.35km/h
  • Podjazdy 271m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 sierpnia 2025 | dodano: 26.08.2025

Późnopopołudniowo-wieczorny wyjazd dla odprężenia po pracy. Rajza przez Żabie Doły do Brzezin w Piekarach Śląskich na hałdy, a potem DDR wzdłuż Brynicy i trochę szutrowo-asfaltowo po Bytomiu.


Gdzieś w Brzezinach na hałdzie, gdzie się droga skończyła.


Dalej hałdy


Dojazd do Brzozowic w Piekarach Śl.


Brynica w Brzozowicach w oddali kościół w Kamieniu


Piekary Śl. - węzeł na A1 oraz Bazylika w Piekarach i kościół na kalwarii

Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Piątkowo wieczorowo

  • DST 41.51km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:04
  • VAVG 20.09km/h
  • VMAX 50.98km/h
  • Podjazdy 358m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 sierpnia 2025 | dodano: 22.08.2025

Miałem dziś jechać rowerem do pracy, ale mi się nie chciało wstać przez 6 rano. Wolałem sobie podrzemać jeszcze dodatkową godzinkę. Dlatego też na rower zdecydowałem się dopiero popołudniu. A że na Lipinach dziś kręcili serial szpiegowski pt „Wojna Zastępcza” i Lipiny stały się Sarajewem, to ruszyłem w stronę Lipin. To już któryś raz jak lipińskie  budynki służą za tło do filmu. Miałem nadzieję, że zostało jeszcze coś ze scenografii i się nie pomyliłem. Znalazłem się jakby w Sarajewie z 1993 r. Pooglądałem co było i pojechałem dalej przez Chebzie i Rudę w stronę Zabrza. Pojeździłem trochę po hałdzie w Biskupicach i ruszyłem dalej przez Mikulczyce do Miechowic w Bytomia. Tam zacząłem odcinek terenowy i drogami gruntowymi dojechałem prawie do centrum Bytomia. Ponieważ zaczynało się już robić ciemno, to podjechałem jeszcze tylko przy okazji zobaczyć słynne nowe murale w przejściu pod dworcem kolejowym. Trzeba przyznać ciekawe prace i na bardzo dobrym poziomie, niemniej jednak uważam, że lepszym rozwiązaniem byłyby kafle, które można by było szybko umyć jak zostaną ubrudzone bazgrołami albo butami. W tej sytuacji trzeba mieć jednak nadzieję, że różnego rodzaju "ekipy" będą miały szacunek do tych prac. Potem już prosto asfaltem przez Łagiewniki do domu.


Lipiny jako Sarajewo














Widok z hałdy w Biskupicach na Biskupice i kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny


Widok z hałdy w Biskupicach na Biskupice i kościół p.w. św. Jana Chrzciciela


W Bytomiu Miechowicach już po żniwach. Na polu zostały tylko baloty ze słomy.


Murale na dworcu w Bytomiu nawiązujące do przemysłowej historii Bytomia.



Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa



Kategoria Do 050 km, Wycieczki

DBD

  • DST 27.52km
  • Czas 01:10
  • VAVG 23.59km/h
  • VMAX 41.83km/h
  • Podjazdy 247m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 sierpnia 2025 | dodano: 06.08.2025

Popołudniowy popracowy wyjazd do biura po pocztę. Tam i z powrotem. A na powrocie dodatkowo przejazd przez Park Śląski.


Park Sląski i rzeźba Pelikany

Przy okazji proszę o wsparcie dla małego Iwa, syna mojego kuzyna
Zbiórka dla Iwa


Kategoria Do 050 km, Transport

Pławniowice familijnie

  • DST 34.26km
  • Teren 9.00km
  • Czas 02:14
  • VAVG 15.34km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 lipca 2025 | dodano: 19.07.2025

Wycieczka rowerowa z żoną do Pławniowic. Przejechane wokół jeziora Pławniowice i wzdłuż Kanału Gliwickiego, a do tego zjedzona zupa rybna i pstrąg. Trasa przebiegała odcinkami terenowymi w okolicach jeziora i kanału, a poza tym bocznymi drogami z niewielkim ruchem samochodowych, z wyjątkiem krótkich odcinków w obie strony w Taciszowie, gdzie ruch był większy i końcówki na ul. Kozielskiej. Trasa: Gliwice Brzezinka- Ligota Łabędzka - Rzeczyce - Taciszów - Pławniowice - Niewiesze - Taciszów - Gliwice Brzezinka.


Bociany w Taciszowie


Jezioro Pławniowice


Nieczynny wiadukt kolejowy nad Kanałem Gliwickim


Kanał Gliwicki.


Kategoria Do 050 km, Wycieczki rodzinne

Segiet

  • DST 43.87km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:06
  • VAVG 20.89km/h
  • VMAX 44.71km/h
  • Podjazdy 364m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 lipca 2025 | dodano: 14.07.2025

Tygodniowy urlop, ale prognozy na ten czas są niekorzystne, nierowerowe, więc trzeba było wykorzystać pogodową, która wydawała się idealna na rower. Niestety W Zabrzu między Rokitnicą a Osiedlem Młodego Górnika zaczęło kropić i tak już z większa lub mniejszą intensywnością deszcz przerywany przebijającym się słońcem zza chmur towarzyszyły mi do samego domu, a potem się znowu wypogodziło i wyszło słońce. Ale zanim zaczęło padać udało się trochę pojeździć po Bytomiu, w tym w okolicach stawu Brandka, po lasach w Rezerwacie Segiet, przez użytek ekologiczny Verona, tj. przez tereny po byłej kopalni galmanu „Verona” w Stolarzowicach.


Okolice Parku Fazaniec i widok w stronę Rudy Śląskiej


Panorama Szombierek (elektrownia) i Karbia (kopalnia i kościół)


Rezerwat Segiet na granicy Bytomia i Tarnowskich Gór.


Napatoczyła mi się na drodze do Verony taka oto ropucha, dobrze, że jej nie przejechałem.


Przerwa na lody. No a potem zaczęło padać


Kategoria Do 050 km, Wycieczki

Do Bytomia na krepla

  • DST 27.05km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:27
  • VAVG 18.66km/h
  • VMAX 42.77km/h
  • Podjazdy 207m
  • Sprzęt Haibike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 lipca 2025 | dodano: 10.07.2025

Od paru dni siedzę sam w domu i przez ten czas pogoda nie rozpieszczała, więc nuda. Niż genueński Gabriel przynosił wiatr i opady, więc aktywności na zewnątrz za bardzo nie były preferowane. Ale dzisiaj pogoda była już lepsza, tylko trochę wiało, i po przyjeździe z pracy zjadłem obiad, zdrzemnąłem się po 18 wybrałem się do Bytomia do pralni ze spodniami z garnituru. Po drodze podjechałem jeszcze na stację benzynową dopompować kompresorem koła. W Łagiewnikach, w drodze do Bytomia, wpadłem na pomysł podjechania do piekarni Klimzy na Korfantego w Bytomiu na świeżego krepla. Jak parę lat temu mieszkałem na Rozbarku to często tam chodziłem po chleb i bułki, a przy okazji kupowałem dla wszystkich krelpe. Postanowiłem sprawdzić, czy dalej są takie dobre :) . Są. Potem w końcu prosto pojechałem już do pralni a na powrocie pojechałem przez Park Kachla, obok EC Szombierki, Park Fazaniec, Orzegów, Godulę i przez Lipiny i Piaśniki wróciłem do Domu. Po drodze jeszcze drobne zakupy w Lidlu na jutro na śniadanie.


Krepel z lukrem czeka na zjedzenie.


Park Fazaniec w Szombierkach


Ruda Śl. Godula  Planty Goduli - ławka Karola Goduli, choć właściwie powinno być Godulli, bo tak się nazywał i podpisywał. Jeden z największych przemysłowców na Górnym Śląsku w I poł. XIX w. W ubiegłą niedzielę 6 lipca minęła 177 rocznica śmieci. Obecnie spoczywa w kościele pw. NSPJ w Szombierkach


Ruda Śl Godula - Planty Goduli kula wodna


Kategoria Do 050 km, Transport

Po SW i okolicach

  • DST 41.50km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 19.01km/h
  • VMAX 41.54km/h
  • Podjazdy 323m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 czerwca 2025 | dodano: 22.06.2025

W zasadzie to były dziś trzy wyjazdy, które zebrały się w jeden: poranny, południowy i wieczorny. Poranny i południowy to w zasadzie wyjazdy, żeby pozałatwiać prywatne sprawy w mieście, a wyjazd południowy żeby sprawdzić dętkę i oponę z tylnego koła, które ostatnio uprzykrzały mi życie. Przy okazji postanowiłem sprawdzić jak najlepiej objechać zamkniętą z powodu ryzyka zawalenia się estakadę w Chorzowie, żeby móc pojechać w stronę Chorzowa Starego czy Parku Śląskiego. Dzięki temu udało mi się przejechać przez Dolinę Górnika,  Żabie Doły i bytomski Rozbark. Co do opony i dętki, to dzięki bogu dzisiejsza jazda nie wykazała ponownego uchodzenia powietrza, więc mam nadzieję, że będę już miał spokój z tym problemem. Co do estakady, to niestety trzeba ją objechać, albo ulicą Dąbrowskiego, albo chodnikiem i na drugą stronę Katowickiej przedostać się przejściem podziemnym. No cóż dobrze już było.


Wieża wyciągowa szybu Prezydent kopalni Barbara-Chorzów


Mostek wiszący nad stawem w parku Dolina Górnika w Chorzowie Maciejkowicach.


Ścianka wspinaczkowa na terenie byłej kopalni Rozbark.Cześć budynków wyburzono, a część zaadaptowano na cele sportowo-kulturalne.


Kategoria Do 050 km, Transport

SW-SO-SK 1/2025

  • DST 37.01km
  • Czas 01:46
  • VAVG 20.95km/h
  • VMAX 58.90km/h
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 czerwca 2025 | dodano: 18.06.2025

Do pracy do Sosnowca. Pierwszy raz w tym roku niestety z przygodami. O ile podróż do Sosnowca była przyjemna, a problemem było jedynie znalezienie przejazdu pod zamkniętą estakadą na rynku w Chorzowie, tak na powrocie moja podroż skończyła się już w Szopienicach. Znowu problem z dętką w tylnym kole. Pechowa coś ta opona Schwalbe. Tym razem jednak nie udało mi się, tak jak w sobotę, dopompować koła i jakoś dojechać do domu. Dobrze, że zdarzyło się to w pobliżu dworca kolejowego Katowice Szopienice Południowe, bo mogłem kupić bilet i dojechać do domu pociągiem, a spod dworca odebrało mnie dziecko.
Na początku kwietnia zmieniłem oponę na nową. Ze starą oponą nie miałem żadnych problemów, jezdziłem na niej 3 sezony i nigdy mi powietrze nie zeszło, żadnej pany nie miałem, a ta nowa jakaś felerna, już drugi raz zdarzyła mi się dziura w dętce.
EDIT:
Dziura znaleziona i opona i felga sprawdzone, wygląda, że tam nic nie ma w oponie, co by mogło przebijać dętkę, poza tym dziura w dętce była w innym miejscu, więc to nie tak, że coś zostało w oponie. Jak mi się tak jeszcze raz zdarzy to chyba wrócę do starej opony - może do końca sezonu da się na niej jakoś pojeździć.


Kategoria Do 050 km, Transport

Zabrze (Hindenburg O.S.)

  • DST 42.34km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 21.53km/h
  • VMAX 46.66km/h
  • Podjazdy 299m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 czerwca 2025 | dodano: 12.06.2025

Popołudniowy wyjazd rowerowy do Zabrza, przy okazji podjechałem zobaczyć pozostałości zabrzańskiego przemysłu górniczego: kopalnia Ludwig w Biskupicach, należąca do 1945 do koncernu Borsiga i szyb Maciej w Maciejowie. Koniec wyjazdu na ogródku.


Odnowione zabudowania kopalni Ludwik (Ludwigsglück). Na szczęście udało się wejść, choć początkowo strażnik nie był zbyt chętny do wpuszczenia na teren. Ale i tak cały czas łaził za mną, żebym gdzieś nie wlazł.


Wieża wyciągowa szybu Conrad (początkowo Guido, później Tadeusz) Otrzymał imię na cześć Conrada von Borsig.


Budynek nadszybia z wieżą wyciągową szybu Maciej (West-Schacht) kopalni Concordia w Maciejowie. Obecnie w szybie znajduje się ujęcie wody pitnej a w budnku nadszybia restauracja.


Zabrze Pawłów - obecnie Dzielnicowy Ośrodek Kultury, wcześniej gospoda


Staw Marcin na granicy Świętochłowic i Rudy Śl. Chebzia


I finał na ogródku


Kategoria Do 050 km, Wycieczki