mallutky prowadzi tutaj blog rowerowy

Na Kole

Wpisy archiwalne w kategorii

Do 100 km

Dystans całkowity:10873.21 km (w terenie 2464.00 km; 22.66%)
Czas w ruchu:541:44
Średnia prędkość:20.07 km/h
Maksymalna prędkość:81.75 km/h
Suma podjazdów:70090 m
Liczba aktywności:166
Średnio na aktywność:65.50 km i 3h 15m
Więcej statystyk

Gliwice/Gleiwitz

  • DST 53.35km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.71km/h
  • VMAX 45.50km/h
  • Podjazdy 326m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 1 października 2022 | dodano: 01.10.2022

Ostatnio się dowiedziałem, że w Gliwicach przy ul. Pszczyńskiej stoi stary pruski kamień milowy z 1824 roku, wykorzystując dobre prognozy pogody na sobotę pojechałem w stronę Gliwic. Przy okazji zahaczyłem o Sośnicę, żeby zobaczyć mural z Włodzimierzem Lubańskim i stary cmentarz hutniczy w Gliwicach, na którym są pochowani m.in. John Baildon - przemysłowiec pochodzący ze Szkocji, uważany za ojca współczesnego hutnictwa żelaza oraz Teodor Kalide - śląski rzeźbiarz żyjący w I połowie XIX w. określany mianem „rzeźbiarza brązu i żelaza”.


Tramwaj na rondzie w Rudzie Śl. Chebziu przy pętli tramwajowej.


Osiedle robotnicze Karmańskie (Carl Emanuel) nazwa pochodzi od od nazwy szybu Karl Emanuel. Wybudowana dla swoich pracowników pod koniec XIX i na początku XX wieku z inicjatywy rodziny von Ballestrem z Pławniowic, właścicieli pobliskiej kopalni Wolfgang (później Wawel).


Kolonia robotnicza Karmańskie w Rudzie Śląskiej.


Kolonia robotnicza Karmańskie w Rudzie Śląskiej. Zachowały się nawet "chlywiki". Te elementy w zasadzie wszystkich kolonii robotniczych w większości tych miejsc zostały zlikwidowane.


Mural Włodzimiera Lubańskiego w Gliwicach Sośnicy.


Zabudowania byłej kopalni Sośnica (cechownia) obecnie Centrum Edukacji i Biznesu Nowe Gliwice


Zabudowania byłej kopalni Sośnica - obecnie Centrum Edukacji i Biznesu Nowe Gliwice


Kamień milowy z 1824 r.  Wybudowany w związku z otwarciem drogi do Mikołowa. Odnowiony w 2013 r. Na cokole znajduje się tabliczka z napisem "Friedrich Wilhelm III MDCCCXXIV". Kamień znajduje się tuż przy ul Pszczyńskiej w Gliwicach i zrobienie tego zdjęcia wymagało wejścia na drugi pas tej dwujezdniowej drogi w momencie kiedy na horyzoncie nie było żadnego auta jadącego do Gliwic.


Kamień wskazuje odległość do Oppeln (Opola) 10 mil pruskich, Breslau (Wrocławia) 21 1/4 mili oraz Berlina 61 3/8 mili. Po bokach wskazane są też odległości do Gleiwitz (Gliwic) 3/8 mili i Nikolai (Mikołowa) 2 mile. Mila pruska to odpowiednik 7532,48 m.


Cmentarz hutniczy w Gliwicach - grób Johna Baildona


Cmentarz hutniczy w Gliwicach


Cmentarz hutniczy w Gliwicach - grób Teodora Kalidego urodzonego w Königshütte (Królewskiej Hucie obecnie Chorzów).



Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Zabrze - mijanie się z deszczem

  • DST 50.97km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 21.39km/h
  • VMAX 41.77km/h
  • Podjazdy 432m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 września 2022 | dodano: 10.09.2022

Pogoda od rana była lepsza niż prognozy - miało lać a było sucho. Wykorzystując wolne popołudniu wybrałem się na przejażdżkę, tym razem nie na wschód, jak ostatnio parę razy, do Zagłębia, a na północ i zachód. Wybrałem dziś drogi asfaltowe, bo po nocnych deszczach miałem obawę, że w lesie i na polach będzie mokro  i błoto. Okazało się w końcu, że rajza była w zasadzie po  Zabrzu, choć początkowo zaliczyłem Bytom: Szombierki, Bobrek, Karb, Dąbrowę Miejską i Stolarzowice, a na końcu Rudę Śląską i jej dzielnice: Bielszowice, Nowy Bytom i Chebzie. W Zabrzu, w Mikulczycach pod kościołem zaatakował mnie deszcz. W sumie spadł znienacka, poczułem pierwsze krople, a potem od razu lunęło. Schowałem się pod drzewem, ale jak zaczęło przeciekać między liśćmi, ewakuowałem się do bramy po drugiej stronie ulicy. Po 10 minutach było po deszcze i ruszyłem dalej. Po przejechaniu ok 500 m okazało się, że tak już nie padało, drogi były suche. Kolejny raz minąłem się z deszczem w Rudzie Śląskiej w Nowym Bytomiu, ale tym razem miałem więcej szczęścia, bo wjechałem tam już po deszczu. Po mokrym przejechałem do Chebzia, a w Lipinach w Świętochłowicach znowu było sucho.


Jeden z czterech stalowych domów w Zabrzu Rokitnicy na osiedlu Ballestrema. Domy wybudowane w latach 1930–1931dla górników pracujących w kopalni Castellengo.


Osiedle Ballestrema. Układ osiedla nawiązywał do idei miasta-ogrodu. Wybudowane od 1905 do 1935 r.


Krzyż z 1893 r. przy kościele św. Wawrzyńca w Mikulczycach. Jeszcze przed deszczem.


Mikulczyce. W czasie ulewy po drugiej stronie ulicy.


Zabrze - budynki Szpitala Specjalistycznego, wcześniej  Auguste-Viktoria-Krankenhaus na cześć niemieckiej Cesarzowej Augusty Victorii.


teatr Nowy w Zabrzu, pierwotnie kasyno Huty Donnensmarcka. Wybudowane w 1901 r.


Kolejny stalowy dom. Tym razem na Zandce. Wybudowany w 1927 r. ze stalowych płyt odlanych w hucie Donnersmarcka.


Zrewitalizowana wieża wodna w Zabrzu przy Zamojskiego. Wybudowana w latach 1907-1909 o wysokości 46 m.




Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Przeczyce

  • DST 88.19km
  • Teren 21.00km
  • Czas 04:17
  • VAVG 20.59km/h
  • VMAX 41.70km/h
  • Podjazdy 722m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 września 2022 | dodano: 06.09.2022

Korzystając z dobrych prognoz pogody, wybrałem się ponownie na teren Zagłębia. Tym razem za cel obrałem sobie Przeczyce i zalew Przeczycko-Siewierski. Po objechaniu większej części zalewu i krótkim odpoczynku na Przystani Siewierz nad zalewem, wjechałem do Lasu Szeligowiec i leśnymi drogami pożarowymi zacząłem jazdę w stronę Mierzęcic. W czasie jazdy można było podziwiać też wznoszące się po starcie z lotniska w Pyrzowicach samoloty. Na powrocie był jeszcze jeden dłuższy odcinek leśny przez Las Wymysłowski, przyjemna szutrowa jazda drogami pożarowymi. Po przejechaniu Brynicy w Dobieszowicach wróciłem na teren Górnego Śląska do Piekar Śląskich skąd pojechałem przez Bytom prosto do domu na obiad.
Jak to na Garbie Tarnogórskim, trasa dość pofałdowana, dużo podjazdów i zjazdów, jednak tym razem z uwagi, na fakt, że znaczna większość trasy zaplanowałem asfaltami, to jednak nie były takie forsujące. Poza tym na drogach nie było dużego ruchu więc jechało się bardzo przyjemnie,
Mimo, że pogoda dopisywała, było słonecznie choć chłodno to czuć już powoli jesienią. W lesie powoli zmieniają się kolory liści na drzewach, pojawiają się grupy grzybiarzy, co wskazuje, że będzie się trzeba powoli przyzwyczaić do chłodu i krótszych dni.


W okolicach Siewierza


Przystań Siewierz nad zalewem


Czarna Przemsza wypływająca z zalewu


Gdzieś przed Mierzęcicami


Pozostałości przedwojennego jazu na Brynicy na granicy Piekar Śl. i Dobieszowic, służącego obronie przedwojennej polskiej granicy.


Pozostałości wybudowanego w r. 1936 schronu bojowego broniącego jazu na Brynicy.


Do 1945 r. pałacyk myśliwski należący pałacyk myśliwski należący do rodziny Henckel von Donnersmarck.




Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Góra Siewierska

  • DST 78.67km
  • Teren 19.00km
  • Czas 04:24
  • VAVG 17.88km/h
  • VMAX 48.98km/h
  • Podjazdy 735m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 sierpnia 2022 | dodano: 26.08.2022

Wykorzystując ostatni dzień urlopu wybrałem sie na teren Zagłębia, do gminy Psary. Celem była wieża widokowa w Centrum Edukacji Ekologicznej w Górze Siewierskiej i znajdujący sie w pobliżu punkt widokowy na Wale - Równej Górze o wysokości 391 mnpm. Przy okazji zahaczyłem też o Pogorię IV. Na trasie dużo odcinków terenowych, częściowo trawiastych i kamienistych, znalazło się też sporo podjazdów, w tym kilka tak kamienistych i dodatkowo stromych, że nie dałem rady podjechać i musiałem wpychać rower. Z resztą niektóre  zjazdy z uwagi na stromiznę i pokrycie ich luźnymi kamieniami, też raczej nie pozwalały mi na swobodny zjazd i musiałem rower sprowadzać. Ale w sumie jestem zadowolony, wymęczyłem się nieziemsko, zwłaszcza, że upał też był niczego sobie.


Dolina Brynicy na pograniczu Piekar Śl., Siemianowic Śl. i Wojkowic. Drzewa na horyzoncie to już Zagłębie.


Witacz w Siemianowicach Śl., witający przyjeżdzających od strony Zagłębia


Takie odcinki też się zdarzały, była to jakaś lokalna trasa rowerowa. Przejechałem ten odcinek, więc przejechać się dało.


Widok z wieży widokowej w Centrum Edukacji Ekologicznej w Górze Siewierskiej w stronę Sosnowca i Góry Doroty w Będzinie.


Tą kamienistą ścieżką miałem zjechać z Wału (Równa Góra 391 mnpm), nie odważyłem się i sprowadziłem rower. :)


Zbiornik Kuźnica Warężyńska tzw. Pogoria IV. W tle Huta Katowice w Dąbrowie Górniczej.





Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Rowy 10.1

  • DST 66.04km
  • Teren 15.00km
  • Czas 03:02
  • VAVG 21.77km/h
  • VMAX 41.54km/h
  • Podjazdy 271m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 sierpnia 2022 | dodano: 23.08.2022

Poranna jazda po okolicy, tak żeby sobie pojeździć, najprawdopodobniej ostatni raz bo jutro rano wracamy do domu. W większości asfaltem ale ciekawe odcinki polno-leśne też się znalazły. Jeden taki odcinek to szczególnie utkwił mi w pamięci i przywołał wspomnienia z pobytu w lubuskim 2 lata temu. Klasyczne kocie łby, z którymi tam się spotkałem na polnych drogach. Na koniec powtórka wczorajszego terenowego odcinka ze Smołdzina do Rowów.
Zaliczone gminy Damnica i Główczyce. Stan na koniec urlopu 294 gminy zaliczone. W czasie urlopu udało się zaliczyć 7 nowych gmin.


Odcinek między Żoruchowem a Bięciniem. Najpierw 2,5 km kocich łbów, a potem jeszcze z km utwardzony pokruszoną cegłą. Oj dał mi w kość, a w zasadzie w d..e.


Kościół w Żelkowie z początku XIX w.


Żelkowo - pomnik ku czci poległych w I WŚ.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Rowy 8.1

  • DST 56.95km
  • Teren 21.00km
  • Czas 02:35
  • VAVG 22.05km/h
  • VMAX 55.70km/h
  • Podjazdy 249m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 sierpnia 2022 | dodano: 21.08.2022

Po dwóch dniach odpoczynku od roweru dziś rano miał być wspólny, rodzinny wyjazd do latani morskiej w Czołpinie, a popołudniu miałem sam skoczyć gdzieś dalej, niestety w nocy padało, więc żona zaproponowała, żebym rano pojechał sam, a jak się wypogodzi i przeschnie to pojedziemy popołudniu przez Słowiński Park Narodowy do Czołpina. No to pojechałem. Na mapy.cz zaplanowałem sobie wycieczkę w kierunku Słupska szlakami rowerowymi tam "Do stacji Gabel", a na powrót "Pierścień Gryfitów". Trasy prowadziły w większości drogami szutrowymi i leśnymi. Niestety już w Objeździe zaczęło mżyć. Nie był to jakiś dokuczliwy deszcz, więc zdecydowałem się jechać dalej. Większość trasy jednak była w deszczu, ale pod Słupskiem to już lało i tak do końca. Trzeba było założyć pelerynkę i dalej w drogę. Mimo, że pogoda nie dopisała, to udało się przejechać całą zaplanowaną trasę. Dwie nowe gminy zaliczone: Słupsk - gmina miejska i gmina wiejska. Gmin zaliczonych: 292.


Objazda kościół z początku XVII w w stylu szachulcowym.


Pomnik poświęcony poległym w  IWŚ mieszkańców Objazdy.


Kategoria Do 100 km, Wycieczki

SO-SW 10/2022

  • DST 56.41km
  • Teren 9.00km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.76km/h
  • VMAX 40.88km/h
  • Podjazdy 459m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 sierpnia 2022 | dodano: 09.08.2022

Z pracy do domu. Dziś pojechałem przez Jaworzno i południowym śladem przez Mysłowice Brzezinkę, Starą Wesołą, Katowice Murcki, Ochojec, Piotrowice, Zadole i Stare Panewniki, Rudę Śląską Kochłowice. Parę kilometrach szutrami po lasach murckowskich i panewnickich.  Po przyjeździe do domu jeszcze trasa do piekarni w Lipinach po chleb i potem z chlebem do centrum SW.


Niestety  mostek nad Białą Przemszą dalej nieczynny.  Jego stan techniczny woła o pomstę do nieba. Niestety z powodu tego, że był rzadko używany bo łączył "nic z niczym", nikt go nie naprawił, a  jedynie zablokował możliwość przejścia. Z tego powodu wybierając drogę w stronę Jaworzna muszę skorzystać z kolejnego mostu i w związku z tym nadkładać ok 4 km, żeby dojechać w okolice tego mostku.


Miejsce katastrofy górniczej w Jaworznie Łubowcu


Pomnik ku czci ofiar.


Pozostałości po kopalni Danuta



Kategoria Do 100 km, Transport, Wycieczki

SO-SW 8/2022

  • DST 51.88km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:42
  • VAVG 19.21km/h
  • VMAX 41.33km/h
  • Podjazdy 224m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 lipca 2022 | dodano: 29.07.2022

Z pracy do domu, tym razem miałem trochę więcej czasu na powrót więc wybrałem trasę okrężną, w rzeczywistości i w przenośni. Trasa w zasadzie wokół dziury po wydobytym piasku przez CTL Maczki-Bór prowadziła przez Jęzor, Jaworzno Długoszyn, wzdłuż Białej Przemszy, przez Maczki, Juliusz na Niwkę, gdzie "mniej więcej" zamknąłem zaplanowaną pętlę maczkową i ruszyłem w kierunku domu, choć droga do domu też nie była najprostsza. Na początku rowerowym Szlakiem Dawnego Pogranicza przez Stawiki dojechałem do Borek a potem już asfaltem przez  Burowiec, Zawodzie, wzdłuż Rawy do centrum Katowice, przez Załęże i skrajem Osiedla Tysiąclecia do Chorzowa Batorego na Klimzowiec i dalej przez Amelung do domu.


Mostek nad potokiem Kozi Bród i wjazd na teren użytku ekologicznego.


Biała Przemsza meandruje w okolicach przystani kajakowej Jaworzno Długoszyn. Niestety od tego roku z powodu likwidacji kopalni cynku i ołowiu Pomorzany w Bolesławiu w Małopolsce i wyłączenia w niej pomp, które odprowadzały z niej wodę i doprowadzały ją do dopływów Białej Przemszy: Baby i Sztoły znacznie obniżył się poziom wody w Białej Przemszy.


Most kolei żelaznej warszawsko-wiedeńskiej nad Białą Przemszą między ostatnią stacją w Rosji - Granica, obecnie Maczki, a Szczakową pierwszą stacją na terenie Wielkiego Księstwa Krakowskiego w już w granicach Austro-Węgier. Na Białej Przemszy biegła do 1918 r. granica między zaborem rosyjskim a zaborem austriackim (Austro-Węgrami).


Biała Przemsza


Staw Borki i wieża wodna w Borkach


I wieża wodna w całej okazałości. Wybudowana w latach 1911-12, o wysokości 68 m wg projektu Georga i Emila Zillmannów z charakterystyczna pruska pickielhaubą na szczycie. Obecnie jak widać brak pomysłu na jej wykorzystanie.


To czerwono-brązowe to jest "rzeka" Rawa na wysokości Osiedla 1000-lecia. Rzeka Rawa wpływa do Brynicy, następnie do Przemszy i potem do Wisły niosąc swoje wody w stronę Krakowa, Warszawy aż do Bałtyku. Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno w Warszawie piją wodę z Wisły - jeśli to prawda to współczuję warszawiakom, nawet jeśli jest oczyszczona.

Pogoda była idealna do jazdy na rowerze - nie było zbyt gorąco, niebo było zachmurzone i jakby zbierało się na deszcz albo burzę, ale na szczęście nie padało. Niestety z uwagi na stan mostu, zamknięty został w ubiegłym roku mostek dla pieszych nad Białą Przemsza i dlatego musiałem nadłożyć drogi przez Bór do kolejnego mostu,że móc przekroczyć linię kolejową z Krakowa do Katowic. Początkowy odcinek terenowy: najpierw za torami kolejowymi były płyty a potem już w większości drogi gruntowe. Za Maczkami trochę pobłądziłem ale na szczęście znalazłem właściwą drogę, która nie była tak zapiaszczona jak te na które wcześniej wjechałem.




Kategoria Wycieczki, Transport, Do 100 km

Maria Hilf

  • DST 52.74km
  • Teren 13.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 19.78km/h
  • VMAX 51.71km/h
  • Podjazdy 391m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 czerwca 2022 | dodano: 26.06.2022

Pokręcone po okolicy, trochę po asfalcie, trochę po szutrze, ale przynajmniej trochę udało się pojeździć w czasie weekendu. Weekend strasznie gorący, a dodatkowo wczoraj i dziś miałem zajęcia na uczelni - na szczęście ostatnie, zakończone egzaminem, więc w ciągu dnia byłem wyłączony z jakiejkolwiek aktywności. :).

Kapliczka Maria Hilf z 1905 r. stojąca obecnie na pograniczu Bytomia i Piekar Śląskich. Kapliczka została wyremontowana w 2020 r.


Pogranicze Bytomia i Piekar Śląskich


Bytom widok w stronę Piekar Ślaskich i Wojkowic


Jeden ze zrewitalizowanych budynków zakładów Orzeł Biały



Kategoria Do 100 km, Wycieczki

Rajd Doliną Dunajca Dystans FUN

  • DST 87.70km
  • Czas 04:12
  • VAVG 20.88km/h
  • VMAX 51.61km/h
  • Podjazdy 971m
  • Sprzęt RA2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 maja 2022 | dodano: 08.05.2022

Na Rajd Doliną Dunajca planowałem się wybrać 2 lata temu, ale z powodu pandemii termin został przesunięty i nowy termin mi nie odpowiadał. Udało się dopiero w tym roku, z czego jestem bardzo zadowolony.
Przed 10 wyjechałem ze swojej kwatery pod amfiteatr w Krościenku i o 10.23 wystartowałem z numerem 64 na plastronie wraz ze swoją grupą. Początkowo spokojnie w zasadzie po płaskim wzdłuż Dunajca do granicy ze Słowacją. Zaraz za granicą zaczął się lekki podjazd w stronę przełęczy Lesnickiej, który z każdą chwilą robił się coraz bardziej wymagający. W pewnym momencie znaki drogowe ostrzegały nawet przed 12% nachyleniem. Ale jak już się wdrapałem na przełęcz, to zaczął się piękny zjazd przez Wielki Lipnik do Czerwonego Klasztoru, gdzie mostem pieszo-rowerowym nad Dunajcem wróciliśmy na polską stronę do Sromowców Niżnych. Potem lekkimi podjazdami dotarłem do zamku w Niedzicy. Przed samym zamkiem na podjeździe pierwszy raz zaczęło padać. Na szczęście był to przelotny deszcz, który skończył się po kilku minutach i poza przesychającymi drogami nic nie przypominało o deszczu. Z Niedzicy szlakiem Velo Dunajec ruszyłem wzdłuż jeziora Czorsztyńskiego. Na tym odcinku był też jeden krótki, acz wymagający podjazd. "Czerwonym asfaltem" do Falsztyna. Od Falsztyna znowu w dół i wałami nad jeziorem przez Frydman do Dębna a następnie drogą do Harklowej. Po drodze wiele miejsc z pięknymi widokami na Gorce i Pieniny, choć gdyby pogoda była ciut lepsza to i widoki były by lepsze. W Harklowej zaczynał się drugi długi i trudny pojazd na przełęcz Knurowską, która była najwyższym punktem trasy.  Niestety tak mniej więcej w połowie podjazdu zaczęło lekko padać, ale silny deszcz dopadł mnie na samej przełęczy. Odtąd, przez około 30 km, aż do mety w Krościenku towarzyszyły mi lejące się z nieba strugi deszczu. Na szczęście od Przełęczy do Tylmanowej było z górki a ostatnie 10 km do mety w Krościenku w miarę płasko, choć lekko pod górę. Po drodze był jeszcze popas w punkcie żywieniowym, gdzie można było zjeść owoce, batony oraz lokalne przysmaki np. sery owcze i oscypki z grilla. Na mecie zameldowałem się krótko po 15. Potem obiad i jeszcze trochę ponad 1 km do samochodu i dalej autem w deszczu do domu.
Zaliczone 4 nowe gminy: Czorsztyn, Łapsze Niżne, gmina wiejska Nowy Targ i Ochotnica Dolna. Liczba zaliczonych gmin 273.


Przed startem, czekając na swoją kolej.


Dunajec od strony słowackiej.


Trzy Korony z podjazdu na przełęcz Lesnicką.


Niedzica zamek


Widok z podjazdu pod Falsztyn w kierunku jeziora Czorsztyńskiego


Na "czerwonym asfalcie" widok w druga stronę. Te chmury nie wróżyły nic dobrego


Widok na jezioro Czorsztyńskie po minięciu Falsztyna. Potem było już tylko w dół aż do jeziora.



Kategoria Do 100 km, Wycieczki